Przewodniki
Turcja
Turcja - wabiąca, zapraszająca, a jednocześnie nieznana. Kusząca niczym tancerka brzucha, a jednocześnie wstydliwie zakrywająca swoje tajemnice przed obcymi. Każdy, kto choć raz odwiedził ten kraj, na długo pozostaje pod jego wrażeniem. Można Turcji nie polubić, można się w niej zakochać – nie sposób pozostać obojętnym...
WIADOMOŚCI OGÓLNE
Warunki naturalne:
Turcja położona jest na dwóch kontynentach, na pograniczu Azji i Europy. Częścią Europejską, na zachód od cieśniny Bosfor, leży na półwyspie Bałkańskim. Większa częścią terytorium znajduje się jednak na półwyspie Azja Mniejsza między Morzem Czarnym a Morzem Śródziemnym. Graniczy z takimi państwami jak: Armenia, Azerbejdżan, Bułgaria, Grecja, Gruzja, Irak, Iran i Syria. Wnętrze Turcji, a zarazem Półwyspu Azja Mniejsza, zajmuje Wyżyna Anatolijska podzielona kotlinowatymi obniżeniami i pasami wzniesień. Na północy rozciągają się pasma Gór Pontyjskich oraz Wschodniopontyjskich. Na południu - Góry Taurus. Najwyższym wzniesieniem jest góra Ararat (5165 m n.p.m.). Na północy rozciągają się pasma Gór Pontyjskich oraz Wschodniopontyjskich. Na południu - Góry Taurus. Niziny zajmują bardzo mały obszar Turcji i znajdują się jedynie na wybrzeżach.
Klimat
Na obszarze nadmorskich nizin panuje klimat panuje klimat łagodniejszy i o większej wilgotności niż w głębi lądu. Opady są bardzo niskie, natomiast zimy bardzo mroźne. Nad Morze Egejskim i Śródziemnym panuje klimat śródziemnomorski. Tutaj opady występują zwłaszcza w zimie. Tereny górskie i wyżynne latem sa nawiedzane przez gwałtowne burze, w zimie spotyka się opady śniegu.
Ludność:
Grupy etniczne: Turcy 80%, Kurdowie 20%, Arabowie 1%.
Grupy wyznaniowe: muzułmanie 100%.
PRZEWODNIK
MIASTA:
Stambuł
Stambuł to bajkowa mieszanka Orientu i Zachodu, wyjątkowe miasto, które przez wiele wieków było centrum cywilizowanego świata. Turcy są bardzo dumni z nowoczesnej stolicy Ankary, ale to stary Stambuł szczyci się mianem ich ukochanego miasta i nic w tym dziwnego.
Według legendy, pierwszą osadę o historycznym znaczeniu założył Byzas, który najpierw udał się do wyroczni w Delfach, aby zapytać, gdzie powinien założyć kolonię. Enigmatyczna odpowiedź brzmiała: „Naprzeciwko ślepców”. Kiedy Byzas wraz z kompanami dotarł do Bosforu, ich oczom ukazała się osada na azjatyckim wybrzeżu, w Chalkedonie. Spoglądając w lewo, na stronę europejską, przybysze ujrzeli wspaniały naturalny port – zatokę Złoty Róg. Dochodząc do wniosku, że to właśnie mieszkańcy Chalkedonu muszą być ślepcami, skoro nie wykorzystali tak dogodnego miejsca, osiedlili się na przeciwległym brzegu zatoki, po stronie Lygos, i nazwali swoje nowe miasto Bizancjum. Działo się to w 657 r. p.n.e.
Bizancjum bez oporu przeszło pod panowanie Rzymu i przez wieki było jego sprzymierzeńcem, ale podczas wojny domowej opowiedziało się po niewłaściwej stronie. Septymiusz Sewer, zrównał z ziemią mury i zburzył najważniejsze budowle, a w 196 r. n.e. odebrał miastu przywileje.
Kolejne walki o panowanie nad rzymskim imperium zdeterminowały losy miasta na 1000 lat. Konstantyn ścigał swego rywala Licyniusza do Augusty Antoniny, a potem przez Bosfor do Chryzopolisu (Üsküdar). W 324 r. pokonał przeciwnika, wzmocnił władzę i ogłosił miasto „nowym Rzymem”. Zbudował je prawie od podstaw, by pełniło rolę stolicy imperium, co hucznie zainaugurowano w 330 r. n.e.
Cesarstwo bizantyjskie przetrwało 1123 lata, czyli od ustanowienia stolicy w 330 r. do podboju osmańskiego w 1453 r. Podczas prac budowlanych nadal odkrywa się starożytne ulice, mozaiki, tunele oraz systemy wodne i kanalizacyjne z tamtych czasów.
To co Zachód nazywa „upadkiem Konstantynopola”, dla muzułmanów jest „podbojem Stambułu”. Choć imperium bizantyjskie przez ostatnie wieki podupadło, Turcy osmańscy byli usatysfakcjonowani hołdem złożonym przez cesarza bizantyjskiego, którego terytorium, otaczające wspaniale ufortyfikowaną siedzibę, i tak z wolna opanowywali. Do czasu podboju osmańskiego pod kontrolą cesarza pozostawało tylko miasto oraz nieliczne posiadłości w Grecji.
Kiedy Mehmed II Zdobywca (Fatih) doszedł do władzy w 1451 r., potrzebował spektakularnego zwycięstwa dla wzmocnienia swojej pozycji wobec silnej elity możnych. Ponieważ w tym czasie Turcy osmańscy opanowali całą Anatolię i część Bałkanów, stało się jasne, że wcześniej czy później miasto musi się dostać w ich ręce. Mimo z góry przesądzonej klęski, cesarz, w nadziei na chrześcijańską odsiecz, 23 maja 1453 r. odrzucił warunki kapitulacji postawione przez Mehmeda. 28 maja rozpoczął się ostateczny atak, a do wieczora 29 maja oddziały tureckie zajęły wszystkie dzielnice.
Mehmed Zdobywca natychmiast rozpoczął odbudowę i zasiedlanie miasta, uznając się za spadkobiercę potęgi i chwały Konstantyna, Justyniana i innych wielkich cesarzy, którzy tu niegdyś panowali. Na jednym z siedmiu wzgórz zbudował meczet (Fatih Camii), odbudował mury i uczynił Stambuł administracyjnym, kulturalnym i handlowym centrum swego imperium.
Największym budowniczym Stambułu był prawdopodobnie Sulejman Wspaniały (1520–1566), za którego panowania powstał Süleymaniye (1550 r.), najwspanialszy meczet w mieście. W czasach, gdy imperium osmańskie panowało nad całym Bliskim Wschodem, Afryką Północną oraz połową wschodniej Europy, Stambuł stał się tyglem narodowościowym, istną wieżą Babel.
Do XIX w. miasto straciło wiele ze swego dawnego blasku, wciąż jednak było „Paryżem Wschodu” – dla podkreślenia tego faktu międzynarodowy pociąg ekspresowy, słynny Orient Express, połączył je właśnie z Paryżem.
Kampania Atatürka (1881–1938), mająca na celu wyzwolenie i uzyskanie niepodległości, była prowadzona z Ankary. Założyciel Republiki Tureckiej pragnął uwolnić kraj od imperialistycznej przeszłości oraz ustanowić nowy rząd, któremu nie będą w stanie zagrozić działa okrętów. Stambuł, pozbawiony statusu stolicy, utracił część bogactwa i chwały. Dopiero w latach 80. i 90. XX w. miasto zaczęło odzyskiwać swoje dawne znaczenie, stając się znowu najważniejszym ośrodkiem wschodniego wybrzeża Morza Śródziemnego, oferującym lepsze warunki życia niż Kair i Bejrut i większe atrakcje turystyczne niż Tel Awiw i Ateny.
Z północy na południe Stambuł przecina Bosfor, szeroka cieśnina łącząca Morze Czarne z morzem Marmara, która dzieli miasto na dwie części: europejską i azjatycką. Najstarsza dzielnica Stambułu, na południowym brzegu Złotego Rogu, niegdyś nazywana przez przybyszy Stamboul, dzisiaj nazywa się Eminönü. Do nieporozumień może prowadzić fakt, że tak samo nazwano dzielnicę wokół Yeni Cami (Nowy Meczet), na południowym krańcu mostu Galata. Na północnym brzegu Złotego Rogu rozciąga się dzielnica Beyoglu.
Na obszarze 7 km w kierunku wschodnim, począwszy od wystającego z wód Bosforu cypla Seraglio (Sarayburnu) aż do potężnych obwarowań, skupiają się najwspanialsze pałace, meczety, hipodrom, monumentalne kolumny, starożytne świątynie i Kapali Çarşi (Wielki Bazar).
Dzielnica Beyoglu, której turecka nazwa określa dwa starożytne miasta: Perę i Galatę, rozciąga się na północ od Złotego Rogu aż do placu Taksim, serca europejskiej części Stambułu. Mają tu siedziby biura linii lotniczych, banki, konsulaty i szpitale.
W czasach bizantyjskich Galata (obecnie Karaköy) była oddzielnym miastem, zbudowanym przez genueńskich kupców. Za panowania sułtanów niemuzułmańska ludność Galaty założyła Perę. Beyoglu nadal obejmuje obszar dwóch starych miast i świetnie się nadaje do pieszych spacerów, szczególnie Istiklal Caddesi, dawniej znaną jako Grande Rue de Péra. Stary Stambuł i Beyoglu spina most Galata (Galata Köprüsü) przerzucony nad ujściem Złotego Rogu.
Azjatycka część miasta na wschodnim brzegu Bosforu oferuje niewiele atrakcji turystycznych, bowiem są tu głównie dzielnice mieszkaniowe: Üsküdar (Scutari) i Kadiköy (Chalcedon). Na szczególną uwagę zasługuje Haydarpaşa Istasyonu – dworzec kolejowy Haydarpaşa, w połowie drogi między Üsküdarem a Kadiköy, skąd odjeżdżają pociągi w głąb Anatolii. Turyści jadący do Ankary, Kapadocji lub innej miejscowości na wschód od Stambułu mogą wsiąść do pociągu odchodzącego z Haydarpaşy.
Pracownicy biur informacji turystycznej rozdają doskonały plan miasta z zaznaczonymi najciekawszymi zabytkami i atrakcjami turystycznymi. Najbardziej przydatne biura informacji turystycznej ulokowały się na lotnisku Atatürka, tuż przy Divan Yolu w Sultanahmecie oraz na dworcu kolejowym Sirkeci.
Najwięcej turystów zaczyna zwiedzanie miasta od dzielnicy Sultanahmet, starej części miasta umieszczonej na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO, w której skupia się najwięcej wspaniałych zabytków z czasów bizantyjskich.
Międzynarodowe lotnisko im. Atatürka w Yeşilköy, 23 km na zachód od centrum miasta, zyskało niedawno nowy terminal. Na międzynarodowym terminalu przylotów (niższe piętro) działa biuro informacji turystycznej prowadzone przez Ministerstwo Turystyki. Jest tu również kilkunaście bankomatów i kantorów wymiany walut.
Uluslararasi Istanbul Otogari, czyli międzynarodowy terminal autobusowy, w skrócie Otogar, jest usytuowany w zachodniej części Esenleru, na południe od drogi szybkiego ruchu. Odjeżdżają stąd autobusy do niemal wszystkich większych miast w Turcji oraz do sąsiednich krajów: Azerbejdżanu, Bułgarii, Grecji, Iranu, Rumunii i Syrii. Z wyjątkiem okresu wakacyjnego, gdy dworzec jest zatłoczony, wystarczy przyjechać na godzinę przed planowanym odjazdem, odstać 30 minut w kolejce, kupić bilet i już można jechać. Na azjatyckim wybrzeżu Bosforu jest jeszcze jeden dworzec, Harem Otogar, 2 km na północny zachód od dworca kolejowego Haydarpaşa. Ruch na dworcu Harem jest nieporównywalnie mniejszy niż na dworcu w Esenlerze – znacznie mniej tutaj autobusów, tras i towarzystw transportowych.
Dworzec kolejowy Sirkeci jest usytuowany obok Eminönü, w cieniu pałacu Topkapi. Na dworcu działa mała poczta, kantor wymiany walut, restauracja, kawiarnia oraz biuro informacji turystycznej. Przed zachodnim wejściem jest przystanek tramwaju do dzielnic Sultanahmet, Beyazit, Laleli i Yusufpaşa/Aksaray, skąd przesiadając się na metro, dojeżdża się na Otogar. Na wybrzeżu na północ od dworca jest przystań dla promów. Dworzec Haydarpaşa Gari na azjatyckim brzegu Bosforu to końcowy (lub początkowy) przystanek pociągów kursujących z/do Anatolii oraz Syrii i Iranu. Podróż promem jest tania, przyjemna i szybka.
Autostrada E80 mija od północy lotnisko Atatürka, po czym przecina Bosfor przez most Fatih. Dojazd i wyjazd ze Stambułu mogą być naprawdę bardzo frustrujące, bo ruch jest niezwykle chaotyczny, znaki drogowe niewłaściwe, a kierowcy nie stosują się do podstawowych zasad uprzejmości.
Jeśli planuje się dłuższy pobyt w Stambule, warto rozważyć kupno akbila, elektronicznej wejściówki, czyli metalowego żetonu z początkową wartością (şarj) 5,50 $ lub więcej. W głównych punktach komunikacyjnych są specjalne urządzenia, w których można ponownie naładować akbil, wrzucając odpowiednią ilość monet. Korzystanie z żetonu daje zniżkę w wysokości 20% na wszystkie środki komunikacji publicznej.
W zatłoczonym Stambule idealną opcją komunikacyjną są małe promy, ale niestety, obsługują tylko kilka najważniejszych tras.
W autobusach komunikacji miejskiej IETT, których właścicielem i operatorem są władze miasta, należy skasować bilet. Podobne (choć starsze) są „autobusy ludowe” (Özel Halk Otobüsü), z reguły prywatne, gdzie za przejazd można zapłacić gotówką.
Stambulskie metro nadal jest w budowie, ale uruchomiono już dwie linie, na które bilet kosztuje 0,50 $. Główna linia prowadzi wzdłuż Adnan Menderes Bulvari (wcześniejszej Vatan Caddesi), przez dzielnice Bayrampaşa i Sagmalcilar do dworca autobusowego w dzielnicy Esenler. Dalej kieruje się na południowy zachód, do lotniska, kończąc bieg w Yenibosna. Po wybudowaniu kolejnego odcinka linia będzie się kończyć w pobliżu lotniska Atatürka. Druga linia (mniej przydatna dla turystów) prowadzi od placu Taksim do 4. Levent. Trwa budowa odcinka Aksaray–Taksim.
Linia kolejki podmiejskiej Sirkeci–Halkali prowadzi wzdłuż wybrzeża morza Marmara na południowy zachód od Seraglio, ku podmiejskim osiedlom. Pociągi są zniszczone, ale tanie. Co 20 minut jeden skład wyjeżdża z i do Sirkeci.
Szybka linia tramwajowa (hizli tramvay; 0,50 $) prowadzi od przystani promowej w Eminönü przez Sirkeci i Sultanahmet, następnie Divan Yolu, Yeniçeriler Caddesi i Ordu Caddesi, docierając do placu Beyazit i Wielkiego Bazaru. Później kieruje się na Laleli i Yusufpaşy (aby dotrzeć do dworca autobusowego, trzeba przesiąść się do metra w Aksaray) i Turgut Özal Caddesi aż do bramy Działa przy pałacu Topkapi oraz dzielnicy Zeytinburnu na wybrzeżu morza Marmara. W Beyoglu odnowione pociągi z początku XX w. jeżdżą wzdłuż Istiklal Caddesi, łącząc place Taksim i Tünel.
Stambulska kolejka podziemna Tünel kursuje między Karaköy a południowym krańcem Istiklal Caddesi, zwanym Tünel Meydani (plac Tünel). Pociągi jeżdżą co 10–15 minut od 7.00 (nd. od 7.30) do 22.00. Opłata za trwający 80 sekund przejazd wynosi 0,40 $.
We wszystkich taksówkach są zamontowane taksometry, a taksówkarze mają obowiązek je włączać (odmowa jest karana wysoką grzywną). Taryfa dzienna (gündüz; 6.00–24.00) wynosi około 0,50 $, a nocna (gece) jest o 50% wyższa.
Stambuł: Aya Sofya
Świątynia Mądrości Bożej jest niewątpliwie najsłynniejszym zabytkiem miasta, bez którego zwiedzenia nie można w towarzystwie wspominać o tym, że w ogóle było się w Stambule.
Kościół-muzeum (Aya Sofya Müzesi) jest w sezonie niemiłosiernie oblegany przez turystów. Najlepiej przyjść tu zaraz po otwarciu, kiedy większość urlopowiczów jeszcze śpi. Pierwsza chrześcijańska świątynia powstała w tym miejscu prawdopodobnie w 325 r., za rządów Konstantyna Wielkiego. Później syn cesarza Konstancjusz II wybudował i poświęcił w 360 r. nowy kościół (starszy zapewne spłonął), który nazwano po poprzedniku Hagia Sophia.
Świątynia miała wtedy zapewne formę bazyliki zwieńczonej drewnianym dachem. W 404 r. budowla padła ofiarą płomieni podczas nagminnych w owym czasie zamieszek. Kilka lat później powstała druga, pięcionawowa bazylika, wybudowana przez cesarza Teodozjusza II. Podczas powstania Nika Hagia Sophia znowu spłonęła (532 r.), ale jeszcze w tym samym roku cesarz Justynian Wielki zlecił dwóm architektom – Anthemiosowi z Tralles i Izydorowi z Miletu – wybudowanie nowej świątyni, która pod każdym względem miała przyćmić wszystkie wcześniejsze.
Architekci doskonale wywiązali się z powierzonego im zadania i po pięciu latach poświęcono ogromny kościół na planie centralnym, z kopułą o wysokości 51 m. Ponoć Justynian po wejściu do środka miał wykrzyknąć: „O Salomonie, przewyższyłem cię!” – zaiste, nowa Hagia Sophia była piękniejsza, większa i wspanialsza od świątyni Salomona w Jeruzalem. Część kopuły zawaliła się na skutek trzęsienia ziemi w 557 r., po czym wnuk zmarłego Izydora z Miletu, Izydor Młodszy, podwyższył ją o 5 m (aby ustabilizować konstrukcję zadaszenia), wzmocnił cztery główne filary oraz wniósł kilka innych poprawek. Kościół ponownie poświęcono w grudniu 562 r. Następne trzęsienia ziemi (w 989 i 1346 r.) tylko nieznacznie naruszyły świątynię, za każdym razem sumiennie odrestaurowywaną. Budowla przetrwała w kształcie pozostawionym przez Izydora Młodszego. Jedyne widoczne zmiany to cztery ogromne przypory z XIV w., dobudowane asekuracyjnie i wzmocnione w czasach tureckich, oraz cztery minarety postawione po 1453 r. Każdy z nich jest inny, ponieważ powstały w różnych okresach. Po zdobyciu miasta przez Mehmeda II katedrę zamieniono na meczet.
Wymagało to zmian również wewnątrz wewnątrz budowli, w postaci dostawionego mihrabu (nisza do modlitwy wskazująca kierunek Mekki) i mimbaru (kazalnica) oraz ogromnych okrągłych tablic (o średnicy 10 m), na których inskrypcje arabskie wymieniają imiona Proroka i kalifów. Na terenie świątyni znajdują się ponadto groby sułtanów. Grobowiec Selima II wybudował w latach 1574–1577 sam Sinan. Z końca XVI w. pochodzi również türbe Mehmeda III, a grobowiec Murada III wybudowano w roku 1608. W maju 1934 r. meczet zamieniono na muzeum.
Przed narteksem zewnętrznym (przedsionek) znajdowało się nieistniejące już atrium, czyli dziedziniec otoczony arkadami. Do przedsionka wchodzi się przez największe drzwi – Aurea Porta (Złote Wrota). Narteks zewnętrzny jest niższy i węższy od narteksu wewnętrznego, do którego prowadzą kolejne drzwi. Nad głównymi wrotami (tzw. Cesarskie Wrota), wiodącymi z przedsionka wewnętrznego do głównej nawy, widać mozaikę przedstawiającą Chrystusa, przed którym klęczy cesarz Leon VI (886–912).
Podziwiając mozaiki przedstawiające postaci ludzkie i wizerunki Chrystusa oraz Najświętszej Marii Panny, warto mieć na uwadze, że żadna z nich nie pochodzi z okresu wcześniejszego niż druga połowa IX w. Wtedy to bowiem cofnięto zakaz przedstawianiu postaci ludzkich na obrazach, ikonach, medalionach i mozaikach. Ruch obrazoburczy rozpoczął się na początku VIII w. i wszystkie mozaiki w kościele powstałe przed tym okresem zostały zniszczone przez ikonoklastów (gr. „obrazoburca”).
Po przejściu przez Cesarskie Wrota oczom ukazuje się zapierający dech w piersiach widok – wspaniałe wnętrze kościoła z kopułą o wysokości 18 pięter. Przecina ją 40 masywnych żeber, pomiędzy którymi można naliczyć tyle samo okien. Wnętrze zostało tak pomyślane, aby światło, wpadając do środka przez ponad 170 otworów okiennych, delikatnie rozpraszało ciemności, pozostawiając atmosferę tajemniczego półmroku. Kopuła wspiera się na czterech wielkich ukrytych filarach, nad którymi rozpościerają się ogromne łuki. Mało zauważalne przejście pomiędzy planem kwadratu i podstawą kopuły tworzą tzw. pendentywy (w kształcie wklęsłych trójkątów pomiędzy łukami a podstawą kopuły).
Widać na nich resztki mozaik przedstawiających serafinów (sześcioskrzydłe anioły). Tylko dwie wschodnie mozaiki są oryginalne, pozostałe wyobrażenia to malowidła z XIX w. Oś nawy głównej biegnie z południowego wschodu na północny zachód. Za półkopułą przy południowo-wschodnim krańcu znajduje się apsyda, ozdobiona przepiękną, sztucznie oświetloną mozaiką Matki Boskiej z Dzieciątkiem (5 m wysokości!), przypuszczalnie pierwszą po ustaniu ruchu ikonoklastów przedstawiającą postaci ludzkie. Najlepiej widać ją z z galerii. W apsydzie Turcy umieścili mihrab. Po jego prawej stronie znajduje się pięknie rzeźbiony mimbar, a po lewej wspierająca się na czterech kolumnach sułtańska loża z XVIII w.
Każdej półkopule towarzyszą dwie dodatkowe nisze wsparte na dwóch porfirowych i sześciu marmurowych (górna kondygnacja) monolitycznych kolumnach. Warto zwrócić uwagę na przepięknie zdobione kapitele (niektóre pochodzą ponoć ze słynnej świątyni Artemidy w Efezie). Na lewo od głównego wejścia znajduje się słynna „płacząca kolumna”. Nie jest to żaden fenomen, po prostu wilgoć zgromadzona akurat pod tą kolumną powoduje „łzawienie” marmuru. Wetknięcie palca w wydrążony przez licznych wiernych i turystów otwór ma rzekomo pomagać przy chorobach oczu i impotencji.
Nad pokaźnych rozmiarów arkadami (to właśnie ich kolumny mają pochodzić z Efezu), oddzielającymi nawę główną od bocznych pomieszczeń, oraz nad narteksem ciągną się galerie. Wejście na górę znajduje się w narteksie. Wspaniałe mozaiki umieszczone na galeriach oraz doskonały widok na wnętrze kościoła (najlepsze miejsce do robienia zdjęć) rekompensują dodatkowy wydatek. Wschodnią stronę północno-zachodniego filaru zdobi najstarsza na galerii mozaika przedstawiająca cesarza Aleksandra. Rządził w Konstantynopolu jako drugi cesarz wraz ze swym bratem Leonem VI od 895 r. Gdy ten w 912 r. zmarł, Aleksander zaczął panować samodzielnie i z tego właśnie okresu pochodzi dzieło.
Następna według starszeństwa jest mozaika umieszczona na wschodnim ścianie południowej galerii. Widać na niej cesarską parę Konstantyna IX Monomacha (1042–1045) i jego małżonkę Zoë (980–1050), stojącą obok błogosławiącego Chrystusa na tronie. Cesarz wręcza Jezusowi sakiewkę z monetami, tzw. Apokombion, czyli symbol ofiary, a Zoë trzyma w ręku pergamin z listą datków dla kościoła. Co ciekawe, Zoë miała trzech mężów, z czego dwóch przeżyła – Romana III (1028–1034) i Michała IV (1034–1041). Ilekroć wychodziła za mąż, na mozaice zmieniała nie tylko podpis pod postacią cesarza, lecz również jego portret (samą twarz!). Ten sam motyw powtarza się na późniejszej mozaice (XII w.) z prawej strony. Ta również przedstawia cesarską parę, tym razem Jana II Komnena (1118–1143) z cesarzową Ireną, błogosławionych przez Chrystusa wyobrażonego jako dzieciątko na rękach Matki Boskiej.
Jedną z młodszych mozaik w świątyni (datowana na okres XI–XIII w.) jest słynna Deisis („Modlitwa” lub „Orędowanie”), pośrodku południowej galerii, naprzeciwko grobu niesławnej pamięci doży weneckiego Enrica Dandola, który przyczynił się do złupienia przez krzyżowców Konstantynopola w 1204 r. Wspaniała, zaliczana do największych dzieł sztuki okresu bizantyńskiego mozaika Deisis przedstawia błogosławiącego Chrystusa, któremu towarzyszą Matka Boska i Jan Chrzciciel. Niestety, dzieło nie zachowało się w całości.
Wychodząc z Hagii Sophii, trzeba znowu przejść przez narteks i skierować się w jego południowy koniec. Na drzwiami, ale od strony zewnętrznej, znajduje się piękna mozaika z X w., przedstawiająca Matkę Boską z Dzieciątkiem na tronie, której cesarz Konstantyn ofiarowuje miasto (Konstantynopol), a Justynian Wielki Hagię Sophię. Przy wyjściu ze świątyni warto zwrócić uwagę na dawne baptysterium, w którym Turcy pochowali w XVII w. Mustafę I i jego chorego psychicznie kuzyna Ibrahima I.
Stambuł: Topkapi Sarayi
Zabytek ten nie ustępuje rangą Hagii Sophii, chociaż jest to atrakcja na zupełnie inną skalę. Główna brama prowadząca do pałacu znajduje się przy placu od północno-wschodniej strony kościoła Mądrości Bożej.
Stoi na nim najpiękniejsza fontanna w Stambule – Ahmet III Çesmeşi (fontanna Ahmeda III), przy której w sezonie roi się od taksówek. Ukończona w 1728 r. budowla reprezentuje tureckie rokoko. Jest to kwadratowa konstrukcja przykryta dachem zwieńczonym pięcioma kopułami, pod którym fasady zdobione są rzeźbionymi ornamentami oraz umieszczonymi na niebieskim tle złoconymi inskrypcjami autorstwa poety Seyita Vehbiego (1719–1809). Krany znajdują się w niszach sklepionych marmurowymi łukami, a po bokach każdej niszy umieszczono po dwa pseudomihraby.
Obok fontanny widać bramę Topkapi Sarayi Müzesi (Muzeum Pałacu Topkapi). Jest to tzw. Bâb-i Hümayun (Brama Cesarska), pochodząca z czasów Mehmeda Zdobywcy, jeden z najstarszych elementów pałacu. Teren kompleksu, otoczony murami z 28 wieżami, zajmuje powierzchnię ok. 70 ha – na cyplu pomiędzy Złotym Rogiem, cieśniną Bosfor i morzem Marmara.
Mehmed zaczął budowę pałacu w 1465 r. od otoczenia miejsca, w którym znajdował się starożytny akropol wysokimi murami, co trwało ponad 12 lat. Odtąd aż do XIX w., kiedy to sułtan Abdülmeçit przeniósł się z całym dworem do Dolmabahçe Sarayi, budowa Topkapi to historia sama w sobie, obfitująca w niezliczone pożary, odbudowy i przebudowy. Jedna z bram na północnym krańcu cyplu najeżona była armatami, od czego wzięła się późniejsza nazwa pałacu – Topkapi Sarayi, czyli Pałac przy Bramie Armatniej.
Przez Bramę Cesarską wchodzi się na pierwszy dziedziniec, zwany Dziedzińcem Janczarów (w dawnych czasach było to miejsce zbiórek i parad janczarów – stąd nazwa). Ten podwórzec był dostępny dla wszystkich mieszkańców, w przeciwieństwie do trzech pozostałych. Po lewej stronie stoi Hagia Eirene (kościół św. Ireny, Aya Irini Kilisesi), dawna konstantynopolska katedra, pochodząca z czasów Konstantyna. Jej obecny stan jest zasługą Justyniana Wielkiego, który po powstaniu Nika w 532 r. odbudował całkowicie spalony kościół.
Patriarcha rezydujący w Hagia Eirene wyniósł się stąd dopiero po ukończeniu Hagii Sophii, a gdy tej kopuła tej ostatniej się zawaliła i potrzebne były prace renowacyjne, hierarcha powrócił do św. Ireny. W czasach Leona III (716–740) kościół uległ zniszczeniom na skutek trzęsienia ziemi i od razu został odrestaurowany. Świątynia reprezentuje typ bazyliki. W środku króluje nawa główna, po bokach której ciągną się nawy boczne, a nad nimi niskie galerie. Kopuła centralna ma 24 okna, obecnie niektóre zamurowano.
Nad apsydą widać krzyż, będący pozostałością dawnych mozaik – oprócz tego i wzorów na pendentywach nie zachowały się żadne zdobienia, przez co wnętrze jest bardzo surowe i sprawia wrażenie pustego. Warto również zwrócić uwagę na świetnie zachowany amfiteatralny synthronon (ławy dla kleru, ustawione w półkole w apsydzie). Po bokach narteksu znajdują się schody prowadzące na empory, a za przedsionkiem widać przeszklony portyk dawnego atrium. Obecnie w świątyni często organizowane są koncerty muzyki poważnej. Obok stoi budynek mennicy z końca XVII w.
Kasy znajdują się przed wejściem na drugi dziedziniec – Dziedziniec Dywanu. Prowadząca do niego brama Bâb-üs Selâm, czyli Brama Pozdrowień, nazywana też Orta Kapi (Brama Środkowa), pochodzi jeszcze z czasów Mehmeda Zdobywcy i już wtedy strzegła wejścia na teren pałacu, a w XVI w. dodano do niej dwie ośmiokątne wieże. Jedynie sułtan mógł przejechać przez bramę konno, wszyscy pozostali musieli przechodzić przez nią pieszo. Za bramkami po prawej stronie stoi makieta pałacu, a obok za przeszklonymi ścianami można podziwiać wystawę karet królewskich z XIX w. Dalej mieściły się kuchnie, których personel liczył swego czasu ponad tysiąc osób.
W 1574 r. duża część tych zabudowań spłonęła i od razu odbudował je Sinan. Dwa pomieszczenia kopułowe po zachodniej stronie wewnętrznego podwórza są oryginalnie zachowanymi od czasów Mehmeda II. Obecnie w kuchniach mieści się ekspozycja wyrobów srebrnych i ze szkła z XVIII–XX w. oraz ceramiki chińskiej i japońskiej. W sali ze srebrami uwagę przykuwa piękny, srebrny model fontanny Ahmeda III (XIX w.). Na wystawie obejrzeć można również porcelanę europejską oraz interesujące serwisy i sztućce.
Znajduje się tu również serwis polski podarowany w 1778 r. Abdülhamidowi I przez króla Stanisława Augusta. W pomieszczeniach naprzeciw mieści się ekspozycja dalekowschodniej ceramiki. Jest to część jednego z najbardziej znanych i cennych zbiorów tego typu na świecie. Najstarsze zabytki pochodzą z czasów chińskiej dynastii Sung (XIII w.) i Yuan (XIII–XIV w.) oraz dynastii Ming (XIV–XVII w.). Kolekcja ceramiki japońskiej składa się z eksponatów nie starszych niż 400 lat. Wśród nich są talerze z arabskimi inskrypcjami, co oznacza, że w pewnym momencie naczynia zaczęto tworzyć z myślą o eksporcie.
Trasa zwiedzania prowadzi z pomieszczeń kuchennych do Bâb-i Saadet, czyli Bramy Szczęśliwości, której dzisiejszy rokokowy wygląd to efekt modernizacji w XIX w. Nazywano ją też Arz Kapisi (Brama Audiencji), ponieważ tutaj sułtan obejmujący władzę zasiadał na tronie – przyjmując hołdy swoich nowych poddanych. Przez bramę przechodzi się na trzeci dziedziniec, który był szkołą pałacową, zwaną szkołą paziów. Z całego imperium wybierano inteligentnych nastolatków, w dużej części wziętych wcześniej w jasyr cudzoziemców (nie brakowało wśród nich Polaków), i oddawano pod opiekę tzw. białym eunuchom, którzy kształcili ich na elitę urzędniczą.
W efekcie wielu wielkich wezyrów wcale nie było Turkami. Tuż za bramą znajduje się Arz Odasi – Sala Audiencyjna lub Tronowa, w której władca przyjmował cudzoziemskich posłów i ważnych urzędników oraz debatował nad decyzjami Dywanu. Budynek powstał w czasach Selima I (początek XVI w.), a jego dach wspiera się na antycznych marmurowych kolumnach. Nieznaczne zmiany w wyglądzie zabytku, szczególnie w wystroju wnętrza, nastąpiły w XVIII w. oraz po pożarze w kolejnym stuleciu. Portal ozdobiony jest dekoracją fajansową z początku XVI w. W sali na podium stoi wspaniały tron pod jeszcze wspanialszym baldachimem, z czasów panowania Mehmeda III (1596 r.).
Za Arz Odasi usytuowana jest marmurowa biblioteka Ahmeda III, powstała w 1719 r. Można zajrzeć do wnętrza, w którym woluminów i ksiąg od dawna już nie ma. Trzymając się wciąż prawej strony pałacu, dociera się do sali, w której wystawiono stroje sułtańskie ze zbioru liczącego ponad 2,5 tys. sztuk. Do najbardziej wartościowych okazów należy jedwabny kaftan Mehmeda Zdobywcy. Nieopodal znajduje się wejście do skarbca, chyba największej atrakcji całego muzeum. Jest podzielony na cztery sale, w których wystawiane eksponaty często zmieniają miejsce. Pomiędzy salami 3 i 4 znajduje się taras, skąd rozpościera się piękny widok na Bosfor i Azję.
Największą uwagę przykuwają: wysadzana diamentami kolczuga Mustafy III, hebanowy tron Murada IV, piękny tron Ahmeda I inkrustowany macicą perłową, miecz Sulejmana Wspaniałego z wygrawerowanymi jego tytułami na ostrzu, kosztownie oprawione Korany, interesujące lustra sułtanów z końca XVI w. ozdobione złotem, rubinami i szmaragdami, relikwie św. Jana Chrzciciela, przepiękne wisiorki wysadzane szmaragdami i innymi szlachetnymi kamieniami, znany z filmu Topkapi XVIII-wieczny sztylet z trzema dużymi szmaragdami (Topkapi Dager), ogromne świeczniki – każdy ważący 48 kg – udekorowane kilkoma tysiącami diamentów (XIX w.), złota kołyska wysadzana szmaragdami, rubinami, diamentami i turmalinami (XVIII w.) oraz piękny 86-karatowy diament kasikçi („wytwórcy łyżek”), którego nazwa pochodzi stąd, że pewnego razu został znaleziony przez biednego rybaka i odsprzedany jakiemuś jubilerowi za trzy łyżki. Poza tym w skarbcu znajdują się berła, kryształy, ordery, elementy zbroi, liczne egzemplarze białej broni oraz mnóstwo pięknej biżuterii i złota.
Ze skarbca idzie się do sali w północno-wschodniej pierzei dziedzińca, w której wystawiono bardzo ciekawą kolekcję miniatur i manuskryptów. Można tu podziwiać kaligraficzne pismo tureckie oraz miniatury nawiązujące do historii imperium osmańskiego i dworskiego życia, a także stare rękopisy arabskie, niektóre nawet z XII w. W sali obok mieści się wystawa zegarów pochodzących w większości z Europy, bądź to zakupionych, bądź podarowanych sułtanom tureckim. Wzrok przyciągają XVIII-wieczne czasomierze angielskie. Wystawiono również przyrządy astronomiczne.
Dalej, w północnym rogu dziedzińca znajduje się Hirka-i Saadet (sanktuarium Płaszcza Proroka). W pięciu pomieszczeniach wyeksponowano najświętsze relikwie islamu – dla muzułmanów jest to najważniejsze miejsce w pałacu. Relikwie sprowadził do Stambułu sułtan Selim I po podbiciu Egiptu w 1517 r. Na skutek zwycięstwa nad Mamelukami egipskimi przejął od nich godność kalifa. W pierwszej, niemalże całkowicie wyłożonej płytkami sali znajdują się m.in. miecze towarzyszy i kalifów (następców Proroka) oraz fragment wrót Kaaby.
Najcenniejszą relikwią jest płaszcz Mahometa, który zamknięto w złotej skrzyni w następnym pomieszczeniu. Ogląda się go przez oszklone drzwi. Wystawiono tam również dwa złote, wysadzane drogocennymi kamieniami miecze Proroka, święty sztandar oraz łuk. Z tyłu, w małej szklanej budce, siedzi uczony mąż śpiewnie recytujący wersety z Koranu. W gablocie obok umieszczono różne przedmioty należące do Mahometa, m.in. jego pieczęć, sandały, włosy z brody, odcisk stopy, ząb oraz list do koptyjskiego władcy.
Wyjście z sanktuarium prowadzi pod podwójny portyk, wychodzący na marmurowy taras z basenem i fontanną (czwarty dziedziniec). Arkady wspierają się na kolumnach z pięknymi wczesnoosmańskimi kapitelami i bazami. W pobliżu stoją Revan Köşkü (Pawilon Erewański) oraz Sünnet Odasi (Izba Obrzezania). Pierwszy powstał dla uczczenia zdobycia Erewanu przez Murada IV w 1635 r. Na zewnątrz ozdobiono go marmurem, a w środku fajansowymi płytkami. Izba Obrzezania przy drugim końcu portyku powstała wcześniej, lecz nie wiadomo dokładnie kiedy.
Pewne jest jedynie, że w połowie XVII w. została odrestaurowana na polecenie sułtana Ibrahima. Altana zwieńczona złotym baldachimem podpartym przez cztery smukłe kolumienki stanęła za czasów Ibrahima I w 1640 r. Miał on w zwyczaju spożywać tu w czasie ramadanu posiłek po zachodzie słońca, stąd nazwa obiektu – Iftariye (Po Zachodzie Słońca). Dalej stoi najbardziej okazały pawilon – Bagdad Köşkü (Pawilon Bagdadzki), wybudowany na polecenie Murada IV w 1638 r. dla upamiętnienia zdobycia Bagdadu. Portyk biegnie naokoło pawilonu, którego zadaszenie stanowi ośmiokątna kopuła. Troje drzwi prowadzi do wnętrza, a fasady zdobi wspaniała ceramiczna dekoracja. Również wnętrze pokryte jest całkowicie płytkami, a pośrodku stoi stary żarowy piecyk.
Drewniane drzwi inkrustowane są masą perłową. Schody między pawilonami prowadzą do dawnego tulipanowego ogrodu Ahmeda III. Po lewej stronie stoi drewniany i przeszklony Sofa Köşkü (Pawilon Tarasowy) w stylu rokokowym, przykład zespolenia architektury islamskiej i europejskiej w XVIII w. Nieco dalej stoi niewysoka Baş Lala Kulesi (Wieża Głównego Wychowawcy) z XV w. Poniżej znajduje się Mecidiye Köşkü, wybudowany w 1840 r., w którym obecnie mieści się restauracja.
Po powrocie na trzeci dziedziniec można zajrzeć do izby z galerią portretów sułtańskich. Dalej stoi pałacowy Âgalar Camii (meczet Agów), służący jako miejsce modłów dla uczniów pałacowej szkoły i białych eunuchów. Stąd trzeba pójść z powrotem na drugi dziedziniec, trzymając się ściany zachodniej. W pierwszych salach po prawej stronie mieści się wystawa zbroi i broni. Zbiory obejmują nie tylko broń turecką, lecz również europejską, w tym ogromne i ciężkie miecze krzyżowców. Z broni tureckiej wyróżniają się piękne szable i rzeźbione łuki.
Podziwiać można również liczną kolekcję broni palnej. W następnym budynku Kubbealti (Pod Kopułą), otoczonym pięknym rzeźbionym portykiem z wychodzącym zadaszeniem, mieściła się niegdyś Izba Najwyższej Rady – Divan. Wnętrze składa się z trzech pomieszczeń. W jednym z nich sułtan, siedząc w loży z okratowanymi oknami przesłoniętych zasłoną, mógł niepostrzeżenie przysłuchiwać się naradzie. W tym miejscu stoi również nadająca pałacowi charakterystyczną sylwetkę Wieża Sprawiedliwości, mierząca 41 m, widoczna świetnie od strony Bosforu.
Ostatnim obiektem do zwiedzenia w pałacu jest harem. Zwiedza się go tylko z przewodnikiem, który po zebraniu odpowiedniej liczby chętnych oprowadza grupę po licznych komnatach i dziedzińcach. Nowy Pałac, jak nazywał się Topkapi za czasów Mehmeda II, był początkowo pomyślany jako obiekt do celów reprezentacyjnych i państwowych. Dopiero druga żona Sulejmana Wspaniałego, Haseki Hürrem (Roksolana), przeniosła się tutaj wraz z całym haremem, gdy stary pałac, w którym do tej pory mieszkały kobiety, ucierpiał na skutek pożaru.
Odtąd datuje się powiązanie haremu z polityką państwa. Większość budynków pochodzi dopiero z czasów Murada III (1574–1595) i Ahmeda I (1603–1617). Murad powiększył kompleks, sprowadzając do haremu ok. 1200 kobiet. Częściowo mieszkały one (wraz z pilnującymi je czarnymi eunuchami) w drewnianych domach, które pozostawiła po sobie Roksolana, lecz te trawione były przez liczne pożary i z czasem zastępowano je nowymi budynkami, już z kamienia. W ten sposób powstał labirynt liczący blisko 300 pomieszczeń. Przez Arablar Kapisi (Brama Powozów) wchodzi się na Dziedziniec Czarnych Eunuchów, przy którym znajdował się mały meczet i pomieszczenia służące strażnikom haremu, udekorowany pięknymi płytkami z Kütahyi (XVII w.). Tutaj też znajdowała się szkoła dla książąt wychowywanych przez naczelnika eunuchów – Kizlar Agasi (Aga Dziewcząt).
Kolejna brama prowadzi na Dziedziniec Niewolnic, przy którym mieściły się komnaty konkubin i żon. Następnie przechodzi się do pokojów i Valide Sultan (Dziedziniec Sułtanki Matki) oraz do sali z kominkiem, wyłożonej pięknymi płytkami, a także pokoi władcy. Najwspanialszym pomieszczeniem jest Hünkar Sofai (Sala Sułtana), której autorem mógł być wielki architekt Sinan. Pomieszczenie podzielone jest łukiem na dwie części: w mniejszej sułtan siedział na podwyższeniu, a na galeriach przygrywali muzykanci. Prywatna komnata Murada III również robi wielkie wrażenie. Kopuła spoczywa na czterech łukach, a ściany ozdobione są płytkami.
Stambuł: Hipodrom
Pierwszy tor wyścigów konnych zaczął budować w tym miejscu w 203 r. Septymiusz Sewer po najechaniu i zniszczeniu Bizancjum.
Dzieła dokończył Konstantyn Wielki, wprzęgając budowlę w kompleks pałacowy. Oczywiście przykładem dla hipodromu był rzymski Circus Maximus i jego wymiary były również imponujące. Długi na 400 m i szeroki na ok. 100 m, miał po obu stronach prawie 40 rzędów siedzeń dla ponad 100 tys. widzów. Hipodrom zajmował więcej przestrzeni niż dzisiejszy plac, ale nie zostało po nim nic oprócz kawałka tzw. sphedone, czyli półokrągłej części zamykającej arenę. Resztki można oglądać w pobliżu Şife Hamami, na południe od placu. W czasach osmańskich na hipodromie janczarowie ćwiczyli się w walce, z czasem zaczęły zanikać mury, trybuny, a kamienie wykorzystano do budowy pałacu Topkapi i Błękitnego Meczetu.
Stambuł: Kapali Çarşi
Stambulski Kapali Çarşi (Kryty Bazar albo Wielki Bazar; pn.–sb. 8.30–18.30) to 4,5 tys. sklepów, meczetów, banków, posterunków policji, restauracji i warsztatów skupionych przy kilku niewielkich uliczkach. Dziś bazar to miejsce bardzo turystyczne, gdzie wszędobylscy naganiacze naprzykrzają się wycieczkom, jednak dziedzińce magazynów i warsztatów (hany) oraz wiele bocznych uliczek zachowało swój pierwotny charakter i wciąż służy lokalnej społeczności. Przeciskając się przez tłum rozkrzyczanej gawiedzi, trzeba mocno trzymać torbę i portfel.
Choć dziś na bazarze dominują sklepy z pamiątkami, można tu ciągle kupić parę metrów pięknego wzorzystego materiału, złotą bransoletę, wzorzysty dywan czy puszystą baranią skórę.
Skręcając przy Çemberlitaş w Yeniçeriler Caddesi (przedłużenie Divan Yolu) i idąc w dół Vezir Hani Caddesi, dochodzi się do ogromnego Nuruosmaniye Camii (meczet Światła Osmańskiego) wzniesionego w latach 1748–1755 przez Mahmuda I oraz jego następcę, Osmana III, w stylu znanym jako barok osmański. Chociaż w zamierzeniach budowla miała symbolizować nowoczesność i niepowtarzalność stylu sułtańskich architektów, w rzeczywistości wykazuje spore podobieństwo do Aya Sofyi.
Po drugiej stronie, za dziedzińcem, Çarşikapi Sokak (ulica Bramy Bazaru) doprowadza do kilku wejść na bazar. Złoty emblemat nad bramą to osmański znak herbowy z monogramem sułtana, odnowiony w 1998 r. Przez środek bazaru ze wschodu na zachód wiedzie Kalpakçilarba şi Caddesi
W centrum zaczyna się Cevahir Bedesteni (skład klejnotów), zwany również Starym Bazarem, gdyż ta część targowiska pochodzi z XV w. Stary Bazar ma osobne wrota, które można zamykać niezależnie od bram wejściowych na plac. Można tu kupić antyki, stare monety i biżuterię, a także srebro. Na szczególną uwagę zasługuje Zincirli Han, na drugim (północnym) końcu Aciçeşme Sokak (ulica Jubilerów), po prawej stronie.
Aby znaleźć się na Sahaflar Çarşisi, czyli Bazarze Starych Książek, należy wyjść z Wielkiego Bazaru od strony zachodniego krańca Kalpakçilarbaşi Caddesi i skręcić w prawo, w Çadircilar Caddesi, potem zaś w lewo, przechodząc przez bramę wejściową. Dalej trzeba wejść schodami do góry i udać się wzdłuż niewielkiego, zacienionego dziedzińca. Po drugiej stronie północnej bramy Sahaflar Çarşisi odbywa się pchli targ, który w niedzielę sięga aż po plac Beyazit.
Uzunçarşi Caddesi (Wielki Bazar) to południowy kraniec ogromnej dzielnicy targowej, która w kierunku północnym sięga Złotego Rogu, a dokładniej Eminönü Misir Çarşisi (Bazar Egipski, zwany też Bazarem Korzennym).
Nazwa bazaru w dzielnicy handlowej Tahtakale, w której można kupić dosłownie wszystko (zarówno legalnie jak i nielegalnie), pasuje do jego charakteru. Jest to długi targ pełen kramików tokarzy, sprzedawców walizek i toreb podróżnych, sklepików z bronią i ekwipunkiem myśliwskim, stoisk piekarzy oraz handlarzy starzyzną.
Uzunçarşi Caddesi kończy się nieopodal wspaniałego Rüstem Paşa Camii, uważanego za najpiękniejszy z małych meczetów w mieście.
Stambuł: Süleymaniye Camii
Süleymaniye Camii (meczet Sulejmana Wspaniałego) należy do najpiękniejszych dzieł Sinana w Stambule oraz w ogóle najlepszego zespołu architektonicznego z czasów osmańskich.
Wzniesiony na wyżynie, był widocznym znakiem zwycięstwa Osmanów i islamu w tej części świata. Powstał w latach 1550–1557 za panowania sułtana Sulejmana I Wspaniałego. Naokoło zachowały się niemalże wszystkie budynki külliye. Pierwszy z lewej to Evvel Medrese ve Mekteb (dawna medresa i szkoła podstawowa), następny – Sâni Medrese, czyli kolejna medresa, a ostatni gmach przed skrzyżowaniem to Tip Medrese – szkoła medyczna. Za ulicą pierwszym budynkiem z lewej strony jest darüşşifa (szpital), obok znajduje się imaret (kuchnia i jadłodajnia publiczna – dzisiaj restauracja), a za nią tabhane lub kervansaray – oba terminy znaczą prawie to samo, czyli gospodę i noclegownię dla podróżnych i kupców. Niedaleko karawanseraju, naprzeciw północno-wschodniego narożnika meczetowego ogrodu, Sinan wybudował grobowiec dla siebie, w którym spoczywa. Dalej, przy północno-zachodniej ścianie, stoją kolejne dwie medresy – Sâlis i Râbi. Za nimi znajdują się ruiny dawnej łaźni. Stojący naprzeciw niej (ukośnie do ogrodu) budynek to Darülhadis Medrese, tradycyjna szkoła teologiczna.
Sam meczet znajduje się pośrodku ogrodu (o wymiarach 200 na 140 m), otoczonego murem z zakratowanymi oknami. Od północno-wschodniej strony jest to taras, z którego roztacza się wspaniały widok na Złoty Róg i dzielnice położone po jego drugiej stronie. Na dziedziniec meczetowy prowadzą tradycyjnie trzy wejścia, z czego oczywiście główne (ściana północno-zachodnia) jest największe. Po jego bokach znajdowało się muvakithane. Wyłożony marmurowymi płytami avlu (dziedziniec), otacza 24-kolumnowy perystyl z 28 kopułami. Kolumny są monolitami z porfiru, białego marmuru i różowego granitu, zwieńczonymi głowicami o stalaktytowym wzorze. Pośrodku avlu stoi niewielki, jak na ogrom świątyni, şadirvan – nie wielokątny, jak przeważnie, lecz prostokątny z pozłacanymi kratami. Minarety ustawiono w narożnikach dziedzińca, dwa przy meczecie mają po trzy şerefe (galerie dla muezinów), a para od strony głównego wejścia po dwa balkoniki.
Liczby mają symboliczne znaczenie – cztery minarety, ponieważ Sulejman był czwartym sułtanem rezydującym w Stambule, a dziesięć balkonów, ponieważ był dziesiątym władcą z tej dynastii. Ogromna kopuła centralna w środku meczetu niewiele odbiega rozmiarami od tej w Hagii Sophii, ponieważ ma 26,5 m średnicy i 53 m wysokości. Opiera się na czterech gigantycznych filarach, nad którymi widać równie ogromne pendentywy i łuki. Widoczne dwie półkopuły po wschodniej i zachodniej stronie mają średnicę 23 m i wysokość 40 m. Mimbar i mihrab rzeźbione są w marmurze. Z oryginalnych zdobień pozostały płytki ceramiczne nad mihrabem i witraże na tej samej ścianie. Kürsü, czyli rodzaj katedry, z której imam czyta Koran, to przykład wspaniałej muzułmańskiej snycerki.
Na tyłach meczetu znajduje się cmentarz z grobowcami sułtana Sulejmana oraz jego żony Haseki Hürrem (śr.–nd. 9.30–16.30), znanej bardziej jako Roksolana. Była ona tatarską branką z kresów południowo-wschodnich Rzeczypospolitej i ukochaną małżonką władcy, znaną notabene z licznych intryg. Wnętrze grobowca sułtana jest bogato zdobione dekoracją malarską (kopuła i łuki) oraz iznickimi kafelkami (ściany i pendentywy), a obok niego spoczywają jeszcze jego córka Mihrimah oraz dwaj następcy: Sulejman II i Ahmed II. Przed wejściem do mauzoleum należy zdjąć obuwie.
Stambuł: Faith Camii
Po zdobyciu Konstantynopola sułtan pragnął stworzyć dzieło o takiej samej lub nawet większej wartości, co Hagia Sophia, będąca symbolicznym pomnikiem bizantyńskiego cesarstwa.
W 1463 r. Mehmed rozkazał rozebrać drugi co do wielkości kościół w mieście – pięciokopułową bazylikę św. św. Apostołów (chowano w niej bizantyńskich cesarzy), a na jej miejscu wznieść meczet własnego imienia. Niestety, obecna świątynia nie ma zbyt wiele wspólnego ze starym meczetem oprócz tego, że stoi w tym samym miejscu. Zdecydowana większość obecnej konstrukcji powstała w XVIII w., ponieważ oryginał legł w gruzach na skutek trzęsienia ziemi w 1766 r. Pierwotny meczet był wartością samą w sobie – pierwszą fundacją Mehmeda Zdobywcy w Stambule. Wybudowany został według planów Atik Sinana (nie mylić z późniejszym architektem Sinanem). Przykrywała go kopuła o średnicy 26 m, a külliye rozciągało się na obszarze ok. 11 ha i stało się duchowym, religijnym oraz społecznym centrum miasta. W ośmiu medresach, składających się na jeden z ważniejszych uniwersytetów w ówczesnej Turcji, uczyło się ponad 600 studentów.
Szpital (darüşşifa) stał się z czasem prototypem dla wszystkich budowli tego rodzaju w całym imperium. Karawanseraj składał się ze 100 pokoi, w których przez trzy dni goszczono podróżnych za darmo. Po zawaleniu się meczetu na rozkaz sułtana Mustafy III (1757–1774) natychmiast zabrano się do odbudowy tej ważnej świątyni. Początkowo zakładano skopiowanie poprzednika, jednakże czasy, w których dominować zaczął osmański barok, stłumiły te chęci. Całkowicie zmieniono system kopułowy, upodabniając go do kombinacji z Błękitnego Meczetu. Wnętrze przeładowane jest fajansowymi dekoracjami i jedynie mimbar oraz ciekawa fontanna, z której można napić się wody, zasługują na większą uwagę. Warty obejrzenia jest również oryginalny mihrab z czasów Mehmeda. Również ośmiokątna fontanna ze szpiczastym dachem wspartym na ośmiu kolumnach oraz portal główny pochodzą z czasów fundacji Zdobywcy. Na tyłach meczetu znajdują się grobowce słynnego sułtana i jego żony Gülbahar.
Stambuł: Kościół Chora
Gdyby dosłownie przetłumaczyć oryginalną nazwę świątyni (Chora), powinna ona brzmieć „kościół Świętego Zbawiciela poza Murami”, albo „na wsi”. Przez 400 lat budowla służyła jako meczet (Kariye Cami).
Obecnie mieści muzeum – Kariye Müzesi (Kariye Cami Sokak). Można do niego dojechać autobusem z Edirnekapi, jadącym Fevzi Paşa Caddesi (należy wysiąść przy Aciçeşme).
Kościół powstał pod koniec XI w., ale prawie wszystkie zdobienia wnętrza, w tym słynne mozaiki, pochodzą z ok. 1320 r. Ich piękno jest urzekające. Pierwsza ukazuje scenę oddania się w opiekę Chrystusowi i Matce Boskiej, kolejna scenę ofiarowania: Teodor Metochides, budowniczy kościoła, powierza go Chrystusowi. Na dwóch małych kopułach wewnętrznych przedsionków przedstawiono wizerunki przodków Chrystusa, począwszy od Adama. Kolejna seria obrazów prezentuje sceny z życia Maryi, jeszcze inne Chrystusa w wieku dziecięcym.
Nawę zdobią trzy mozaiki przedstawiające Chrystusa, Matkę Bożą jako Nauczycielkę oraz Wniebowzięcie.W bocznej kaplicy po południowej stronie nawy spoczywają prochy fundatora kościoła, jego krewnych oraz przyjaciół.
Stambuł: Mury miejskie
Od V stulecia wrogim wojskom udało się zaledwie dwukrotnie sforsować mury obronne – pierwszy raz w XIII w., kiedy „sojusznicy” Bizancjum – wojska czwartej krucjaty – przełamały obronę i splądrowały miasto, obalając cesarza i ustanawiając własnego króla, drugi raz w 1453 r., kiedy na czele wojsk osmańskich stanął Mehmed Zdobywca.
Kierując się dalej na północ, można urządzić sobie spacer do Złotego Rogu przez Balat lub Ayvansaray, po czym wsiąść w autobus, dolmusz lub na prom do Eyüpu.
Można także zawrócić do Kariye Müzesi i udać się przez labirynt uliczek do Fethiye Camii. Aby tam dojść z Kariye Müzesi (10 min), trzeba zawrócić w kierunku Fevzi Paşa Caddesi i zaraz za hotelem Kariye skręcić w lewo, w dół wzgórza, na Neşler Sokak. U stóp pagórka należy ponownie skierować się w lewo (zaraz za niewielkim meczetem), na Fethiye Caddesi. Na szczycie wzniesienia skręca się w lewo, ku widocznemu z tego miejsca kościołowi.
Stambuł: Pałac Dolmabahçe
Przez wieki padyszachowi, czyli sułtanowi osmańskiemu, inni władcy skrycie lub jawnie zazdrościli. Europejskie, afrykańskie i bliskowschodnie księstwa, państwa-miasta oraz królestwa drżały przed jego potęgą, i słusznie, bo Turcy szybko opanowali całą północną Afrykę, część południowej Italii, a także część środkowo-wschodniej Europy, dochodząc do bram Wiednia. Pałac Dolmabahçe zbudowano w latach 1843– 1856, kiedy ojczyzna padyszacha przeistoczyła się w „chorego człowieka Europy”.
Nazwa Dolmabahçe, „napełniony ogród”, pochodzi z okresu panowania sułtana Ahmeda I (1603–1617), kiedy zasypano małą zatoczkę, by zbudować pawilon rekreacyjny dla władcy. Wokół niego powstało wiele innych drewnianych budowli, lecz w 1814 r. wszystkie doszczętnie spłonęły. Sułtan Abdülmecid, którego ulubionymi architektami byli potomkowie ormiańskiej rodziny Balyan, zażyczył sobie marmurowego pałacu na modłę europejską. Z jego rozkazu powstała niezwykle bogata i kipiąca nadmiarem zdobień budowla w stylu europejsko-orientalnym.
Pałac jest podzielony na dwie części (bölüm): Selamlik, czyli wystawne apartamenty, oraz Haremlik, czyli harem i komnaty mieszkalne sułtańskich konkubin. Zwiedzanie (z przewodnikiem) rozpoczyna się od luksusowych holi i prywatnych apartamentów. W haremie, za żelaznymi drzwiami, uwagę przykuwa mnóstwo elementów dekorujących bogate wnętrza, takich jak wazy z Sevresu, bohemskie żyrandole, a także klatka schodowa z kryształową balustradą. Jeden z pokojów przeznaczono specjalnie dla sułtana Abdülaziza (1861– 1876), który był dość tęgi, w związku z czym potrzebował specjalnego łoża.
We wspaniale urządzonej komnacie tronowej, w której w 1877 r. po raz pierwszy odbyło się spotkanie Osmańskiej Izby Deputowanych, zawieszono gigantyczny żyrandol ważący ponad cztery tony.
Nie należy regulować zegarków według pałacowych czasomierzy, gdyż wszystkie zatrzymano na 9.05, o której rankiem 10 listopada 1938 r. w Dolmabahçe zmarł Kemal Atatürk. Zwiedzanie pałacu obejmuje również niewielką sypialnię, w której Atatürk spędził ostatnie dni życia.
Stambuł: Istiklal Caddesi
Przechadzka Istiklal Caddesi jest okazją, by przyjrzeć się temu, co zostało z XIX-wiecznej osmańskiej zabudowy. Istiklal Caddesi (aleja Niepodległości) prowadząca od placu Taksim do placu Tünel, była niegdyś znana jako Grande Rue de Péra – ulica eleganckich sklepów, ambasad i kościołów, wystawnych rezydencji, herbaciarni oraz restauracji. Dziś zamieniono ją w deptak, co w Turcji nie oznacza zakazu ruchu samochodowego, a jedynie zmniejszenie ilości przejeżdżających pojazdów. Podróż uruchomioną na nowo linią tramwajową z przełomu wieków, biegnącą od placu Taksim przez plac Galatasaray do placu Tünel, to z pewnością wielka frajda, lecz tramwaje kursują rzadko i są bardzo zatłoczone.
Pierwszy budynek po prawej stronie za placem Taksim to dawny francuski szpital chorób zakaźnych (1719 r.), od wielu lat pełniący funkcję francuskiego konsulatu.
Przy Istiklal Caddesi skupiło się wiele małych restauracyjek i barów. W wolnej chwili warto się wybrać na spacer wąskimi bocznymi uliczkami, których nazwy są czasami niezwykle intrygujące: Büyükparmakkapi Sokak – „ulica Bramy Kciuka”, Sakizagaci Sokak – „ulica Żywicznego Drzewa Mastyksowego”, czy Kuloglu Sokak – „ulica Syna Niewolnika”. Nieco na północ od placu Galatasaray, pod nr. 24 przy Turnacibaşi Sokak, przecznicy Istiklal Caddesi, działa Tarihi Galatasaray Hamam – turecka łaźnia.
W połowie długości Istiklal Caddesi rozciąga się plac Galatasaray. W rzeczywistości jest to duże skrzyżowanie ulic, którego nazwa pochodzi od cesarskiego liceum, schowanego za ogromną bramą po lewej stronie. W budynku działała niegdyś najbardziej prestiżowa szkoła w kraju, założona w 1868 r. przez sułtana Abdülaziza, który chciał, aby młodzież osmańska miała gdzie słuchać wykładów w językach tureckim i francuskim.
Zbliżając się do placu Galatasaray, po prawej stronie mija się Çiçek Pasaji (pasaż Kwiatowy) – wewnętrzny dziedziniec XIX-wiecznego Cité de Péra, budynku symbolizującego rozwój Pery jako miasta nowoczesnego i zbudowanego w europejskim stylu. Wokół dziedzińca skupiają się małe restauracje i tawerny.
Stambuł: Galata Kulesi
Cylindryczna i wielokrotnie odbudowywana Galata Kulesi, czyli wieża Galata (Galata Kulesi Sokak) była najważniejszą budowlą genueńskich fortyfikacji. Dziś mieści bardzo drogą restaurację i taras widokowy.
W XIX w. Galatę dość licznie zamieszkiwali Żydzi sefardyjscy, ale większość z nich przeprowadziła się do lepszych dzielnic. Synagoga Neve Shalom przy Büyük Hendek Sokak (przecznicę w kierunku północno-zachodnim od wieży) służy żydowskiej społeczności Stambułu do odprawiania wesel, pogrzebów i innych ceremonii. By wejść do środka, jest potrzebne specjalne pozwolenie.
Idąc od wieży Galata w dół Voyvoda Caddesi, dociera się do Karaköy.
Stambuł: Bosfor
Cieśnina Bosfor (Istambul Bogazi), łącząca Morze Czarne z morzem Marmara, ma 32 km długości i od 0,5 do 3 km szerokości. Z powodu lokalizacji, cieśnina zawsze miała duże znaczenie i to zarówno pod względem geograficznym, jak i strategicznym. Z militarnego punktu widzenia jej brzegi tworzyły „wąskie gardło”. Choć Turcy uważają się za Europejczyków, nadal się uznaje, że Bosfor to granica między Europą i Azją.
Z wyjątkiem nielicznych przypadków, kiedy wody Bosforu bywały skute lodem, aż do roku 1973 przeprawa przez cieśninę odbywała się na łodziach. Niedawno oddano do użytku most Bosforski, czwarty na świecie pod względem długości. Na północ od Rumeli Hisari zbudowano jeszcze jeden pomost – Fatih Köprüsü, którego nazwa upamiętnia Mehmeda Zdobywcę.
Żelazny punkt programu wszystkich wycieczek wokół Bosforu to podróż promem wzdłuż cieśniny. Ponieważ do wielu ważnych zabytków łatwiej się dostać od strony lądu, najlepszym rozwiązaniem jest połączenie zwiedzania drogą morską i lądową. Eskapadę warto rozpocząć od podróży promem, by zyskać ogólne rozeznanie, a potem odwiedzić wybrane miejsca, korzystając z autobusów lub taksówek.
Biura turystyczne i ekskluzywne hotele dysponują statkami, jednak o wiele taniej wyniesie podróż którymś z codziennie kursujących promów. Turyści korzystają najczęściej z promu wycieczkowego Eminönü–Kavaklar Bogaziçi Özel Gezi Seferleri (specjalny rejs na trasie Eminönü–Kavaklar) w górę Bosforu.
Rejsy wycieczkowe kończą się w Rumeli Kavagi i Anadolu Kavagi (1 godz. 45 min), można jednak wysiąść wcześniej, np. w Sariyerze, skąd można wrócić autobusem lub dolmuszem, zatrzymując się po drodze w kilku ciekawych miejscach.
Stambuł: Sultan Ahmed Camii
Sułtan Ahmed I (1603–1617) postanowił wybudować meczet, który mógłby dorównać, a może wręcz prześcignąłby architektoniczne osiągnięcie Justyniana i trzeba przyznać, że był bliski celu. Sultan Ahmet Camii, czyli Meczet Sułtana Ahmeda lub Błękitny Meczet, to triumf harmonii, proporcji i elegancji.
Świątynia to klasyczny przykład architektury osmańskiej. Centralną pozycję na dziedzińcu wejściowym zajmuje fontanna ablucyjna. Portyk zapewnia przewiew w czasie upałów i może służyć jako miejsce modlitwy, medytacji lub nauki. Określenie „błękitny” wzięło się od koloru płytek z Izniku, którymi są pokryte ściany.
Warto zwrócić uwagę na Królewską Lożę (po lewej), fragment świętego Czarnego Kamienia z Kaaby w Mekce w mihrabie i stary zegar. Wzrok przyciąga również wysokie krzesło (mahfil), z którego w każdy piątek immam wygłasza kazanie, oraz pokryty marmurowymi rzeźbieniami minbar, czyli kazalnica – konstrukcja z zasłanianymi kurtyną drzwiami oraz kilkoma stopniami wiodącymi do małej budki zwieńczonej iglicą.
Grobowiec (türbe) sułtana Ahmeda I jest zlokalizowany w północnej części Błękitnego Meczetu, naprzeciwko parku z fontanną. Oprócz Ahmeda w grobowcu złożono zwłoki jego braci oraz sułtanów – Osmana II i Murada IV.
Ponad kamienną rampą, z północnej strony Błękitnego Meczetu, założono Hali ve Kilim Müzesi (Muzeum Dywanów i Kilimów), w którym można obejrzeć najpiękniejsze przykłady tureckiego rzemiosła tkackiego, głównie z Konyi i Divrigi.
Kiedy w połowie lat 50. XX w. archeolodzy z uniwersytetu w Ankarze oraz szkockiego Uniwersytetu św. Andrzeja rozpoczęli prace po wschodniej stronie Błękitnego Meczetu, udało im się odkryć mozaikowy chodnik z wczesnej epoki bizantyjskiej (ok. 500 r. n.e.). Wspaniała posadzka, na której przedstawiono polowania, sceny mitologiczne oraz portrety cesarzy, stanowiła fragment drogi triumfalnej wiodącej z pałacu bizantyjskiego władcy, zbudowanego w miejscu, w którym obecnie stoi Błękitny Meczet, w dół, do portu Bukoleon. Kurz i gruz zdołały przez 1500 lat przykryć ją tak grubą warstwą, że znalazła się znacznie poniżej poziomu gruntu. Posadzka jest obecnie wystawiona w Büyüksaray Mozaik Müzesi (Muzeum Mozaik;).
Inne mozaiki z V w. zachowały się dzięki temu, że sułtan Ahmed kazał wybudować na nich sklepy (arasta), które przynosiły dochód przeznaczony na utrzymanie meczetu.
Stambuł: Polonezköy
Niedaleko Stambułu znajduje się bliskie sercu Polaka miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić, jeśli już przywędrowało się nad brzegi Bosforu. Nie ma tam zapierających dech w piersiach zabytków ani komercyjnych rozrywek. Jednak we wsi wciąż czuje się atmosferę polskiej oazy na obcej ziemi. Stary polski cmentarz jest świadectwem czasów, kiedy Rzeczypospolita podzielona była między trzy europejskie mocarstwa.
Legendarną wieś założył książę Adam Czartoryski w 1842 r., aby w jednym miejscu zebrać licznych polskich emigrantów, którzy znaleźli się w Turcji po powstaniu listopadowym. W czasie zaborów z podziwem mówiono o tej niezwykłej enklawie, o małym państewku polskim, mimo że prawdziwa, niepodległa Polska nie istniała. Turcy chwalili Polaków z Adampola jako nieprzejednanych wrogów Rosji, co umacniało przyjaźń turecko-polską.
Mieszkańcy tej niezwykłej wioski kultywowali, a właściwie wciąż kultywują tradycje i kulturę, jakie ich przodkowie przywieźli ze sobą z ziem polskich. Do dzisiaj rdzenie polskich (nawet przedstawiciele piątego i szóstego pokolenia wciąż uznają siebie za rdzennych Polaków) mieszkańców pozostało jednak niewielu – znaczna ich część wyemigrowała w latach 80. i 90. do innych krajów m.in. Australii czy Niemiec, lub też przeniosła się do Stambułu. Przez ponad 120 lat Adampol był osadą rolniczą, ale te czasy dawno się skończyły.
Odkąd Polacy ze wsi dostali w 1969 r. prawo do ziemi, którą do tej pory właściwie tylko dzierżawili, większa jej część znalazła się z czasem w rękach tureckich. Polonezköy okazał się dla mieszkańców Stambułu istną oazą zieleni, rajem na ziemi, jak to opisywały wieś i okolice tureckie gazety – i co bogatsi Turcy zaczęli wykupywać ziemię od niezbyt możnych naówczas Polaków. Z czasem zaczęły powstawać pensjonaty, prowadzone również przez przedsiębiorczych Polaków, którzy zorientowali się, że dochody z prowadzenia takiej działalności są większe niż z roli, a na dodatek nie wymagają aż tyle wysiłku, co uprawa ziemi.
Mimo wsparcia duchowego, jakiego udzielają adampolanom różnego rodzaju instytucje kulturalne i państwowe (osadę odwiedził Lech Wałęsa i dwukrotnie Aleksander Kwaśniewski) oraz organizowane wspólnie z rodakami z Polski imprezy, starsi mieszkańcy wioski uważają, że Adampol „się kończy”. Obecnie na ok. 700 mieszkańców niecałe 100 jest Polakami. Powstają coraz to nowe hotele i pensjonaty, do których ściąga stambulska śmietanka co z wolna zamienia wieś w rodzaj ekskluzywnego kurortu. Szczególnie widać to podczas sezonu.
Adampol zwiedzili nie tylko dwaj polscy prezydenci, ale wiele innych sławnych osobistości, jak pianista Ferenc Liszt, pisarz Gustave Flaubert, papież Jan XXIII (jako biskup) i w końcu Mustafa Kemal Atatürk.
Edirne
Edirne (120 tys. mieszkańców) leży 235 km na zachód od Stambułu, tuż przy granicy z Grecją (5 km) oraz Bułgarią (oddaloną o kilkanaście kilometrów).
Miasto jest najważniejszym ośrodkiem dzisiejszej Tracji – znajduje się w nim uniwersytet i wiele ważnych zakładów przemysłowych. Turyści odkrywają je powoli, wciąż jeszcze nie zagląda ich tu zbyt wielu, do czego z pewnością przyczynia się położenie na uboczu utartych szlaków. Dlatego też, w porównaniu z gwarnym Stambułem, druga stolica Osmanów jawi się jako oaza spokoju, gdzie sprzedawcy bazarowi są znacznie bardziej cierpliwi wobec nielicznych turystów i nie próbują ich oszukać.
Miasto, będące przez prawie sto lat stolicą imperium osmańskiego, ma dzisiaj charakter raczej prowincjonalny, co nadaje mu osobliwy urok. Na zwiedzenie wspaniałych zabytków architektury osmańskiej (m.in. Selimiye Camii, dzieło słynnego Sinana) trzeba przeznaczyć cały dzień. Niestety, z czasów rzymskich i bizantyńskich nie zachowało się prawie nic oprócz wieży, należącej do ciągu murów obronnych. Miejscowi nazywają Edirne miastem-muzeum, co nie dziwi przy tak licznych meczetach, bazarach, łaźniach, starych mostach i ruinach wielu budowli.
Edirne: Üçşerefeli Cami
Na północ od placu Wolności, przy Hükümet Cad., stoi Üç Şerefeli Camii (Meczet Trzech Galerii), łatwy do rozpoznania dzięki charakterystycznym minaretom.
Został wzniesiony w latach 1438–1447 na rozkaz Murada II. Była to przełomowa budowla dla architektury osmańskiej, ponieważ wielka centralna kopuła o średnicy 24 m nie miała naówczas sobie równych. Również rozległy dziedziniec, otoczony perystylem przykrytym kopułami, na którego środku postawiono şadirvan (fontannę ablacyjną), był nowością w tamtych czasach. Meczet uległ częściowo zniszczeniu w 1732 r. i ponownie w 1748, po czym został odrestaurowany za Mahmuda I wraz ze Starym Meczetem.
Główne wejście na dziedziniec, w postaci ogromnego portalu reprezentującego jeszcze częściowo styl seldżucki z XIII w., znajduje się po stronie północno-zachodniej. Klasycznym wzorem dla późniejszych meczetów osmańskich jest efekt kaskady, widoczny najlepiej od strony głównego portalu. Z trzech stron perystyl pokrywają najmniejsze kopuły, potem dochodzą większe kopuły nad portykiem, a nad nimi unosi się kopuła centralna. Dziedziniec flankują cztery minarety. Wszystko to tworzy kompozycję schodkową, zwaną też kaskadową (doskonale widoczną w Błękitnym Meczecie w Stambule).
Architekt świątyni nie jest znany, a meczet zawdzięcza nazwę najwyższemu z minaretów, z trzema galeriami (uç şerefe) dla muezina. Minaret, liczący prawie 68 m wysokości, swego czasu był najwyższy w całym państwie osmańskim, dopóki Sinan nie wybudował Selimiye Camii. Wszystkie minarety różnią się ozdobnymi wzorami, ponieważ nie zostały wybudowane w tym samym czasie, co daje ciekawy efekt. Sali modlitewnej towarzyszą boczne nisze, każda przykryta dwoma kopułami. Boczne nawy, oddzielone od głównej sali filarami, służyły jako tachane (schroniska dla podróżnych). Po północnej stronie meczetu stoją dwie stare medresy.
Edirne: Eski Cami
Najstarszym meczetem w centrum jest Eski Camii (Stary Meczet).
Budowę rozpoczął w 1403 r. książę Sulejman Çelebi, w rok po tym, jak jego ojca Bejazyda I pokonali Mongołowie dowodzeni przez Tamerlana. Wzięty do niewoli sułtan był obwożony po własnym kraju w klatce, a kiedy zmarł, w państwie wybuchła walka o władzę, co wstrzymało budowę ledwo co rozpoczętego meczetu. Zwyciężył Mehmed, brat Sulejmana, który po zamordowaniu krewnych rozpoczął panowanie w 1413 r. Dokończona za jego rządów świątynia została znacznie uszkodzona po raz pierwszy dopiero w 1749 r., na skutek pożaru.
Trzy lata później zatrzęsła się pod nią ziemia i część budowli legła w gruzach. Meczet odrestaurowano za Mahmuda I (1730–1754), a całkowicie odnowiono w 1995 r. Budowla reprezentuje wczesne meczety typu tzw. Ulu Camii (Wielki Meczet), którego modelowy przykład znajduje się w Bursie. Marmurowe wejście do Starego Meczetu ozdobiono stalaktytowym motywem. Minaret po lewej stronie portyku uchodzi za oryginalny, natomiast ten z prawej strony, przy rogu sali modlitewnej, dodano ok. 1440 r. Pierwszy ma tylko jeden balkon dla muezina, drugi – dwa. Dziewięć kopuł meczetu opiera się na czterech filarach. Na ścianach pomiędzy oknami widać ogromne inskrypcje arabskie, dodane w XIX w.
Obok meczetu, w południowej części placu Wolności stoi stary bedesten, czyli kryty bazar, wybudowany przez Mehmeda I, zaraz po skończeniu meczetu. 36 pomieszczeń przykrywa 14 kopuł w dwóch rzędach, wspartych na sześciu filarach. Bedesten, gdzie sprzedawano wyłącznie towary o wysokiej wartości, stanowił centrum handlowe ottomańskiego Edirne. Część zarobków szła na utrzymanie Starego Meczetu.
Edirne: Selimiye Camii
Na północny wschód od Eski Cami wznosi się Selimiye Camii (meczet Selima), najważniejszy, obok kompleksu świątynnego Bejazyda II, zabytek w Edirne. Reprezentuje klasyczną architekturę osmańską i uchodzi za najlepsze dzieło wielkiego architekta Mimara Sinana, dla którego było to jakby podsumowanie dorobku całego życia.
Kompleks powstał w latach 1569–1574 dla sułtana Selima II, który umarł zresztą na rok przed ukończeniem budowy. Külliye składa się z medresy (północno-wschodni narożnik) i darülhadis – szkoły świętych tradycji, przy południowo-wschodnim narożniku. Do całości zalicza się również zadaszony Kavaflar Arasatsi (pasaż szewców), usytuowany pod tarasem, na którym stoi meczet. Jest to jedna ulica o długości ponad 200 m i do dzisiaj działają tam różne sklepy. Bazar powstał później, za rządów Murada II, co nadało całemu założeniu nowy, asymetryczny plan. Kavaflar Arasatsi ma trzy wejścia – główne znajduje się pośrodku (duża brama). Przechodząc bramą przez bazar na przestrzał, wychodzi się po schodach do ogrodu meczetowego i dalej do bocznego wejścia na dziedziniec (avlu).
Meczet i jego dziedziniec mają dokładnie te same wymiary 60 na 44 m. Arkady portyku biegnącego naokoło avlu spoczywają na dużych granitowych kolumnach. Cztery strzeliste minarety, które osiągają wysokość ponad 81 m, są prawdopodobnie najwyższymi w całym islamskim świecie, a już na pewno w Turcji. Wrażenie wysokości potęgują pionowe rzeźbienia oraz zwężanie się konstrukcji (średnica u podstawy wynosi 7,5 m, na szczycie – 3,8 m). Wnętrze meczetu to wspaniała konstrukcja składająca się z ogromnej kopuły wpisanej w ośmiokąt, opartej na ośmiu filarach. Kopuła o średnicy 31 m i wysokości 43,5 m składa się z 24 żeber. Według poety i pisarza z czasów Sinana, Mustafy Sâi, architekt wybudował większą kopułę od tej w Hagii Sophii, ale nie jest to zgodne z prawdą.
Sinan skupił się na wrażeniu lekkości, wypełnieniu wnętrza światłem oraz ogólnej doskonałości konstrukcji, tworząc najwybitniejsze dzieło architektury osmańskiej. Wysokość kopuły nie grała większej roli – meczet Selima i tak dorównał świetnością arcydziełu, jakim bez wątpienia jest Hagia Sophia. Pośrodku sali stoi marmurowe mahfili (wywyższenie dla śpiewającego muezina). Również marmurowy mihrab i stojący obok mimber to wspaniałe przykłady rękodzieła z czasów największej świetności imperium osmańskiego. Jedyne zdobienia meczetu to inskrypcje arabskie biegnące naokoło sali oraz arabeski i inskrypcje na niebieskich płytkach z Izniku, zdobiące niszę modlitewną. Dekoracyjne same z siebie są również czerwony i miodowy piaskowiec oraz biały marmur, z których wybudowano świątynię.
W medresie meczetowej mieści się obecnie Türk Islam Eserleri Müzesi (Muzeum Sztuki Tureckiej i Islamskiej), gdzie można obejrzeć broń używaną w wojnach bałkańskich i inne akcesoria żołnierskie (np. namioty), a także zbiór rzemiosła artystycznego oraz przedmioty codziennego użytku. Uwagę zwracają piękne manuskrypty, wspaniale oprawione egzemplarze Koranu, wyroby szklane i kamienne inskrypcje. Zrujnowana Sultan Selim Saray Hamami (łaźnia meczetowa) jest od kilku lat w remoncie, ale jej część ma być w niedalekiej przyszłości zaadaptowana na galerie i sklepy. Łaźnia miała imponujące rozmiary, a należała pierwotnie do pałacu wybudowanego przez Bejazyda I, który stał na miejscu meczetu. Hamam popadł w ruinę na skutek wojen bałkańskich na początku XX w.
Edirne: Bayezid II Külliyesi i Sarayiçi
Około kilometra na północny zachód od centrum znajduje się Sultan II Bayezid Külliyesi (kompleks meczetowy Sułtana Bejazyda II), do którego prowadzi Horozlu Bayir Cad.
Rzekę Tunca przekracza się po dwóch kamiennych zabytkowych mostach: Yeni Imaret Köprüsü z końca XV w. i Tek Göz Köprüsü (jednooki most) z czasów Sulejmana Wspaniałego. Kompleks został ufundowany przez sułtana Bejazyda II, syna Mehmeda II Zdobywcy. Budowę rozpoczęto w 1484 r. i ukończono wyjątkowo szybko, bo zaledwie cztery lata później. Tym sposobem Edirne, wtedy już stolica imperium osmańskiego, zyskała szpital. Założenie zaprojektował prawdopodobnie architekt Hayrettin, ale źródła milczą w tej sprawie.
Oprócz meczetu i szpitala kompleks składał się ze szkoły medycznej, centrum rehabilitacyjnego, szkoły podstawowej, szkoły muzycznej, obserwatorium astronomicznego, kuchni dla ubogich oraz łaźni i piekarni. Główne wejście do külliye, wolno stojący portal z dużą fontanną po lewej stronie, znajduje się od północy. Za bramą rozciąga się ogród, wokół którego rozlokowano poszczególne budynki kompleksu. Perystyl dziedzińca meczetu wieńczą 22 kopuły, wsparte na 18 antycznych marmurowych kolumnach ze stalaktytowymi kapitelami. Pośrodku avlu stoi duża okrągła fontanna ablucyjna (şadirvan), przykryta niegdyś baldachimem. Kopuła wieńcząca salę modlitewną ma średnicę ponad 20 m. Spoczywa ona na czterech olbrzymich łukach, a światło dochodzi do wnętrza przez 20 okien umieszczonych pomiędzy jej żebrami. Ponadto na tympanonach, w czterech rzędach, znajduje się łącznie 44 okien.
W południowo-wschodnim rogu meczetu stoi loża sułtańska wparta na antycznych kolumnach z marmuru. Po bokach sali modlitewnej znajdują się tabhane (schroniska dla podróżnych, przeważnie derwiszy). Od wschodu stoją budynki imaretu (część południowa) oraz piekarni i pomieszczeń gospodarczych (część północna). Długi budynek po stronie zachodniej to szpital oraz schronisko dla obłąkanych (timarhane) wraz z ośrodkiem rehabilitacyjnym. Do tego ostatniego przylega budynek szkoły medycznej (tip medresesi).
Szpital składa się z dwóch dziedzińców. Przez jeden z nich wchodzi się do wielokątnego pomieszczenia przykrytego kopułą, w którym znajduje się şadirvan (fontanna ablucyjna). Tip medresesi składa się z 18 przykrytych kopułami jednoosobowych pokoi dla studentów. Duża sala z największą kopułą to dershane, czyli klasa, gdzie uczniowie pobierali nauki. Wokół dziedzińca, na którego środku stoi şadirvan, biegnie portyk zwieńczony mnóstwem małych kopuł. Trzy razy w tygodniu grupa muzyków, składająca się z siedmiu instrumentalistów i trzech śpiewaków, grała pod dużą kopułą w szpitalu tureckie rytmy dla lepszego samopoczucia chorych psychicznie pacjentów.
Obecnie w budynkach szpitala i szkoły muzycznej mieści się Salik Müzesi (Muzeum Zdrowia), prezentujące rozwój medycyny niekonwencjonalnej, a w szkole medycznej organizowane są wystawy współczesnego malarstwa i rzeźby. Cały kompleks, oprócz meczetu, został w 1984 r. przekazany Uniwersytetowi Trackiemu (Edirne).
Edirne: Kaleiçi
Stare Miasto, zwane przez mieszkańców Kaleiçi (dosł. w twierdzy), zbudowano w średniowieczu na planie siatki. Jego wschodnią granicę wyznacza Saraçlar Caddesi, północną Talat Paşa Caddesi, a południową zamykają tory kolejowe.
Idąc na południe Maarif Caddesi, za hotelami Park i Efe można natrafić na kilka ślicznych, choć nieco zniszczonych, drewnianych domów z czasów osmańskich wzniesionych w stylu zwanym Edirnekâri.
Na południowym krańcu Maarif Caddesi stoi zniszczona synagoga. Na Uniwersytecie Trackim opracowano plan gruntownej renowacji zabytku, na którym widać jeszcze ślady dawnej świetności. Kilka pięknych zabytkowych budynków przetrwało również na Cumhuriyet Caddesi, która przecina Maarif Caddesi na północ od synagogi.
Po wschodniej stronie Maarif Caddesi, w pobliżu Saraçlar Caddesi zaczyna się kryty bazar – Ali Paşa Çarşisi (wejście przy Hürriyet Meydani, na lewo od biura informacji turystycznej). Zbudowano go w 1569 r. według projektu Mimara Sinana. Kilkakrotnie odnawiany w XIX i XX w., w 1992 r. został strawiony przez pożar i ponownie odrestaurowany w latach 1994–1997.
Bergama
Miasteczko (ok. 58 tys. mieszkańców) leży w malowniczej dolinie rzeki Bakir, nad którą wznosi się wzgórze z ruinami antycznego miasta Pergamon, niegdysiejszej stolicy potężnego państwa Attalidów.
Dzisiaj jest to spokojny rolniczy ośrodek, usytuowany na uboczu głównej trasy Izmir–Çanakkale, dokąd w sezonie zaglądają liczni turyści zwabieni pozostałościami po tym bardzo ważnym starożytnym mieście. Oprócz słynnej biblioteki i asklepiejonu znajdował się tutaj jeden z Siedmiu Kościołów wymienionych w Apokalipsie św. Jana. Ze wzgórza z akropolem roztacza się piękna panorama miasta i okolic.
Wykopaliska prowadzone na wzgórzu dowiodły, że było ono zamieszkane już przez przybyszów z Hellady w VIII w. p.n.e. Wiele mitów opowiada o powstaniu miasta, ale pierwszą historyczną wzmianką jest ustęp z Anabazy Ksenofonta, gdzie autor opisuje odwrót 10 tys. Greków po klęsce, jaką ponieśli niedaleko Kunaksy (w starożytnej Babilonii) pod wodzą satrapy perskiego Cyrusa. Najemnicy zdołali dojść aż do greckiej kolonii Trapezunt (dzisiejszy Trabzon) nad Morzem Czarnym. Później, w ramach zorganizowanej wyprawy Spartan na Persję, połączyli się z buntownikami właśnie w okolicach Pergamonu.
Za czasów Eumenesa II Pergamon stał się jednym z ważniejszych ośrodków kulturowych i naukowych w ówczesnym świecie. Wtedy właśnie powstała słynna biblioteka pergamońska oraz wiele innych wspaniałych budowli zarówno sakralnych, jak i świeckich. Brat i następca Eumenesa, Attalos II (159–138 p.n.e.), kontynuował politykę prowadzoną przez ojca i dziadka, czyli stawiał głównie na sojusz z Rzymem. Attalos zasłynął przede wszystkim jako wielki budowniczy i mecenas sztuki. Jego następca, Attalos III, nie zapisał się w historii niczym szczególnym oprócz tego, że pod koniec życia scedował w testamencie królestwo pergamońskie Rzymowi i w ten sposób Pergamon dołączył do licznych prowincji imperium.
Stał się zrazu ważnym ośrodkiem handlowym, a jego populacja szybko wzrosła, osiągając szczyt w II w. n.e. (ok. 140 tys. mieszkańców). Wtedy też powstała jedna z ważniejszych budowli Pergamonu – asklepiejon, czyli ośrodek wiedzy medycznej. Miasto rozwijało się do III w. n.e., będąc centrum administracyjnym, handlowym i kulturalnym, ale był to już okres zmierzchu. We wczesnym okresie chrześcijaństwa w Pergamonie mieściło się biskupstwo. Podczas licznych najazdów arabskich i tureckich miasto było wielokrotnie niszczone. Padało łupem Seldżuków, krzyżowców, Bizantyńczyków i Osmanów, aż w końcu, w 1336 r., zdobył je Orhan Gazi. Turcy nazwali osadę Bergamą i pod tym mianem znana jest obecnie.
Bergama: Arkeoloji Muzesi
Ciekawe Arkeoloji Müzesi (Muzeum Archeologiczne), usytuowane w centrum, w pobliżu Gülistan Çay Bahçesi, jak na tak niewielką miejscowość ma całkiem spore zbiory. Na szczególną uwagę zasługuje dział etnograficzny, w którym można podziwiać piękne rzeźby z Pergamonu z wyraźnym wpływem szkoły afrodyzyjskiej znanej z ekspresji i bogactwa detali, a także makietę ołtarza Zeusa.
Bergama: Kizil Avlu
Ta monumentalna budowla znajduje się u stóp wzgórza, ok. 1 km na północ od placu Wolności.
Nazwę – Czerwona Bazylika – wzięła od budulca, jakim była czerwona cegła, którą oryginalnie krył dekoracyjny marmur. Świątynia powstała w pierwszej połowie II w. p.n.e. i poświęcona została egipsko-greckiemu bogu Serapisowi. Budowla wraz z otaczającym ją dziedzińcem zajmowała powierzchnię ok. 250 na 100 m i została wzniesiona nad rzeką, która płynie pod nią specjalnym kanałem. We wczesnych czasach bizantyńskich świątynię zamieniono na kościół pod wezwaniem św. Jana Apostoła, a po inwazji tureckiej w jednej z bocznych wież urządzono meczet (funkcjonujący do dziś). Bazylika liczyła 19 m wysokości i wszystko, łącznie z ołtarzem i posągiem Serapisa, było w niej ogromne.
Bergama: Akropol
Akropol Ruiny wznoszą się na wzgórzu dobrze widocznym z miasta.
Po przejściu przez kasy trasa wiedzie nieopodal fragmentów murów otaczających niegdyś akropol, pochodzących z czasów Eumenesa I. Następnie idzie się przez coś, co kiedyś było bramą, aby przejść przez kolejną, tym razem lepiej zachowaną, wzniesioną przez Eumenesa II i zwaną propylonem, od kształtu podobnego do egipskich pylonów (prostokątne zwężające się piramidalnie ku górze wieże flankujące portal). Dalej po lewej mija się marne pozostałości po świątyni i sanktuarium Ateny (IV w. p.n.e.), najstarszej w Pergamonie, z kolei po prawej fundamenty licznych zabudowań należących niegdyś do pałacu Attalidów. Naprzeciwko stała osławiona biblioteka pergamońska, wzniesiona przez Eumenesa II i poświęcona Atenie, bogini mądrości.
Według źródeł w szczytowym okresie rozwoju znajdowało się w niej ponad 200 tys. woluminów. To oznacza jednak, że teksty musiały być przechowywane w rzeczywistości w innym miejscu, gdyż oglądane pozostałości budowli pomieściłyby zaledwie cząstkę tego zbioru. Dzieła zapisywano na specjalnie przygotowanych skórach zwierząt, a ponieważ wymyślono ten sposób właśnie tutaj, w wielu językach nazywa się go pergaminem. Powstał on z powodów czysto ekonomicznych. Podobno lokalni naukowcy chcieli uniezależnić się od dostaw papirusu z Egiptu (tamtejsza Biblioteka Aleksandryjska była konkurentką placówki w Pergamonie). Losy tysięcy woluminów nie są do końca jasne. Być może Marek Antoniusz wywiózł je do Aleksandrii po tym, jak obiecał Kleopatrze, że uzupełni zbiory egipskiej biblioteki, gdy większość jej papirusów strawił pożar.
Największą atrakcją na akropolu, obok teatru, jest zrekonstruowane trajaneum, czyli świątynia Trajana, wybudowana w II w. n.e. w stylu korynckim, co widać po zachowanych kolumnach. Ta monumentalna budowla została częściowo zrekonstruowana przez niemieckich archeologów – niektóre odrestaurowane i ponownie postawione elementy wydają się rażąco nowe, co budzi wątpliwości niektórych turystów, czy aby na pewno są oryginalne.
Świątynia miała po sześć kolumn na końcach i po dziewięć po bokach podstawy, umieszczonej na wysokim podium. Dwa posągi Trajana i jego następcy Hadriana (który dokończył budowę) stały z tyłu świątyni, a ich odnalezione głowy znajdują się w berlińskim Muzeum Pergamonu. Świątynia stała w centrum temenosu, czyli świętego kompleksu (60 na 80 m), na który składały się także inne sakralne budynki oraz otaczająca je kolumnada. Pozostałości tej ostatniej da się dostrzec na potężnym pięciometrowym murze przed fasadą świątyni.
Z tarasu, na którym stoi trajaneum, widać oparty o wzgórze teatr. Należy on do ciekawszych w całej Azji Mniejszej, a w każdym razie jest na pewno najbardziej stromy. Powstał w III w. p.n.e., później został przebudowany przez Eumenesa II, a następnie przez Rzymian. Ma ok. 80 rzędów siedzeń i jest nieprawdopodobnie wąski, dopasowany do kształtu wzgórza. Przeznaczony był na 10 tys. widzów, którzy mogli nie tylko podziwiać grę aktorów, ale również przepiękny widok na dolinę.
Za każdym razem scena składana była na nowo (z drewna), by nie psuła widoku oraz aby umożliwić dostęp do położonej na północnym krańcu tarasu (długi na 250 m, ograniczony pierwotnie marmurowymi murami-poręczami) świątyni Dionizosa. Pierwotna konstrukcja powstała w II w. p.n.e., a obecne ruiny to pozostałości po przebudowie przeprowadzonej w III w. n.e.
Z drugiej strony teatru, ponad nim, znajdują się fundamenty równie słynnego jak biblioteka ołtarza pergamońskiego, którego na poły oryginalna rekonstrukcja stoi w berlińskim muzeum. Odkrył go w 1878 r. Niemiec Carl Humann, rozpocząwszy tym samym pierwsze prace wykopaliskowe w dawnym Pergamonie. Ołtarz pochodzący z pierwszej połowy II w. p.n.e. (poświęcony Zeusowi i Atenie) wybudowany został na podstawie o wymiarach 36 na 34 m, prawdopodobnie jako pomnik na cześć zwycięstwa Attalosa I nad Galatami, plemieniem pochodzenia celtyckiego. Stał w centrum temenosu o wymiarach 69 na 78 m i był przepięknym przykładem sztuki hellenistycznej.
Pod portykiem, biegnącym naokoło stojącej na wysokim podium świątyni, znajdowała się długa na 120 m i wysoka na 2,3 m płaskorzeźba przedstawiająca gigantomachię, czyli mityczną walkę bogów Olimpu z gigantami, rodem potężnych i straszliwych wielkoludów. Zachowała się jedynie część tego wspaniałego dzieła (najbardziej liczny panteon greckich bogów, jaki przetrwał do naszych czasów), którą można oglądać w muzeum w Berlinie.
Kierując się w dół ścieżką, przechodzi się jeszcze obok licznych ruin tzw. średniego miasta, położonego pomiędzy akropolem a miastem w dolinie. Widać tam ruiny trzech gimnazjonów, łaźni, licznych domów mieszkalnych, a przede wszystkim świątyni Demeter. Powstała ona za Filetajrosa, początkowo w stylu doryckim. Późniejsze modernizacje sprawiły, że stała się niezwykłą mieszanką architektoniczną, ponieważ kapitele, pierwotnie doryckie, przerobiono na jońskie, dodając do nich korynckie elementy.
Bergama: Asklepejon
Asklepiejon Ruiny usytuowane są ok. 3 km od centrum.
Asklepiejon znajdował się w tzw. dolnym mieście i powstał prawdopodobnie w IV w. p.n.e., ale później Grecy i Rzymianie wielokrotnie go przebudowywali. Był to okrąg sakralny (temenos) Asklepiosa, boga sztuki lekarskiej, a także ośrodek medycyny kultowej i doświadczalnej. Lekarzami byli kapłani, którzy wraz z pacjentami zamieszkiwali kompleks. Mówiono, że śmierć nie ma wstępu do asklepiejonu. Najbardziej znaną postacią działającą w pergamońskim asklepiejonie był Galen, jeden z najwybitniejszych lekarzy ery starożytnej, osobisty medyk cesarza Marka Aureliusza, który pozostawił po sobie ogromną spuściznę w postaci ok. 400 dzieł z różnych dziedzin wiedzy.
Widoczne dzisiaj ruiny pochodzą z II w. n.e., z czasów, gdy ośrodek cieszył się wzięciem wśród Rzymian właśnie ze względu na Galena (później przeniósł się do Rzymu i tam zdobył popularność). Na teren asklepiejonu wchodzi się dawną Via Tecta – świętą drogą, wzdłuż której stoi część kolumnady (zrekonstruowana). Po przejściu przez ruiny dawnego propylonu zwiedzający staje na dziedzińcu o powierzchni 95 na 120 m, otoczonym niegdyś halami kolumnowymi, zamkniętymi z tyłu ścianą (stoa). Oryginalnie kolumnada była porządku jońskiego, ale po trzęsieniu ziemi w drugiej połowie II w. n.e. część założenia przerobiono w stylu dorycki
Po prawej stronie, czyli w północno-wschodnim narożniku widać fundamenty dawnej biblioteki, od której stoa (tu też postawiono na nowo kolumny) prowadziła do małego teatru na ok. 3,5 tys. widzów. Oba budynki pochodzą z czasów cesarza Hadriana (117–138). Na dziedzińcu stało kilka małych świątyń poświęconych Asklepiosowi oraz innym bóstwom związanym ze zdrowiem, jak chociażby jego córce Hygiei (stąd słowo „higiena”).
Pomiędzy sakralnymi budynkami i teatrem znajdowała się święta fontanna, będąca sercem asklepiejonu. Podobno kąpiele w niej leczyły z wielu dolegliwości, stąd przypuszczenie, że woda z pobliskiego źródła musiała zawierać związki lecznicze. Dzisiaj po fontannie pozostał niewielki basen, w którym żyją żółwie.
W południowo-zachodnim narożniku dziedzińca stały latryny, z osobnymi wejściami dla kobiet i mężczyzn. Idąc wzdłuż pozostałości południowej stoa, dotrze się do imponujących ruin okrągłego dwupiętrowego budynku szpitalnego, będącego jednoczesnie sanktuarium Telesfora. Bardzo ciekawy jest podziemny korytarz, prowadzący ze szpitala do świętej fontanny, który chronić miał pacjentów przed czynnikami zewnętrznymi.
Obok, bliżej wyjścia, stała główna świątynia Asklepiosa, powstała mniej więcej w tym samym czasie co szpital, czyli ok. 150 r. n.e. Miała kształt panteonu przykrytego kopułą o średnicy 24 m. Naokoło sali stały posągi różnych bogów, a centralnie pośrodku umieszczono największy – przedstawiający Asklepiosa. Świątynia w środku wyłożona była marmurowymi mozaikami.
Izmir
Izmir to trzecie co do wielkości miasto Turcji i ważny port na morzu Egejskim. Położony jest malowniczo nad półkolistą zatoką, a od wschodu i południa otaczają go góry.
Dużą część miasta zajmują nowoczesne dzielnice, po których ze względu na wzmożony ruch uliczny, jazda samochodem jest bardzo uciążliwa. Przy szerokich bulwarach stoją ozdobione sztukaterią i szkłem bloki i biurowce, między którymi chowają się niewielkie kawiarenki. Gdzieniegdzie z cienia wieżowca wyłania się czerwony dach lub okrągłe okno XIX-wiecznego magazynu. Widok starego meczetu, tak charakterystyczny dla tureckich miast, w Izmirze zaskakuje, jakby naprawdę tu nie pasował.
Większość śladów długiej i skomplikowanej historii miasta zmiotły wojny, pożary i trzęsienia ziemi. Mimo to turyści, którzy przejeżdżają przez Izmir, mogą tu spędzić bardzo udany dzień, spacerując po labiryncie bazaru i wstępując do ocienionych palmami kafejek przy nabrzeżu. Na pewno docenią również cudowne widoki, jakie roztaczają się z warowni liczącej ponad 2 tys. lat.
Izmir zawdzięcza swoje dzisiejsze oblicze i szczególną atmosferę burzliwej historii. Współczesne miasto powstało na ruinach osmańskiego Izmiru po tym, jak w 1922 r. w wyniku greckiej inwazji i katastrofalnego pożaru jego część została zrównana z ziemią. Wcześniej Izmir nosił nazwę Smyrna. Było to najbardziej zachodnie w charakterze i najbardziej kosmopolityczne tureckie miasto, zamieszkane przez chrześcijan i Żydów. Przyjeżdżały tu tysiące zagranicznych dyplomatów, handlarzy, kupców i marynarzy. Bliskie związki z Grecją i Europą powodowały, że dla Turków Smyrna była miastem niewiernych (gavur Izmir).
Jednym z najsławniejszych mieszkańców Smyrny był Homer, autor Iliady i Odysei, tworzący prawdopodobnie w XI–VIII w. p.n.e. Ok. 600 r. p.n.e. Lidowie zniszczyli miasto, które pozostawało w ruinie aż do nadejścia Aleksandra Wielkiego (356–323 p.n.e.). Na górze Pagus, zwanej dzisiaj Kadifekale (dosł. aksamitna twierdza) macedoński król zbudował fortyfikacje, które do dzisiaj wieńczą jej szczyt.
Los uśmiechnął się do Smyrny w czasie walk o spuściznę Aleksandra. Miasto sprzymierzyło się najpierw z przyszłą potęgą egejską, Pergamonem, a później przyjęło rządy rzymskie i odniosło z tego tytułu wielkie korzyści. Kiedy w 178 r. n.e. trzęsienie ziemi spowodowało ogromne szkody, cesarz Marek Aureliusz przysłał pieniądze i ludzi. W czasach Bizancjum Smyrna stała się jednym z ważniejszych portów na wybrzeżu egejskim.
Gdy potęga cesarstwa bizantyjskiego zaczęła słabnąć, Smyrna przechodziła z rąk do rąk. Władali nią Arabowie, Turcy seldżuccy, Genueńczycy i krzyżowcy. W 1402 r. miasto zostało zburzone przez Tamerlana. Po jego odejściu w 1415 r. władzę przejęła dynastia osmańska i dopiero wówczas sytuacja uległa normalizacji.
W 1535 r. Sulejman Wspaniały podpisał pierwszy w historii traktat handlowy z Franciszkiem I, królem Francji. Umowa zezwalała obcym kupcom na zamieszkanie na ziemi należącej do sułtana. Wkrótce Izmir stał się najbardziej nowoczesnym miastem Turcji – ulice i budynki przypominały miasta europejskie, a w kawiarniach można było usłyszeć wiele języków. Każdy liczący się kupiec musiał władać płynnie tureckim, greką, włoskim, francuskim, niemieckim, angielskim i arabskim, a nie zaszkodziło również znać ormiański, hiszpański i rosyjski.
Imperium osmańskie zostało pokonane w I wojnie światowej, a zwycięzcy alianci próbowali podzielić jego obszar na strefy swoich wpływów. Niektórzy Grecy marzyli o odtworzeniu dawnego cesarstwa bizantyjskiego i zachęceni przez aliantów w 1920 r. dokonali inwazji na Izmir, zdobyli Bursę i ruszyli na Ankarę. W zaciekłych walkach na przedmieściach stolicy, gdzie stacjonował rząd tymczasowy Atatürka, wojska greckie zostały powstrzymane, a następnie zmuszone do odwrotu. Miasto zostało zdobyte 9 listopada 1922 r. przez wojska Atatürka. W rocznicę tego wydarzenia w Turcji obchodzi się święto niepodległości. W czasie operacji wybuchł groźny pożar, który zniszczył większą część Izmiru, klęska przyczyniła się jednak do powstania nowoczesnego miasta.
Izmir sprawia wrażenie uporządkowanego miasta, jednak orientacja nie jest łatwa. Przyczyniają się do tego liczne ronda, od których w różne strony odchodzą ulice. Dwie główne aleje biegną przez centrum równolegle do brzegu. Nabrzeżny bulwar nosi oficjalną nazwę Atatürk Caddesi, ale mieszkańcy używają nazwy Birinci Kordon (dosł. pierwszy kordon). Dalej od nabrzeża przebiega Cumhuriyet Bulvari, popularnie zwany Ikinci Kordon (drugi kordon).
Przy obu równoległych alejach rozciągają się dwa główne place. Konak Meydani to serce Izmiru. Stoją przy nim siedziby władz miejskich, osmańska wieża zegarowa i mały Konak Camii. Przy placu jest przystań, z której odpływają promy do przedmieścia Karşiyaka po drugiej stronie zatoki. Przy Konak Meydani jest wejście na bazar, przez który wije się Anafartalar Caddesi. Ulica prowadzi przez najbardziej malownicze dzielnice Izmiru, aż na dworzec kolejowy Basmane Gari. W okolicy działają liczne niedrogie hoteliki i restauracje oraz punkty sprzedaży biletów na autobusy dalekobieżne.
Drugi duży plac, Cumhuriyet Meydani, rozciąga się kilometr na północ od Konak Meydani. Stoi na nim konny pomnik Atatürka. Jest także poczta, biuro informacji turystycznej, biuro tureckich linii lotniczych, wypożyczalnie samochodów i drogie hotele. Nieco dalej na północ zaczyna się elegancka dzielnica Alsancak z centrami handlowymi, restauracjami i nocnymi klubami. Przy wąskich uliczkach odchodzących w kierunku nabrzeża od głównej arterii – wyłączonej z ruchu kołowego Kibris şehitleri Caddesi – skupiają się lepsze bary. Jest tam także stacja kolejki miejskiej.
Dzielnica Çankaya rozciąga się dwie przecznice w głąb miasta, na południowy wschód od Cumhuriyet Meydani. Punktem orientacyjnym może być Kültür Parki, miejski park kultury, w którym odbywają się doroczne targi międzynarodowe. Na wzgórzu dominującym nad centrum wznosi się Kadifekale (Aksamitna Twierdza).
Izmir: Konak Meydani i bazar
Z muzeum warto pójść na Konak Meydani, od którego zaczyna się dzielnica bazarowa.
Wieża zegarowa w mauretańsko-islamskim stylu jest widokówkowym symbolem miasta, ponieważ w Izmirze nie ma innych powalających na nogi zabytków. Postawił ją sułtan Abülahmit II (1876–1909) w 25. rocznicę panowania, czyli w 1901 r. Sponsorem był ponoć cesarz niemiecki Wilhelm II. Na placu stoi również meczet Konak Camii (1794 r.), ładna mała świątynia wyłożona z zewnątrz kolorowymi płytkami z Kütahyi.
Na zachód od placu wchodzi się w dzielnicę bazarową i na jej główną ulicę Anafartalar Cad., przy której stoi kilka zabytkowych meczetów. Niektóre z nich (np. Hisar Camii z 1598 r.) to ciekawe budowle, a sam bazar to istna feeria kolorów i zapachów, a także przegląd najnowszych trendów tureckiej mody. Niektóre uliczki wyspecjalizowały się w jednej branży, rybach, owocach i warzywach bądź tekstyliach.
Izmir: Agora
Zbudowana z rozkazu Aleksandra Wielkiego agora uległa zniszczeniu podczas trzęsienia ziemi w 178 r. n.e., lecz wkrótce została odbudowana przez Marka Aureliusza. Do czasów współczesnych zachowały się jej duże fragmenty: korynckie kolumnady, sklepione pomieszczenia i zrekonstruowany łuk wypełniają otwartą przestrzeń w centrum miasta, dając pewne pojęcie o tym, jak mógł wyglądać rzymski bazar.
Aby trafić na agorę, z Fevzipaşa Bulvari trzeba skręcić w Eşrefpaşa Caddesi, a następnie po przejściu dwóch przecznic skręcić w lewo, w 816 Sokak. Na miejsce można także dotrzeć 943 Sokak, która odchodzi od Anafartalar Caddesi w pobliżu Hatuniye Camii (trzeba kierować się znakami).
Izmir: Muzea
Dwa najważniejsze muzea mają siedziby w Bahri Baba Park, zaledwie kilka kroków od Konak Meydani w górę wzgórza, na które prowadzą Anafartalar Caddesi i Millikütüphane Caddesi.
Wiele znalezionych przez archeologów na agorze posągów i przedmiotów wystawiono w Arkeoloji Müzesi (Muzeum Archeologiczne). Placówka mieści się niedaleko Konak Meydani (na południe od placu), obok parku Turgutreis. Eksponaty z czasów starożytnej Smyrny to przede wszystkim dwie płaskorzeźby przedstawiające Posejdona i Demeter (cesarstwo rzymskie), czyli najważniejsze bóstwa, od których zależeć miał dobrobyt miasta.
Posejdon był bowiem bogiem morza, a Demeter boginią płodności i urodzaju. Inną atrakcją kolekcji jest głowa ogromnego posągu Domicjana (cesarz rzymski w latach 81–96) pochodząca ze świątyni w Efezie. Uwagę zwraca również piękny fryz z reliefem (ok. 250 r. p.n.e.) przywieziony z grobowca w Belevi. Oprócz tego można tu obejrzeć sarkofagi rzymskie, fragmenty świątyni Ateny z Bayrakli oraz liczne przedmioty codziennego użytku, w tym wyroby ze srebra i złota.
Obok Muzeum Archeologicznego, w dużym starym budynku mieści się Etnografya Müzesi (Muzeum Etnograficzne). Można tu podziwiać bardzo ciekawe zbiory rękodzieła i sztuki tureckiej oraz odtworzone wnętrza z czasów osmańskich. Prezentowane dywany są rzadkimi i pięknymi okazami, a wyroby ze szkła zwracają uwagę delikatnością i starannym wykonaniem. W Tarih ve Sanat Müzesi (Muzeum Historii i Sztuki), usytuowanym w parku Kultury, wystawiono rzeźby, ceramikę i inne eksponaty dające wyobrażenie o rozwoju sztuki w regionie Izmiru.
Bodrum
Bodrum, najpiękniejsza miejscowość letniskowa w południowej części wybrzeża egejskiego, sławę zawdzięcza zmarłemu przed wiekami Mauzolosowi oraz jego grobowcowi, którego też od dawna już nie ma. Bodrum ma wiele atrakcji.
Najbardziej rzuca się w oczy bajkowy zamek św. Piotra, który wznosi się w środku miasta, strzegąc dwóch bliźniaczych zatok. Wysadzane palmami ulice i białe domki na wzgórzu dodają osadzie uroku. Oprócz żeglowania, wycieczek łodzią, kąpieli oraz nurkowania można wybrać się (łodzią lub minibusem) na pobliskie ciche plaże lub odwiedzić spokojne wioski. Miłośnikom podróży pozostaje jeszcze odwiedzenie greckiej wyspy Kos.
Bodrum to także miasto hałaśliwe. Turyści poszukujący ciszy nie powinni wynajmować pokoju w centrum. Liczne dyskoteki skutecznie uniemożliwiają spokojny sen. Skargi są jednak bezcelowe, w końcu – jak mówił były gubernator miasta – „jeśli chciałeś ciszy i spokoju, to dlaczego przyjechałeś do Bodrumu?”. Poza sezonem, wiosną i jesienią, miasteczko przeistacza się jednak w spokojny kurort.
Po najeździe Persów w Karii rządził satrapa o imieniu Mauzolos (ok. 376–353 p.n.e.). Przeniósł on stolicę z Mylasy do obecnego Bodrumu, które nazwał Halikarnasem. Po śmierci władcy jego żona rozpoczęła budowę monumentalnego grobowca, który Mauzolos sam zaprojektował. Ogromna budowla z białego marmuru, nakryta schodkową piramidą, uznawana była za jeden z siedmiu cudów świata. Mauzoleum stało niemal nienaruszone przez prawie 19 wieków. Dopiero w 1522 r. zburzyli go krzyżowcy, a marmur wykorzystali jako materiał budowlany.
Miasto słynie również jako miejsce narodzin Herodota (ok. 485–ok. 425 p.n.e.), autora Dziejów opisujących przebieg wojen grecko- perskich, uznawanego za ojca historii.
Wijąca się wśród sosnowych lasów droga do Bodrumu wspina się na szczyt wzgórza, z którego można podziwiać wspaniałą panoramę z okazałym zamkiem krzyżowców w tle. Dworzec autobusowy usytuowano kilkaset metrów od wybrzeża, przy głównej ulicy wiodącej do centrum, Cevat Şakir Caddesi.
Idąc z dworca w kierunku zamku, mija się targ owocowo-warzywny oraz biały meczet, zwany Adliye Camii (meczet sądowy) lub Yeni Camii. Od niego na zachód (w prawo) biegnie Neyzen Tevfik Caddesi do Yat Limani (przystań jachtowa). Przy ulicy ulokowały się spokojniejsze pensjonaty i restauracje.
Kierując się z meczetu w lewo, dochodzi się do Doktor Alim Bey Caddesi, która przechodzi w ruchliwą Cumhuriyet Caddesi. Noclegi bez problemu można znaleźć nad zatoką Kumbahçe, jak i nad położoną nieco dalej zatoką Salmakis.
W stronę zamku prowadzi Kale Caddesi. Ulokowały się przy niej butiki oraz sklepy z dywanami i pamiątkami. U stóp zamku rozciąga się główny plac miasta zwany Kale (Iskele) Meydani (plac Portowy). Jest tu biuro informacji turystycznej, urząd celny i kilka herbaciarni. W zatoce cumują statki wycieczkowe.
Bodrum: Zamek św. Piotra
Zamek jest wizytówką miasta, uwiecznianą na każdej pocztówce.
Joannici zbudowali twierdzę między 1402 i 1520 r. Do budowy użyto budulca ze zrujnowanego już wtedy Mauzoleum, a jego elementy widoczne są w murach cytadeli. Po wejściu do zamku w bramie widać trzy, spośród ponad 200 herbów wyrzeźbionych w jego ścianach. Pośrodku rozpoznać można krzyż zakonu joannitów. Na uwagę zasługuje mieszcząca się po prawej stronie głównego dziedzińca gotycka kaplica Rycerzy, wybudowana zaraz po tym, jak joannici zdobyli miasto.
Turcy zamienili ją na meczet poprzez dodanie minaretu i prowadzących do niego schodów. Zamek ma pięć wież ufundowanych przez różne narodowości wchodzące w skład zakonu szpitalników. Są to wieża Francuska i Włoska w najwyższej części zamku, Angielska na samym końcu średniego poziomu oraz Niemiecka i Wężowa (również francuska) znajdująca się w środkowej twierdzy, przy północnej ścianie. Wszystkie wieże powstały w pierwszej połowie XVI w. W poszczególnych częściach zamku prezentowane są eksponaty, przeważnie wydobyte z zatopionych miast oraz wraków antycznych i średniowiecznych statków odkrytych wzdłuż wybrzeży Morza Egejskiego i Śródziemnego.
Co najmniej dwa z nich wyłowiono i zrekonstruowano – prezentują się nadzwyczaj interesująco. W muzeum wystawiono również stosowane w twierdzy narzędzia tortur oraz liczne zbiory przedmiotów codziennego użytku. Zaprezentowano też sarkofag znaleziony niedaleko Bodrum (w wieży Francuskiej), prawdopodobnie władczyni Karii – królowej Ady (połowa IV w. p.n.e.). Model twarzy królowej widoczny za szybą, wykonali uczeni z uniwersytetu w Manchesterze na podstawie analizy czaszki. Uwagę przykuwa ponoć największa na świecie kolekcja islamskich wyrobów ze szkła, a także jeden z większych zbiorów antycznych amfor.
Bodrum: Mauzoleum
Do Mauzoleum, które znajduje się przy Turgutreis Cad., należy kierować się w górę zbocza (na północ od zamku), a po dojściu do ulicy Turgutreis skręcić w lewo.
Niestety, ze znanej na cały świat budowli pozostały jedynie fundamenty. Niektórzy twierdzą, że Mauzoleum stało nietknięte, dopóki nie przybyli tu joannici i nie użyli grobowca jako „kamieniołomu” do budowy zamku św. Piotra, ale nikt nie wie, jak było naprawdę. Zdaje się, że zabytek był połowicznie zrujnowany na skutek licznych w tym rejonie trzęsień ziemi, a rycerze odkopali ruiny i całkowicie rozebrali pozostałości, wykorzystując budulec do budowy zamku.
Wykopaliska archeologiczne prowadzone od XIX w. niewiele wniosły do ogólnej wiedzy o Mauzoleum, powstałym ok. 350–340 p.n.e. Jego podstawa mierzyła 32 na 39 m, a cała konstrukcja liczyła prawdopodobnie ok. 40 m wysokości. Komora grobowa, otoczona jońską kolumnadą złożoną z 36 kolumn, umieszczona była na kolosalnym podium. Pomiędzy kolumnami stały figury przedstawiające m.in. lwy oraz różne bóstwa. Ponad belkowaniem (składały się na nie architraw, fryz i gzyms) zawieszony był piramidalny dach (24 szerokich i wysokich stopni).
Na jego szczycie postawiono posąg przedstawiający Mauzolosa i jego małżonkę Artemizję na rydwanie zaprzężonym w cztery konie. Nie wiadomo dokładnie, gdzie umieszczone były wspaniałe reliefy, których fragmenty znaleziono na miejscu oraz w zamku (wmurowane w ściany). Płaskorzeźby przedstawiały amazonomachię (walka Greków z Amazonkami), centauromachię (walkę z centaurami) oraz wyścig rydwanów. Ich kopie można obejrzeć w małym muzeum obok ruin, a oryginały znajdują się w British Museum w Londynie (jedynie odkryte niedawno małe fragmenty reliefów pozostały w Bodrum). Grobowiec projektowali Pytius (działał również w Priene) i Satyrus, których imiona w ten sposób przeszły do historii. Z kolei jednym ze słynnych artystów pracującym przy ozdabianiu budowli był wybitny grecki rzeźbiarz Skopas z Paros.
Bursa
Bursa, pierwsza stolica imperium osmańskiego i kolebka nowożytnej kultury tureckiej, zajmuje szczególne miejsce w sercach Turków. Choć miasto jest dużym ośrodkiem przemysłowym, przetrwało w nim mnóstwo cennych zabytków i uroczych zakątków.
Bursa leży na porośniętych lasami zboczach masywu Uludag. Największe atrakcje miasta można zobaczyć w ciągu jednego dnia.
Wedle legendy, miasto nazywane przez Bizantyńczyków Prusa, założył przed 200 r. p.n.e. Prusjasz I, król Bitynii. Prawdopodobnie jednak już wcześniej istniała tu osada. Bursa została zdobyta przez króla Pergamonu, Eumenesa II, a następnie znalazła się w rękach Rzymian. Prawdziwy rozkwit nastąpił jednak w czasach Justyniana Wielkiego (527–565).
W XI i XII w. wodzowie tureccy zwani gazi (bojownicy wiary) zakładali na terenie Anatolii niewielkie państewka, walcząc następnie o poszerzenie ich terytoriów. Jednym z nich był Ertogrul Gazi, twórca państewka w pobliżu Bursy. Pod rządami jego syna, Osmana Gazi (1281–1326), państewko rozrosło się do rozmiarów imperium, nazwanego od imienia władcy Osmanli. W 1317 r. Osman rozpoczął oblężenie Bursy, która w obliczu głodu poddała się 6 kwietnia 1326 r. Osman uczynił miasto stolicą swego państwa.
Następca Osmana, Orhan Gazi (1326– 1361), podbił tereny od Ankary w środkowej Anatolii, aż po Trację w Europie. Tym samym Konstantynopol został otoczony przez terytoria tureckie. Upadek cesarstwa bizantyjskiego był jedynie kwestią czasu. Orhan przyjął tytuł sułtana (pana), zaczął bić monetę, a pod koniec panowania osiągnął taką potęgę, że mógł dyktować warunki cesarzom bizantyjskim. Pojął za żonę córkę cesarza Jana VI Kantakuzena, księżniczkę Teodorę.
W 1402 r. stolicę państwa przeniesiono do Adrianopola (Edirne), ale Bursa nie utraciła silnej pozycji. Tutaj pochowano obydwu wielkich władców, Osmana i Orhana, których grobowce są ważnymi pomnikami tureckiej historii.
Powstanie Republiki Tureckiej w 1923 r. zapoczątkowało szybki rozwój przemysłowy miasta. W latach 60. i 70. XX w. pojawiło tu kilka fabryk samochodów, m.in. takich koncernów, jak Fiat (w Turcji występuje pod nazwą Tofaş) i Renault.
Bursa leży w żyznej dolinie u podnóża masywu Uludag. Główne ulice – Kibris Şehitler Caddesi i Atatürk Caddesi tworzą oś dzielnicy handlowej. Najważniejszy plac miasta, Cumhuriyet Alani (plac Republiki), przez mieszkańców nazywany jest Heykel (dosł. pomnik), gdyż stoi na nim konny posąg Atatürka. Atatürk Caddesi ciągnie się od Heykel do Ulu Cami (Wielki Meczet). Na tym właśnie odcinku (ok. 700 m) powstało centrum handlowe. Przedłużeniem Atatürk Caddesi w kierunku północno-zachodnim jest Cemal Nadir Caddesi, następnie Altiparmak Caddesi i wreszcie Çekirge Caddesi. Ta ostatnia ulica prowadzi na przedmieście Çekirge, które ma charakter uzdrowiska. Autobusem można tam dojechać w 10 minut. Na wschód od Heykel biegnie Namazgah Caddesi. Ulica ta przecina strumień Gök Deresi, który bierze początek w malowniczym wąwozie. Namazgah Caddesi następnie rozwidla się: lewa odnoga wiedzie do Yeşil Cami i Yeşil Türbe, za którymi zmienia nazwę na Emir Sultan Caddesi. Z Cumhuriyet Alani, Setbaşi i Atatürk Caddesi kursują liczne autobusy i dolmusze do pozostałych części miasta.
Biuro informacji turystycznej ma siedzibę przy Atatürk Caddesi, obok północnego wejścia do Orhan Gazi Altgeçidi (przejście podziemne). Naprzeciwko biura, za niewielkim parkiem wznoszą się Koza Han i Orhan Gazi Camii.
Bursa: Yeşil Cami
Yeşil Camii külliye (kompleks Zielonego Meczetu) powstał z fundacji Mehmeda I w latach 1413–1421. Było to pierwsze architektoniczne założenie na tę skalę po przegranej bitwie pod Ankarą w 1402 r., kiedy to Bejazyd I został wzięty do niewoli przez Tamerlana.
Aż do 1413 r. trwała walka o tron między braćmi sułtana, która zakończyła się zwycięstwem Mehmeda Çelebi. Wtedy to państwo zaczęło podnosić się z upadku. Świątynia wzięła nazwę od zielonych fajansowych płytek zdobiących wnętrze. Architektem kompleksu był Haci Ivaz Paşa, który wybudował również Geyve Hani. Prac nie udało się ukończyć przed śmiercią Mehmeda (1421) i jednocześnie z dekorowaniem wnętrza sali modlitewnej budowano türbe (grobowiec) dla zmarłego władcy.
Efektownym wprowadzeniem do przepięknego wnętrza świątyni są rzeźbione w marmurze arabeski, stalaktyty oraz inskrypcje zdobiące framugi okien i portalu, a łuki widoczne na fasadzie podkreślają brak portyku, który miał być tradycyjnie pięcioczęściowy. Duży portal wejściowy, ze stalaktytowym, przypominającym nieco półkopułę sklepieniem, jest silnie wyeksponowany przez lekkie wysunięcie go do przodu z fasady meczetu. Oba minarety pochodzą z XIX w. (pierwotnie przy świątyni stał tylko jeden, który się zawalił). Plan budowli to kolejna wariacja typu T.
Wkraczając do meczetu, przechodzi się najpierw przez tzw. westybul (rodzaj reprezentacyjnego przedsionka), piętrowy, dlatego
sklepienie jego dolnej części jest nisko zawieszone. Na górze umieszczono lożę sułtańską, a po bokach balkony przeznaczone dla członków rodziny panującej. Służący siedzieli na ławkach dokładnie pod nimi, w dwóch pomieszczeniach po bokach westybulu, otwartych na główną salę. Na jej środku stoi ośmiokątny şadirvan. Po prawej i lewej stronie znajdują się liwany boczne, oddzielone od sali środkowej jednym stopniem. Do głównego eyvanu prowadzą schody z czterema stopniami. Każdy z bocznych liwanów ma jeszcze po dwa pomieszczenia, które służyły prawdopodobnie jako tabhane.
Meczet słynie ze wspaniałej barwnej okładziny, którą tworzą dekorowane ornamentami polichromiczne kafelki. W kolorach zdecydowanie przeważa zieleń, ale widać również żółć, błękit, purpurę, turkus, lazuryt i biel. W ten sposób ozdobiony jest cały meczet, od ścian i sklepień po łuki arkad. Ceramika powstała w zakładach położonych w pobliżu Bursy, a autorem aranżacji był artysta Ali ibn Ilyas Ali, który przez jakiś czas praktykował w Samarkandzie. Płytki wykonał Mehmet el Mecnun (Szalony Mehmed) w technice zwanej cuerda seca (suchy sznur).
Zamiast namalowanych wzorów przykrytych glazurą, kolorowe było samo szkliwo, ale żeby farby nie ściekały, oddzielono je konturem ze specjalnej gęstej substancji, widocznej na kafelkach jako obwódka arabesek lub inskrypcji o kolorze głębokiej purpury przechodzącej w czerń. Technika ta została po raz pierwszy zastosowana na tak wielką skalę właśnie tutaj. Równie piękny jest wysoki mihrab, ozdobiony kafelkami z arabeskami i różnymi motywami liściastymi.
Bursa: Yildirim Beyazit Camii
Ze wzgórza, na którym stoi Emir Sultan Camii, można dostrzec dwie kopuły Yildirim Beyazit Camii (meczet Bajezyda Błyskawicy). Meczet, zbudowany wcześniej (1391) niż sławny Yeşil Cami, to przykład jednego z etapów rozwoju tureckiego budownictwa sakralnego.
Tuż obok Yildirim Beyazit Camii przetrwała dawna medresa (seminarium teologiczne), w której działa obecnie państwowy ośrodek zdrowia. W meczecie jest również grobowiec fundatora, sułtana Bajezyda I oraz jego syna, Isy.
Yildirim Beyazit, czyli Bajezyd I Błyskawica (1389–1402), kontynuował podbój Anatolii, odbył również wyprawy do Serbii i na Węgry. Jego zwycięstwa zahamowało wtargnięcie do Anatolii wojsk mongolskich pod wodzą Tamerlana. W 1402 r. w bitwie pod Ankarą Tamerlan zwyciężył sułtana i wziął go do niewoli. Bajezyd zmarł rok później, a zwycięski wódz wkrótce dotarł do Izmiru i Bursy. Tak rozpoczął się upadek imperium osmańskiego.
Bursa: Targowiska
Aby dotrzeć do gąszczu uliczek, w którym rozciąga się Bat Pazari (Gęsi Targ), zwany również Demirciler Çarşisi (Targ Żelazny), z Heykel należy pójść w prawo Inönü Caddesi, a następnie za skrzyżowaniem z Kirişkizi Sokak skręcić w prawo, w Kayhan Caddesi.
Po obejrzeniu wszystkich atrakcji na targu warto wrócić na Inönü Caddesi i tam spytać kogoś o drogę do Kapali Çarşi (Kryty Bazar). W wąskich uliczkach wokół Kapali Çarşi zaprasza mnóstwo sklepików.
Bedesten (hala targowa) w centralnej części Kapali Çarşi zbudowano pod koniec XIV w. z rozkazu sułtana Bajezyda I. W 1855 r. na skutek trzęsienia ziemi uległ zniszczeniu, ale rekonstrukcja szczęśliwie odpowiada oryginałowi. Większość sprzedawców to miejscowi kupcy, którzy nie dyktują turystom zbyt wysokich cen. Pobliską Eski Aynali Çarşi – halę targową – urządzono w Orhangazi Hamami, dawnej łaźni tureckiej z 1335 r. Liczne okienka w kopule przypominają o dawnej funkcji budynku.
Bursa: Hisar
Wznoszące się nad zachodnią częścią centrum wzgórze Hisar (cytadela), na którym znajdowało się niegdyś starożytne miasto otoczone murami, również kryje kilka ciekawostek.
Po zdobyciu Bursy przez Turków mury bizantyńskie zostały wzmocnione, a Orhan Gazi, drugi sułtan z dynastii osmańskiej, wzniósł tu drewniany pałac. W parku na tarasie, z którego rozciąga się wspaniały widok, znajdują się dwa grobowce i XIX-wieczna wieża zegarowa. Jest to bardzo ważne miejsce dla Turków, ponieważ spoczywają tutaj założyciele dynastii osmańskiej – Osman Gazi i jego syn Orhan, wspomniany powyżej. Osman zmarł w 1324 r., na dwa lata przed zdobyciem Bursy, ale zaraz po przejęciu miasta jego syn sprowadził ciało ojca i pochował je w türbe, obok starego bizantyńskiego kościoła św. Proroka Eliasza, od razu zamienionego na meczet. Sam Orhan Gazi spoczywa w dawnej nawie świątyni.
Dzisiejszy wygląd obu grobowców to efekt rekonstrukcji zarządzonej przez sułtana Abdülaziza w 1868 r., po tym jak grobowce i kościół zawaliły się podczas trzęsienia ziemi w 1855 r. O istnieniu kościoła przypominają fragmenty mozaik podłogowych naokoło sarkofagu Orhana Gazi. Idąc dalej na zachód Orhan Gazi Cad., mija się Hastahane Camii, malutki meczet z XV w., przy którym warto zajrzeć do położonego na wysokim tarasie parku z herbaciarnią. Z urwiska widać na północnym zachodzie meczet Muradiye. Dojdzie się tam schodami przyklejonymi do urwiska lub, cofając się do szpitala, Kaplica Cad., prowadzącą prosto do zabytku. Murat II külliye (Muradiye; meczet Murada II) został wybudowany przez Murada II w latach 1424–1426.
Bursa: Ulu Camii
Największą atrakcją architektoniczno-historyczną jest bez wątpienia Ulu Camii (Wielki Meczet), wzniesiony w latach 1396–1400 na zlecenie Bejazyda I.
Ta wspaniała świątynia została postawiona z okazji zwycięstwa sułtana nad królem węgierskim Zygmuntem Luksemburskim (dowodzącym ostatnią w dziejach wyprawą krzyżową) w bitwie pod Nikopolis nad Dunajem w 1396 r. Meczet, z którego naroży wyrastają dwa olbrzymie minarety, wybudowano z żółtego wapienia pochodzącego z góry Uluda. Na jednej z wież umieszczono inskrypcje mówiące o fundatorze, a druga, podobnie jak główny portal wejściowy, ozdobiony stalaktytowym motywem, została dodana później, za Mehmeda I.
Z zewnątrz meczet prezentuje się imponująco, a wrażenie spotęgowane jest po wejściu do środka. Nad wielkim prostokątem o wymiarach 63 na 50 m wznosi się, na 12 masywnych filarach, 20 kopuł, które w pięciu rzędach zwrócone są w stronę ściany kible. Legenda mówi o przyrzeczeniu Bejazyda, w którym zobowiązał się do wybudowania 20 meczetów, jeśli pokona Zygmunta. Po zwycięstwie doradca sułtana stwierdził, że dla oszczędności lepiej wybudować jeden meczet z 20 kopułami, i tak też się stało.
Środkową oś sklepiono największymi kopułami biegnącymi od portalu do mihrabu. Druga z kolei kopuła jest przeszklona i unosi się nad przepiękną piętrową fontanną ablucyjną. Pierwotnie kopuła była otwarta na zewnątrz, ale podczas XIX-wiecznych restauracji wstawiono szyby. Şadirvan w środku meczetu to rzadko spotykane rozwiązanie w architekturze islamskiej, ale charakterystyczne dla meczetów budowanych przez Seldżuków.
W okresie budowy świątyni państwo osmańskie wkraczało w epokę rozpoczynającą nowe kanony architektoniczne, ale Ulu Camii był niejako powrotem do korzeni. Architektoniczną powściągliwość projektantów podkreślają monumentalne arabskie inskrypcje, część pierwotnej dekoracji świątyni. Filary były podobno do wysokości metra zdobione czystym złotem. Pięknie rzeźbiony z drewna orzechowego mimber należy do najpiękniejszych dzieł sztuki snycerskiej czasów wczesnoosmańskich.
Bursa: Kompleks Muradiye
Meczet wraz z medresą, łaźnią oraz grobowcami fundatora i członków domu panującego, położonymi pośród drzew, wywiera korzystne wrażenie, wzmocnione przez liczne, odrestaurowane niedawno domy osmańskie w najbliższej okolicy.
Świątynię poprzedza pięcioczęściowy portyk, który wieńczą trzy kopuły i dwa sklepienia krzyżowe. Oba minarety to XIX-wieczne rekonstrukcje, ponieważ oryginały legły w gruzach w pamiętnym 1855 r. Do świątyni, wybudowanej na planie litery T, wchodzi się przez pięknie rzeźbione drzwi. Salę centralną i liwan główny kryją kopuły o prawie identycznych rozmiarach. Wszystkie liwany oddzielone są od sali głównej sześciostopniowymi schodami. Boczne eyvany otwierają się całą szerokością do wnętrza meczetu, co przy założeniu na planie litery T jest oryginalnym rozwiązaniem. W obu północnych narożach znajdują się dwa dodatkowe małe pomieszczenia. Wnętrze meczetu ozdobiono płytkami z Izniku.
Ciekawe, że centrum külliye stanowi szkoła teologiczna, a nie meczet, jak zazwyczaj. Jest to jedna z ładniejszych medres w Bursie. Kwadratowemu dziedzińcowi towarzyszy przy wschodniej i zachodniej ścianie po pięć pokoi, w obu północnych narożach po jednej większej sali, a po obu stronach wejścia dodatkowo znajdują się dwie małe izby. Ozdobioną pięknymi płytkami dershane (sala wykładowa), przy południowej ścianie, przykryto kopułą. Na cmentarzu stoi grobowiec Murada II oraz innego sułtana, Cema, który panował tylko kilkanaście dni. Nieopodal widać grobowce krewnych Murada i późniejszych sułtanów oraz miejscowych książąt i ich rodzin, a także fontannę. Niedaleko medresy znajduje się funkcjonująca do dziś łaźnia (II Murat Hamami) należąca pierwotnie do kompleksu, a na wschód od meczetu turysta natknie się na ruiny dawnego imaretu.
W okolicy külliye znajdują się zabytkowe osmańskie domy, z których dwa służą dzisiaj jako muzeum. Pierwszy, okazały XVII-wieczny Osmanli Evi, stojący po drugiej stronie parku przy meczecie, został niedawno wyremontowany, a drugi – 150-letni Hüsnü Züber Evi został odnowiony w 1994 r. Mimo że oba muzea mają oficjalne godziny otwarcia, nie są one zbytnio przestrzegane, ponieważ obie placówki należą do prywatnych właścicieli. W odnowionej medresie z 1475 r. (Şair Ahmet Paşa Medresesi), w pobliżu Osmanli Evi, mieści się dziś Uluumay Osmanli Halk Kiyafetleri ve Takilari Müzesi (Muzeum Osmańskich Strojów Ludowych i Biżuterii ) z imponującą kolekcją tureckich ubiorów.
Bursa: I. Murat (Hüdavendigar) Camii
I. Murat (Hüdavendigar) Camii w dzielnicy Çekirge to najbardziej niezwykły meczet w Bursie. Zbudowano go na planie odwróconej litery T, który był charakterystyczny dla wczesnych budowli osmańskich. Rozwiązanie to po raz pierwszy zastosowano przy budowie Nilüfer Hatun Imareti w Izniku, jednak w przypadku I. Murat (Hüdavendigar) Camii skrzydła tworzące literę T nie są przykryte kopułami, ale sklepieniami beczkowymi.
Parter od frontu zajmują pomieszczenia noclegowni dla derwiszy (zaviye). Galeria na fasadzie pierwszego piętra została zbudowana jako medresa. Można ją zobaczyć z loży sułtańskiej wewnątrz meczetu.
Murad I (1359–1389) zginął podczas zwycięskiej bitwy na Kosowym Polu stoczonej z koalicją zbuntowanych narodów bałkańskich. Sułtana pochowano w grobowcu naprzeciwko meczetu. Okazała toaleta na wschód od Tugra Termal Oteli to pozostałość po minarecie
Bursa: Kąpiele mineralne
Właściwości lecznicze gorących źródeł mineralnych tryskających ze zboczy masywu Uludag ceniono już starożytności. Dzisiaj również przybywają tu kuracjusze, aby przez parę tygodni zażywać kąpieli. Zazwyczaj biorą dwie kąpiele dziennie, a resztę czasu spędzają na pogawędkach, czytaniu książek i rozkoszach stołu. Większość gości zatrzymuje się w hotelach dysponujących własnymi urządzeniami doprowadzającymi wodę ze źródeł, ale działają tu również niezależne łaźnie termalne (kaplica), niektóre o sporym znaczeniu historycznym.
Yeni Kaplica (Mudanya Caddesi 10) to łaźnia w północno-zachodniej części parku Kultury, odrestaurowana w 1522 r. przez Rüstema Paszę, wielkiego wezyra sułtana Sulejmana Wspaniałego. Stoi na miejscu budowli bizantyjskiej z czasów Justyniana Wielkiego. Poza Yeni Kaplica (Nowa Łaźnia) jest tu także przeznaczona dla kobiet Kaynarca Kaplica (Wrząca Łaźnia) oraz Karamustafa Kaplica (Rodzinna Łaźnia).
Najatrakcyjniejsza łaźnia to odrestaurowana niedawno Eski Kaplica (obok Kervansaray Termal Hotel na wschodnich obrzeżach Çekirge). Bywa tam bogata i wybredna klientela: biznesmeni, miejscowa elita i zamożni turyści. Część kąpielowa jest wyłożona marmurem. W pomieszczeniach, w których panuje wysoka temperatura, mieszczą się baseny z chłodną wodą. Za dodatkową opłatę można popływać w dużym basenie. Są również sale z barem, w których odpoczywa się na wygodnych szezlongach.
Nieco tańsze są skromniejsze łaźnie w centrum Bursy..
Antalya
Antalya, otoczona z trzech stron wysokimi górami, to największa metropolia na wybrzeżu Morza Śródziemnego (ponad 600 tys. mieszkańców) i jednocześnie centrum okolicznych ośrodków wypoczynkowych, synonim Tureckiej Riwiery.
Dzieje tego portowego miasta sięgają 2000 lat wstecz, ale w latach 60. zeszłego stulecia nie mieszkało tu więcej niż 35 tys. ludzi. Sytuacja gwałtownie się zmieniła w latach 80. w wyniku ofensywy masowej turystki. Na zachód i wschód od miasta ciągną się rozległe plaże, przy których wciąż wyrastają nowe hotele. Na szczęście stara część Antalyi, z równie wiekowym, niewielkim portem, ukryła się przed zalewem komercji i pozostaje przyjemnym zakątkiem z krętymi zaułkami, pomiędzy którymi uchowało się kilka ciekawych zabytków i mnóstwo starych osmańskich domów, nie zawsze odnowionych, co nadaje temu miejscu niepowtarzalny klimat.
Antalya jest świetną bazą na zwiedzanie okolicznych atrakcji, takich jak chociażby starożytne ruiny Termessos, Perge czy Aspendos, a także cudów przyrody – wodospadów, jaskiń i kanionu Köprülü. Można też w ciągu jednego dnia zwiedzić opisane wyżej Phaselis i Olimpos, a także wyruszyć na górską wyprawę w masyw Bey Daglari.
Podobnie jak w czasach antycznych, życie miasta skupia się w okolicach portu. Na wschód i południe od niego leży stara dzielnica Kaleiçi, ograniczona od południa dużym parkiem Karaalioglu, od wschodu jedną z głównych arterii handlowych – Atatürk Cad., a od północy niemniej ważną Cumhuriyet Cad. Od charakterystycznego punktu przy Cumhuriyet Cad., jakim jest wieża zegarowa, odchodzi na północ komercyjny deptak Kazim Özalp Cad. (Şarampol). Ważną ulicą jest też Güllük Cad. (dawna Anafatlar Cad.), odchodząca na północ od Cumhuriyet Cad. jakieś 700 m od centrum.
Na zachód od wieży zegarowej wznosi się najbardziej charakterystyczny punkt orientacyjny i jednocześnie wizytówka miasta – Żłobiony Minaret. Jeszcze dalej, na głównym placu miasta – Cumhuriyet Meydani (plac Republiki) – stoi konny posąg Atatürka, górujący na Starym Portem.
Biuro informacji turystycznej znajduje się niedaleko skrzyżowania Cumhuriyet Cad. i Güllük Cad., przy drewnianych sklepikach z pamiątkami. Jeśli w środku nie ma pracownika, prawdopodobnie gaworzy sobie z sąsiadami.
Antalya: Yivli Minare
Znany z folderów turystycznych i pocztówek Yivli Minare (Żłobiony Minaret) zbudowano w czasach panowania seldżuckiego sułtana Alaeddina Keykobada I (1219–1237).
Początko wo przylegał do kościoła bizantyńskiego zamienionego w 1207 r. na meczet. Minaret został prawdopodobnie wzniesiony na cześć ojca Alaeddina, Izzeddina I Keykavusa, który zdobył Antalyę. Konstrukcja, licząca 38 m wysokości, zbudowana jest z przekładanych na zmianę czerwonych cegieł i niebieskozielonych fajansowych płytek.
Znajdujący się obok biały Ulu Camii powstał w 1373 r. z rozkazu sułtana Mehmed Beya, emira turkmeńskich Hamidów. Wnętrze kryte jest trzema parami kopuł wspartymi na 12 kolumnach, z których kilka pochodzi z antycznych budowli albo dawnego kościoła, co widać po jońskich i korynckich kapitelach. Na tyłach meczetu stoi stare, grube drzewo oliwne, w intrygującym kształcie. Nieopodal znajduje się ośmiokątny grobowiec (türbe), wzniesiony również przez Mehmed Beya (1377 r.). W tej budowli z piramidalnym zadaszeniem spoczywać ma najstarszy syn emira. Drugi grobowiec powstał w 1502 r. i należy do Nigar Hatun, żony osmańskiego sułtana Bejazyda II.
Antalya: Kaleiçi
W południowo-zachodniej części Kaleiçi, przy samym morzu, stoi charakterystyczna wieża Hidirlik Kulesi. Tę masywną budowlę datuje się na II w. n.e. Pierwotnie była to prawdopodobnie latarnia morska, włączona w ciąg murów obronnych. Później stawiano na niej działa ostrzeliwujące wrogie okręty. Dolna część 14-metrowej wieży to kwadratowa baza, nad którą wybudowano okrągłą część. Górna część z drobnego kamienia została dodana w czasach bizantyńskich.
Idąc od wieży w górę miasta Hesapçi Sok., dojdzie się do Kesik Minare (Ucięty Minaret), czyli ruin trzynawowej bizantyńskiej bazyliki, poświęconej Matce Boskiej. Wybudowana została w V w. n.e. na ruinach wcześniejszej rzymskiej budowli i służyła miastu jako katedra. Kościół został zamieniony na meczet przez Korkut Beya, syna sułtana Bejazyda II.
Zarysy chrześcijańskiej świątyni zachowały się dlatego, ponieważ meczet, zbudowany z drewna, w XIX w. doszczętnie spłonął, pozostawiając ogołocone pierwotne mury. Jedynie minaret był z kamienia (najprawdopodobniej miał drewniane zadaszenie, które nie oparło się płomieniom). Można zauważyć, że przestrzeń pomiędzy kolumnami budowli Turcy zamurowali aż do wysokości arkad, z kolei w innych ścianach widoczne są różne antyczne fragmenty architektoniczne.
Ok. 100 m na zachód od Kesik Minare znajduje się ciekawy Allaedin Camii, wzniesiony przypuszczalnie na miejscu ruin dawnego kościoła bizantyńskiego. Meczet pochodzi z 1378 r. i charakteryzuje się drewnianymi kolumnami, mihrabem oraz mimbarem. Kolejne 100 m na północ stoi ładna stara rezydencja osmańska, w której mieści się Kaleiçi Müzesi, prezentujące ciekawe zbiory z zakresu etnologii.
Naprzeciw znajduje się siedziba Instytutu Badania Cywilizacji Śródziemnomorskich. Kierując się Hesapçi Sok. na północ, trafi się do jednego z bardziej interesujących zabytków Antalyi, Hadriyanüs Kapisi (Brama Hadriana). Jak sama nazwa wskazuje, powstała w czasach panowania cesarza Hadriana (jako łuk triumfalny wzniesiony na pamiątkę pobytu władcy w Attalei w 130 r.).
Bramę, włączoną w ciąg murów, flankują dwie hellenistyczne wieże. Składa się z trzech łuków o tej samej wysokości oraz czterech jońskich kolumn, stojących na wysokich piedestałach przed filarami dźwigającymi łuki. Dzięki odkopaniu tej części starożytnego miasta można sobie uświadomić, jak grubą warstwą ziemi antyczna Antalya została przykryta podczas stuleci. We fragmencie starożytnej ulicy widać wyżłobione kołami głębokie ślady wozów kupców i podróżnych.
Antalya: Muzeum Antalyi
Antalya Müzesi (Muzeum Antalyi), w zachodniej części miasta, należy do najważniejszych tego typu placówek w Turcji.
Ciekawe eksponaty prezentowane są w profesjonalny sposób, a zbiory obejmują obszar południowej Anatolii (Pamfilia, Licja, Pizydia) od czasów prehistorycznych do XIX w. Najstarsze eksponaty pochodzą z jaskini Karain i z okolic miasta Elmali (w środku Półwyspu Licyjskiego), a datowane są na epokę brązu (XV w. p.n.e.). Z czasów greckich obejrzeć można geometrycznie zdobioną ceramikę z epoki archaicznej oraz wazy z epoki klasycznej oraz hellenistycznej.
W kolejnych salach wystawiono ciekawe przykłady marmurowych rzeźb z Perge, posągi cesarzy Hadriana, Trajana i Septymiusza Sewera, pięknie zdobione reliefami sarkofagi oraz interesujące zbiory przedmiotów codziennego użytku. Uwagę zwraca cenna kolekcja monet (od VI w. p.n.e. do czasów bizantyńskich). W muzeum przechowywany jest fragment szczątków św. Mikołaja, m.in. czaszka, ale ich autentyczność nie została potwierdzona. Dział etnograficzny muzeum jest wprawdzie niewielki, ale również bardzo ciekawy. Znajduje się tam m.in. seldżucka i osmańska ceramika, przykłady sztuki kaligraficznej, a także namioty nomadów.
Antalya: Wodospady Düden
Do Yukari Düden Şelalesi (górny wodospad Düden) jedzie się 10 km na północ od centrum. Na miejsce kursują dolmusze. W pobliżu rozciąga się ładny park – w lecie bywają w nim tłumy. Odpocząć można w przyjemnej herbaciarni.
Aşagi Düden Şelalesi (dolny wodospad Düden) spływa kaskadą w miejscu, w którym Düden Çayi wpada do morza. Pod wodospadem zatrzymują się statki wycieczkowe pływające po zatoce Antalya.
Alanya
Alanya jest ostatnim wielkim kurortem (30 tys. mieszkańców, w lecie 150 tys.!) na wybrzeżu Morza Śródziemnego, na którym kończy się łańcuch wspaniałych, a jednocześnie zatłoczonych do granic możliwości plaż.
Dalej na wschodzie nie brakuje miejsc do kąpieli, ale są one mniej popularne i przez to bardziej sympatyczne. W obliczu konfliktu tureckiego z Kurdami, a obecnie stanu wyjątkowego w Iraku, turyści z Zachodu obawiają się wschodnich rubieży kraju, dlatego od wysokości Alanyi widuje się ich coraz rzadziej.
Alanya jest ogólnie nowoczesnym miastem, z zachodnioeuropejskim charakterem, nastawionym tylko na masową turystykę i słynącym z hałaśliwego życia nocnego. Uroku dodaje mu królująca nad kurortem (niegdyś małą rybacką osadą) wspaniała twierdza, dla której warto się tu zatrzymać. Poza tym można zwiedzić jaskinie usytuowane w zboczach wzgórza, muzeum oraz kilka zabytkowych budowli.
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Alanya to metropolia, w której trudno się zorientować, ale to tylko pozory. Przy głównej ulicy, Atatürk Cad., ciągnącej się na osi wschód–zachód, stoi wiele wysokich bloków ze rozświetlonymi sklepami i restauracjami. Inne ważne arterie to równoległa, bliższa morzu Damlataş Cad., a także ulice w dzielnicy bazarowej – Müftüler Cad. oraz Hükümet Cad.
Od Atatürk Cad. odbija w centrum na południe Iskele Cad., prowadząca od dzielnicy handlowej do Czerwonej Wieży, skąd ścieżką można wspiąć się do zamku. Na północnym końcu Iskele Cad., przy meczecie Küyülaronu Camii, usytuowany jest niewielki placyk Hürriyet Meydani (plac Wolności). Twierdza znajduje się na południe od centrum, na wysuniętym w morze cyplu, zabudowanym w przeważającej części starymi domami.
Alanya: Süleymaniye Camii
Süleymaniye Camii,meczet, wybudowany w XVI w. W jego okolicach znajdują się jeszcze ruiny bedestenu, hamamu i odnowiony karawanseraj, a trochę dalej zagubiona w labiryncie ścieżek i chaszczach siedziba komendanta Alanyi, składająca się z kilku wież połączonych murami. Tuż za meczetem kryje się mało uczęszczane przejście, czyli niewielka brama Er Kapi, za którą schodzi się stromą ścieżką aż do Kale Cad. Po lewej stronie widać już Kale Kapisi, ale po przejściu na drugą stronę ulicy pojawia się brukowana szosa, którą można skierować się w dół. Droga nagle zanika i zamienia się w ścieżkę, prowadzącą wzdłuż murów. Pomiędzy domami wyłaniają się gdzieniegdzie zapomniane niezidentyfikowane ruiny. Niektóre z nich przypominają bizantyńskie kościółki.
Alanya: Kale Kapisi
Kale Kapisi (Brama Zamkowa), brama główna, składa się z podwójnego portalu i bocznego wejścia przez basztę.
Inskrypcje głoszą, że powstała w latach 1226–1231. Dalej droga wiedzie stromo, ale prosto pod górę, przechodzi pomiędzy murami wewnętrznymi, gdzie kiedyś również stała brama, i biegnie w prawo, aby serpentyną doprowadzić do twierdzy. Za przejściem pomiędzy murami można skierować się ciekawszą trasą, ścieżką odbijającą od drogi w górę, przed domami, które są już częścią małej wioski na wzgórzu. W czasach seldżuckich i osmańskich mieszkała tu muzułmańska ludność miasta, podczas gdy innowiercy mieli domy na dole, przy Kizil Kule (Czerwona Wieża).
Alanya: Dom Atatürka
18 lutego 1935 r. Atatürk już jako prezydent spędził noc w Alanya w domu przy Azaklar Sokak, przecznicy Fatih Sultan Mehmet Caddesi. Jego pobyt nie miał wielkiego znaczenia historycznego, ale właściciel domu Rifat Azakoglu założył w budynku muzeum.
W pokojach na dole umieszczono mnóstwo fotografii ilustrujących życie wielkiego przywódcy, piętro umeblowano tak, by pokazać, jak żyła zamożna rodzina w Alanyi w latach 30. XX w. Miejsce zachwyci każdego turystę.
Alanya: Ehmediye
Wioska muzułmańska nosiła nazwę Ehmediye i zachowało się tu kilka starych budowli, np. karawanseraj (dzisiaj hotel) i meczet.
Ścieżka biegnie koło murów, następnie dochodzi do ulicy i potem ponownie na przełaj do içkale (zamek wewnętrzny). W środku znajdują się ruiny kilku sklepionych pomieszczeń (być może baraków) i cystern. Najbardziej wartościowym zabytkiem jest mały kościółek bizantyński z zachowanymi częściowo freskami. Wyżej na murach znajduje się miejsce zwane Adam Atacai, skąd skazani na śmierć kryminaliści byli zrzucani na dół. Rozciąga się stąd wspaniały widok na mury, miasto i góry Taurus w oddali. W stronę morza odchodzi jeszcze wąski skalisty cypel, na którym mniej więcej pośrodku widać kaplicę, również z czasów bizantyńskich.
Alanya: Muzeum i okolice
Zwiedzanie najlepiej rozpocząć od wizyty w Alanya Müzesi (Muzeum Alanyi), na zachodnim końcu Damlataş Cad.
Zgromadzone tam ciekawe zbiory obejmują okres od epoki brązu do czasów osmańskich, a najciekawsze eksponaty pochodzą z czasów hellenistycznych i rzymskich (m.in. monety, inskrypcje w marmurze oraz posągi i sarkofagi). Równie ciekawy jest dział poświęcony czasom osmańskim, prezentujący dywany, kaligrafię oraz wyroby ze srebra i złota.
Nieopodal muzeum, przy plaży Kleopatry, znajduje się Jaskinia Kapiącego Kamienia (Damlataş Magarasi), której stalaktyty zadziwiać mają największych sceptyków, ale w rzeczywistości jest ich tylko kilka i to nieszczególnie interesujących. Grotę odkryto w 1948 r., a jej wilgotne i duszne wnętrze (duża zawartość dwutlenku węgla w powietrzu) służyć ma chorym na astmę. Czas dla kuracjuszy wyznaczony jest przeważnie poza godzinami zwiedzania.
Antakya
Antakya, starożytna Antiochia, aż do 1939 r. należała do obszaru wpływów kultury arabskiej, wielu mieszkańców nadal mówi po arabsku, turecki traktując jako drugi język. Żyją tu również wyznawcy różnych religii: sunnici, alewici i mała społeczność chrześcijańska (prawosławna).
Warto tu przyjechać choćby po to, by zwiedzić jedno z najlepszych w Turcji muzeum, a także „najstarszą katedrę świata” – kościół w grocie, w którym według przekazów wygłaszał kazania św. Piotr i gdzie po raz pierwszy został użyty termin „chrześcijanin” (Dzieje Apostolskie 11, 26). Miasto jest wciąż tytularną siedzibą pięciu patriarchów chrześcijańskich – trzech katolickich (katolików syryjskich, maronitów i grekomelchitów), jednego prawosławnego (obrządku greckiego) i jednego patriarchy jakobitów syryjskich – chociaż żaden z nich już tu nie urzęduje.
Z zabytkowych budowli pozostało niewiele, w ciągu długiej historii okolice wielokrotnie nawiedzały niszczycielskie trzęsienia ziemi. Podczas jednego (w 526 r. n.e.) śmierć poniosło prawie ćwierć miliona osób. Za miastem ciągnie się pasmo górskie Altinözü ze szczytem Silpius dominującym nad okolicą.
Antakya to starożytna Antioch ad Orontes (Antiochia nad Orontesem), założona przez Seleukosa I Nikatora w 300 r. p.n.e. W niedługim czasie liczba ludności osiągnęła tu pół miliona, a w czasach rzymskich z dużej gminy żydowskiej wyodrębniła się pierwsza gmina chrześcijańska, przez pewien czas kierowana przez św. Pawła.
O zdobycie Antiochii walczyli Persowie, Bizantyjczycy, Arabowie, Ormianie i Seldżucy. Boje o nią toczyli także krzyżowcy z Saracenami. W1268 r. egipscy mamelucy zdobyli miasto i zniszczyli je tak bardzo, że nigdy już nie powróciło do dawnej świetności. Później należało do imperium osmańskiego, aż do chwili, gdy zdobył je Mehmed Ali z Egiptu (1831 r.). Wkrótce jednak z pomocą Turkom przyszli Europejczycy i nieposłuszny sprzymierzeniec został wyparty.
Francuzi rządzili tu w ramach Protektoratu Syrii aż do 1939 r. Wtedy ośrodek przeżył krótki rozkwit jako niezależne państwo Hatay. W obliczu nadciągającej wojny, aby wzmocnić pozycję obronną, Atatürk pragnął go znów przyłączyć do Republiki Tureckiej. Rozpoczął więc kampanię na rzecz jego odzyskania. W efekcie parlament przegłosował unię z Turcją i 23 lipca 1939 r. Hatay do niej powrócił. Rząd syryjski nigdy tego nie zaakceptował. Do dziś na niektórych mapach syryjskich obszar ten jest przedstawiany jako część Syrii.
Rzeka Asi (Orontes) dzieli miasto na dwie części. Nowoczesna dzielnica usytuowana jest na zachodnim brzegu, a urząd pocztowy, budynki władz miejskich oraz muzeum wokół ronda zwanego Cumhuriyet Alani. Starsza, osmańska dzielnica na wschodnim brzegu rzeki żyje z handlu – to tu skupia się większość hoteli, restauracji i punktów usługowych, zwłaszcza na Hürriyet Caddesi. Dworzec autobusowy zlokalizowany jest kilka ulic na północny wschód od centrum.
Antakya: Muzeum Archeologiczne
Muzeum Archeologiczne w Antakyi (Antakya Arkeoloji Müzesi) to największa atrakcja miasta. Jest tam zachwycająca kolekcja rzymskich i bizantyjskich mozaik z I–V w.; niektóre wydobyto we fragmentach, inne prawie nienaruszone. Większość opisów jest w języku angielskim i tureckim.
Sale od I do IV to wysokie, naturalnie oświetlone pomieszczenia, w których doskonale wyeksponowane mozaiki na pierwszy rzut oka przypominają malowidła. Szczególnie interesujące są wizerunki Okeanosa i Tetydy (II w.) oraz kredens (III w.), a także popularne sceny związane z myślistwem, rybołówstwem oraz mitologią (Narcyz podziwiający swoje odbicie w sadzawce, Orfeusz grający zwierzętom na harfie). Są i dziwniejsze, np. garbus, czarnoskóry rybak, czy też tajemniczy kruk, skorpion i widły atakujące „złe oko”. Wiele dzieł pochodzi z rzymskich rezydencji nad morzem, z przedmieść Dafne (Harbiye) i z Tarsu. Ciekawy zbiór przedmiotów wydobytych z kopców nagrobnych w Açanie i Cüdeyde zgromadzono w sali V. Na uwagę zasługuje para lwów z VIII w. p.n.e. zwieńczających kolumny.
W sali VI zachwyca kolekcja monet rzymskich i bizantyjskich, rzeźby, naczynia, wyroby ze szkła i narzędzia, niektóre z Eski Tunç, Devri II (wczesna epoka brązu, 2600–2500 r. p.n.e.). Wyryte pismem klinowym inskrypcje pochodzą z wykopalisk w Açanie.
W nowym pomieszczeniu przy wejściu wystawiono pięknie rzeźbiony sarkofag (2,5 m długości, wykonany w okolicach Afyonu i przeciągnięty do Harbiye) i szkielety jego dawnych użytkowników, a także znalezioną przy nich biżuterię.
Antakya: Grota-kościół św. Piotra
Na północno-wschodnich przedmieściach (3 km od centrum) znajduje się grota-kościół św. Piotra (Senpiyer Kilisesi). Według tradycji, należała ona do św. Łukasza Ewangelisty pochodzącego z Antiochii, który przeznaczył ją na miejsce kultu dla chrześcijańskiej kongregacji.
W grocie (Aziz Petros Kilisesi) nauczać miał św. Piotr, a także św. Paweł. Kaplica powstała w tym miejscu już we wczesnym okresie cesarstwa bizantyńskiego, ale dopiero krzyżowcy podczas I krucjaty (1098 r.) wybudowali gotycką elewację, która zachowała się w niezłym stanie. Wnętrze kościoła ozdobione było mozaikami, ale do dzisiaj pozostały jedynie marne ślady. W dniu św. św. Piotra i Pawła (29 VI) odprawiana jest tutaj uroczysta msza, a w niedzielę i inne święta można wziąć udział w nabożeństwie obrządku greckokatolickiego (mszę rzymskokatolicką odprawią na życzenie kapucyni z miejscowego klasztoru).
Jeżeli nie jest zbyt gorąco, łatwo dotrzeć tu na piechotę (ok. 30 min), kierując się na północny wschód Kurtuluş Caddesi; ze skrzyżowania Kurtuluş Caddesi i Yavuz Sultan Selim Caddesi kursują też dolmusze i za opłatę zatrzymują się w odpowiednim miejscu.
Sprzed kościoła roztacza się piękny widok na miasto. Na tarasy wielu dachów ocienionych winoroślą całe rodziny wychodzą zaczerpnąć świeżego wieczornego powietrza.
Antakya: Bazar
Boczne ulice między dworcem autobusowym, Kemal Paşa Caddesi a Kurtuluş Caddesi zapełniają stragany bazaru. Większość starych budynków w Antakyi zbudowanych wokół Habibi Naccar Camii zdobią kamienne rzeźbione nadproża lub drewniane nawisy. To jedna z najciekawszych dzielnic Turcji. Spacerując, mija się zamknięte dziedzińce. Według włoskich księży, między 42 a 48 r. n.e. mieszkał tu św. Piotr. Później była to dzielnica żydowska.
Antakya: Świątynie
Większość z ok. 1,2 tys. chrześcijan w Antakyi uczęszcza do pięknego kościoła prawosławnego (Hürriyet Caddesi). W przebudowanej w XIX w. (z pomocą Rosjan) cerkwi zachwycają piękne ikony.
Kościół katolicki (Kurtuluş Caddesi, Kutlu Sokak 6) zajmuje dwa domy w starej dzielnicy miasta; w salonie jednego z nich urządzono kaplicę. Obok wznosi się Sermaye Cami ze wspaniale ozdobionym minaretem (umieszczono go na plakatach turystycznych reklamujących Antakyę).
Niedaleko, na Kurtuluş Caddesi, stoi opuszczona synagoga. Kościół katolicki prowadzi ładny pensjonat dla pielgrzymów. Do dyspozycji gości jest kuchnia. Każdy jest tu mile widziany, ale gospodarze spodziewają się, że pójdzie na mszę!
Ankara
Niegdysiejsza Angora słynęła z handlu wspaniałym, miękkim runem angorskich kóz. Obecnie to miasto ministerstw, ambasad, uniwersytetów, ośrodków medycznych i przemysłu lekkiego.
Stolica Turcji (ok.4,5 mln mieszkańców) leży na wysokości 850–1200 m n.p.m., zajmując kilka wzniesień i pagórków w samym środku Wyżyny Anatolijskiej. Mało znana osada, pełniąca w czasie wojny o niepodległość rolę strategicznego ośrodka wojskowego, okazała się idealnym miejscem na siedzibę rządu, prezydenta i administracji nowo powstałej republiki. Na jałowej ziemi wyznaczono główne arterie, rozplanowano osiedla i parki oraz wybudowao okazałe budynki administracyjne, ale jednocześnie nie zdołano zapobiec napływowi biedoty z całego kraju, szukającej okazji do zarobku. W ten sposób wokół starej Ankary (dziś Hisar) powstała cała dzielnica Gecekondus, rodzaj tureckich slumsów, która nadaje miastu specyficznego kolorytu i charakteru.
Wbrew powszechnej opinii stolicę kraju ze spokojnym sumieniem można polecić zwiedzającym ten kraj turystom. Szczególnie zadowolone będą osoby zainteresowane historią Anatolii, rozwojem jej kultury, ale także dziejami samej Turcji, szczególnie najnowszymi. Do największych atrakcji zalicza się Muzeum Cywilizacji Anatolijskich, najlepsza tego typu placówka w całym kraju, oraz mauzoleum Atatürka, godne samego Mauzolosa i przewyższające pod każdym względem swój odpowiednik na placu Czerwonym.
Ankara oferuje antyczną historię również w innej postaci niż prezentowane w muzeum eksponaty. Znajdują się tu bowiem ruiny ogromnej rzymskiej świątyni, na której zachował się obszerny fragment tekstu z czasów cesarza Augusta (jeden z nielicznych na świecie) oraz pozostałości wielkich łaźni, gdzie na własne oczy można zobaczyć, że już Rzymianie stosowali system ogrzewania podłogowego.
Nie tylko mauzoleum Atatürka dokumentuje najnowsze dzieje Turcji. O tych czasach przypominają również liczne reprezentacyjne budowle z lat 20. i 30. oraz Muzeum Wojny o Niepodległość i Muzeum Republiki, mieszczące się w budynkach, gdzie zapadały decyzje dotyczące najważniejszych spraw nowego państwa.
Główną arterią Ankary jest biegnąca z północy na południe Atatürk Bulv., łącząca dzielnicę Ulus z dzielnicami Kavaklidere i Çankaya. W Ulus, sąsiadującej od zachodu z dzielnicą Hisar, czyli starym miastem z górującym nad nim zamkiem, mieści się większość średniej klasy hoteli i kilka starych zabytków. Centralnym punktem tego rejonu jest Ulus Meydani – plac z konnym pomnikiem Atatürka, skąd Cumhuriyet Cad. odchodzi na południowy zachód w kierunku oddalonej o 1300 m stacji kolejowej.
Kavaklidere i Çankaya to dzielnice z ekskluzywnymi sklepami, hotelami, willami, pałacem prezydenckim i większością ambasad, w tym polską. Na południe od Ulus, przy skrzyżowaniu Atatürk Bulv. i Gazi Mustafa Kemal Cad. (odchodzącej na wschód jako Ziya Gökalp Cad.), zaczyna się dzielnica Kizilay, popularne wśród młodzieży centrum kulturalno-rozrywkowe i dzielnica handlowa, której kontynuacją jest Kavaklidere.
Ankara: Muzeum Cywilizacji Anatolijskich
Anadolu Medeniyetleri Müzesi -jest to najlepsza tego rodzaju placówka w całej Turcji, gdzie zebrano oryginały znalezisk archeologicznych z obszaru Anatolii, od czasów paleolitu po okres grecko-rzymski.
Muzeum, mieszczące się w zabytkowym bedestenie z XV w., podzielone jest na kilka sekcji. W obszernej hali pośrodku budynku wystawiono wielkie kamienne płaskorzeźby z okresu hetyckiego, natomiast mniejsze eksponaty zaprezentowano w porządku chronologicznym w bocznych salach naokoło środkowego pomieszczenia. Zwiedzanie rozpoczyna się od starszej i młodszej epoki kamienia (paleolit i neolit, 150–5,5 tys. lat p.n.e.), gdzie podziwiać można m.in. prymitywne narzędzia kamienne i broń z jaskini Karain (okolice Antalyi) oraz replikę chaty z neolitycznej osady Çatal Höyük (ok. 50 km na północ od Konyi), a także słynną glinianą statuetkę bogini płodności, matronę o obfitych kształtach siedzącą na tronie z podparciami w kształcie zwierzęcych głów.
Następnie przechodzi się przez dział eneolitu (5,5–3 tys. lat p.n.e.) bądź chalkolitu, czyli epoki miedzi, okresie przejściowym między epoką kamienia i epoką brązu. Tutaj najciekawsze są znaleziska ze stanowiska w Hacilar (okolice Burdur).
Epoka brązu (3–2 tys. p.n.e.) to czas doskonalenia techniki obróbki metali i odlewnictwa, o czym doskonale świadczą wystawione eksponaty, pochodzące w większości z Alacahöyük (kilkadziesiąt kilometrów na północny wschód od Ankary). Jest to biżuteria pochodząca z królewskich grobowców, a także pięknie wykonane symbole kultu w postaci byków, jeleni i słońca, przedstawionego w wyjątkowo oryginalny sposób. Dział asyryjskich kolonii handlowych (1950–1750 p.n.e.) zdominowany został przez gliniane tabliczki z pismem klinowym, zaliczające się do najstarszych zabytków piśmiennictwa w Anatolii. Ciekawe są również wazy z obsydianu i statuetki bóstw. Większość eksponatów pochodzi z Kültepe (starożytne Kanesz), 20 km na północny wschód od Kayseri.
Kolejny dział – hetycki, podzielono na kilka sekcji chronologicznych – wczesnohetycką, imperium hetyckiego i późnohetycką, obejmujących okres od 1700 do 700 r. p.n.e. Eksponowane są tu zabytki znalezione w Bogazkale, Yazilikayi i Alacahöyük na wschód od Ankary, m.in. tabliczki z pismem hieroglificznym, liczne statuetki z brązu i innych metali, intrygująca ceramika (szczególnie piękna jest waza z kilkoma uchwytami, przedstawiająca ślubną ceremonię, uwagę zwracają także osobliwe kubki w kształcie zwierząt), a także liczne płaskorzeźby i posągi w środkowej sali (np. statua brodatego króla z 8 tysiąclecia).
Następne dwa działy należą do Frygów i Urartyjczyków, którzy zamieszkiwali tereny Anatolii wraz z chylącymi się ku upadkowi Hetytami (1200–700 p.n.e.). Cywilizacyjnie najbardziej rozwinięci byli Frygowie, być może dlatego, że kontaktowali się z Hellenami na zachodzie (Grecja archaiczna), ale to przedmioty wykonywane przez Urartyjczyków, których stolicą było dzisiejsze Van (starożytna Tuszpa) cieszyły się wśród Greków największą popularnością.
Ostatnią sekcję poświęcono Grekom i Rzymianom. Eksponaty należą do najbardziej klasycznych z tego okresu (700 p.n.e.–330 n.e.) i każdy turysta zna je z innych tego typu muzeów w Turcji i całej południowej Europie. Po kilkugodzinnym zwiedzaniu można przysiąść w kawiarence, podziwiać rybki w akwarium i wybrać sobie książkę w księgarni. Warto przejść się też naokoło muzeum, aby podziwiać ogromne amfory i wiele fragmentów i detali architektonicznych antycznych budowli.
Ankara: Ankara Kalesi
Ankara Kalesi (twierdza) obejmuje wzgórze – spory obszar otoczony murami, gdzie skrzypią wiekowe domostwa nad wąskimi uliczkami, jedne odremontowane, inne chylące się ku upadkowi.
Wzgórze z twierdzą jest kwintesencją historii Ankary i jej oczywistym symbolem, ponieważ tutaj osiedlili się pierwsi osadnicy w dziejach miasta. Skaliste wzniesienie o wysokości 120 m n.p.m. jest widoczne z wielu miejsc stolicy, górując dumnie nad starą dzielnicą. Twierdza istniała na pewno już za Galatów, ponieważ źródła mówią, że plemię schroniło się w zamku na wzgórzu przed Rzymianami w II w. p.n.e. Jedynie głęboko ukryte fundamenty pochodzić mogą z tych dawnych czasów, znikome fragmenty murów datuje się ponadto na okres panowania rzymskiego.
Całość konstrukcji w swej zasadniczej i najbardziej widocznej części to efekt kompleksowej odbudowy zniszczonej przez Persów w 630 r. twierdzy, przeprowadzonej kilkanaście lat po ataku, za panowania bizantyńskiego cesarza Herakliusza. Później znaczna część obwarowań znowu legła w gruzach, na skutek ataku Arabów w 859 r., ale cesarz Michał III ponownie je odbudował. Takie były dzieje tzw. zamku wewnętrznego, natomiast mury zewnętrzne zostały wybudowane później, za czasów bizantyjskich. Seldżucy i Osmanie dbali o całość założenia, wnieśli także nieznaczne poprawki i przeprowadzali renowacje, tak więc Turkom można zawdzięczać stosunkowo dobry stan obwarowań.
W wielu miejscach w murach widać fragmenty antycznych budowli, wykorzystane jako budulec, m.in. architrawy, kolumny lub ich kapitele, belki dawnych portali itp. Do twierdzy wchodzi się przez Hisar Kapisi (Brama Zamkowa), flankowaną przez dwie masywne przysadziste baszty, z których jedna zwieńczona jest wieżą zegarową. Mury zewnętrzne ciągną się wzdłuż zachodniego zbocza wzgórza i zakręcają na południowy wschód, właśnie do Bramy Zamkowej, biegnąc dalej nieznaczny kawałek na północ, do murów twierdzy wewnętrznej.
Zewnętrzne mury były wzmocnione 18 wieżami, z których 15 przetrwało do dziś (w tym baszty przy bramie), co widać przy Ipek Sok., biegnącej z północy na południe, mniej więcej od rzymskiego teatru do Muzeum Cywilizacji Anatolijskich. Pomiędzy wschodnimi ścianami murów wewnętrznej i zewnętrznej twierdzy znajduje się obecnie park. Tutaj, przy ślepej ulicy Karaman Sok., podziwiać można świetnie zachowane romboidalne baszty zamku wewnętrznego.
W zamku zewnętrznym mieszkali ludzie chroniący się przed niebezpieczeństwem, natomiast zamek wewnętrzny zajęty był przez garnizon. Prowadzą do niego kolejne wrota – Zindan Kapi (Brama Więzienna), co sugeruje, że czasami twierdza wewnętrzna służyła jako miejsce odosobnienia dla niebezpiecznych obywateli i jeńców (w czasach osmańskich). W środku znajduje się najstarszy zabytek islamski w mieście – meczet Allaettin, wybudowany przez Seldżuków w 1197 r.
Przeprowadzona za czasów osmańskich renowacja zmieniła pierwotny charakter budowli. Jedyną widoczną gołym okiem seldżucką pozostałością jest misternie rzeźbiony drewniany mimber w sali modlitewnej, podczas gdy równie piękne drzwi obejrzeć można w Muzeum Etnograficznym. Poruszając się wąskimi uliczkami wijącymi się między osmańskimi domami, trafi się w końcu do najwyżej położonego punktu całej twierdzy – Ak Kale (Biały Zamek), pieczołowicie odnowionego w ostatnich latach bastionu (północno-wschodnie naroże wewnętrznej twierdzy), który był, jak się zdaje, ostatnim punktem oporu.
Można wejść na samą górę, ale trzeba zachować ostrożność, ponieważ nie ma tam barierek. Drugi bastion wznosi się bardziej na południe, też od wschodniej strony, dlatego zwie się Şark Kulesi (Wschodnia Wieża). Podobnie jak z Białego Zamku, roztaczają się stąd fantastyczne widoki na biedną dzielnicę Ankary, przypominającą morze czerwonych dachówek. Są to dzikie osiedla, gdzie dominują tzw. gecekondu, czyli prowizoryczne domy postawione bez zezwolenia.
Ankara: Anit Kabir
Anit Kabir to bez wątpienia najważniejsze sanktuarium świeckiej Turcji i narodu, ponieważ spoczywa tu twórca nowego państwa oraz reformator tureckiej mentalności i sposobu myślenia.
Budowę rozpoczęto w 1944 r. i ukończono dziewięć lat później. Od tamtego czasu ta istna neoklasycystyczna świątynia, przypominająca jako żywo buńczuczny socrealizm, odwiedzana jest rokrocznie przez setki tysiące Turków, a ostatnimi czasy również przez turystów z zagranicy. Do głównego wejścia prowadzi Anit Cad., biegnąca na południe od Tandogan Meydani, placu oddalonego o kilkaset metrów na wschód od dworca kolejowego (łatwiej dojść tam z centrum Gazi Mustafa Kemal Bulv.).
Do wielkiego dziedzińca przed Salą Honorową, gdzie znajduje się sarkofag Atatürka, prowadzi długa na 260 m Lwia Droga, zwana tak od licznych posągów hetyckich lwów umieszczonych na całej jej długości. Na obu końcach drogi stoją małe wieże, symbolizujące najważniejsze filary Republiki Tureckiej, m.in. wolność i niepodległość. Naokoło ogromnego dziedzińca stoi kilka wież-sal, pomiędzy którymi biegnie kolumnada. W większości z pomieszczeń urządzono wystawy.
W jednej przedstawiono historię budowy mauzoleum (liczne fotografie), w innej urządzono muzeum Atatürka, gdzie prezentowane są przedmioty osobiste i kilka samochodów, którymi poruszał się Ojciec Turków (jeden został podarowany przez Hitlera). Po zachodniej stronie dziedzińca znajduje się grobowiec Ismeta Inönü, przyjaciela i stronnika Atatürka, pierwszego premiera Republiki Tureckiej i jej drugiego prezydenta.
Główną atrakcją jest oczywiście wielka neoklasycystyczna budowla, otoczona kolumnadą. Konstrukcja mierzy 72 m długości, 55 m szerokości i 21 m wysokości. Na ścianie zewnętrznej od strony wejścia widnieją złote napisy – cytaty z przemówień Atatürka. Wnętrze „świątyni” uderza skromnością, dzięki czemu uwagę od razu przykuwa 40-tonowy marmurowy sarkofag, w którym spoczywa twórca Republiki.
Kilkaset metrów na wschód od Atakule, na południowym końcu Atatürk Bulv., znajduje się Çankaya Köşkü (Pałac Prezydencki), czyli kompleks, gdzie mieszkał i pracował Atatürk oraz jego następcy i który służy głowom państwa po dziś dzień. Zespół, a właściwie niektóre jego części, w postaci rezydencji Atatürka, gdzie obecnie mieści się muzeum, udostępniany jest do zwiedzania tylko w niedziele i święta (bezpł.).
Ankara: Atakule
Na szczycie Atakule w Çankayi – wysmukłej wieży górującej nad Ankarą, działa obrotowa restauracja. Przeszklona winda błyskawicznie wiezie na górę, skąd roztacza się wspaniała panorama miasta.
Zabronione jest zabieranie ze sobą aparatów fotograficznych, kamer i lornetek. Z Ulusu lub Kizilay dojeżdża tu każdy autobus kursujący do Çankayi.
Konya
Konya, na środku rozległego anatolijskiego stepu, przypomina tradycyjne miejsce postoju karawan. Większą część miasta wybudowano w ostatnich dwóch dziesięcioleciach, ale centrum jest bardzo stare. Zestawienie starego z nowym to prawdziwy urok Konyi.
Ostatnimi laty nastąpił gwałtowny rozwój miasta. Jałowo wyglądający step nadaje się do uprawy zboża i stanowi centrum tureckiego przemysłu zbożowego. Niezajmujący się rolnictwem znajdują zatrudnienie w przemyśle lekkim.
Starożytne budowle przy Mevlâna Caddesi i ciasne dzielnice targowe pełne wschodnich zapachów i muzułmańskich pielgrzymów sąsiadują z nowoczesną częścią na zachodzie, skupiającą się wokół Alaettin Tepesi, gdzie roi się od wesołych studentów dyskutujących w ogródkach herbacianych. Wielu miejscowych to pobożni muzułmanie. Należy uważać, by ich nie urazić w meczetach i w Muzeum Mewlewitów. Podczas ramazanu nie należy jeść i pić publicznie w ciągu dnia, ze względu na tych, którzy poszczą.
Gdyby nie religijny konserwatyzm mieszkańców, miasto przyciągnęłoby znacznie więcej turystów. Zainteresowani Seldżukami lub inną stroną życia współczesnej Turcji z pewnością znajdą tu tyle atrakcji, by wypełnić przynajmniej jeden dzień (lepiej nie przyjeżdżać w poniedziałki, muzea są wtedy nieczynne).
Miasto istnieje od bardzo dawna, a Çatal Höyük, 50 km dalej na południowy wschód, to podobno najstarsza znana osada ludzka datowana nawet na 6800 r. p.n.e. Prawie 4 tys. lat temu Hetyci nazywali je Kuwanną, dla Frygów była to Kowania, dla Rzymian – Ikonium, a dla Turków – Konya. Pod rzymskim panowaniem było ważną stolicą prowincji, odwiedzaną kilkakrotnie przez św. św. Pawła i Barnabę.
Okres świetności Konyi przypada na XIII w., kiedy w latach 1150–1300 była stolicą seldżuckiego sułtanatu Rum (jednego z kolejnych po Wielkim Seldżuckim Imperium Tureckim z XI w.), obejmującego większość Anatolii. W tym okresie wzniesiono wiele wspaniałych budowli w tureckim stylu z elementami perskimi i bizantyjskimi.
Centrum stanowi Alaettin Tepesi (Wzgórze Aladyna), ukoronowane wspaniałym seldżuckim meczetem i otoczone najpiękniejszymi seldżuckimi budowlami. To najlepszy w Turcji skansen seldżuckiej architektury. Imponujące fasady ogląda się za darmo, a w większości domów są obecnie muzea, do których warto zajrzeć. Licząca 700 m Mevlâna Caddesi wiedzie ze wzgórza na wschód do Hükümet Meydani (plac Rządowy) z budynkami władz prowincji i miasta, główną pocztą i podziemnym targiem złotej biżuterii.
Na wschód od Hükümet Meydani bulwar biegnie przez 600 m do biura informacji turystycznej i Muzeum Mewlewitów – głównej atrakcji miasta. Hotele skupiają się przy Mevlâna Caddesi i niedaleko Muzeum Mewlewitów. Do dworca autobusowego (14 km na północ od centrum) regularnie kursują tramwaje. Dworzec kolejowy znajduje się ok. 3 km na południowy zachód.
Konya: Muzeum Mewlewitów
Głównym punktem programu wszystkich wycieczek jest Mevlana Müzesi, przy wschodnim końcu Mevlana Cad., obok Selimiye Camii.
Uwagę zwraca niezwykła, żłobiona turkusowa kopuła, która jest wizytówką miasta i bardzo częstym motywem wykorzystywanym w prospektach reklamowych dotyczących Turcji. Kopuła rzeczywiście robi wrażenie i nie ma sobie równych w całym kraju. Kompleks, w którym dzisiaj mieści się muzeum, był siedzibą rodziny Celaleddin, podarowaną im przez sułtana Keykobada. Po śmierci Mevlany jego ciało pochowano w ogrodzie obok ojca (później dołączył do nich też syn Rumiego), a nad sarkofagami wybudowano grobowiec, jak się zdaje typowy dla Seldżuków – w kształcie wielokątnej komory.
Ale w 1394 r. emir Karamanidów, Alaeddin Ali, zmienił jego kształt, dodając osadzone na wysokim żłobionym bębnie (16 żeber) stożkowe zadaszenie. Cała konstrukcja pokryta jest turkusowymi płytkami z Kütahyi, wstawionymi w 1830 r. na miejsce starych, zniszczonych (m.in. przez silne trzęsienie ziemi w 1698 r.). Ta centralna część budowy pochodzi z czasów seldżuckich, podczas gdy reszta z czasów osmańskich, np. meczet i sala semahane (sala tańca) powstały w czasach Sulejmana Wspaniałego. Następcy i wyznawcy Mevlany założyli tutaj niedługo po jego śmierci klasztor dobudowując kolejne budynki.
Bardzo szybko miejsce pochówku mistrza stało się celem pielgrzymek milionów wiernych, i tak pozostało do dziś. Na wyłożonym marmurem dziedzińcu stoi duży şadirvan (fontanna ablucyjna), ufundowany przez sułatana Selima I w pierwszej połowie XVI w. Po wschodniej i północno-wschodniej stonie dziedzińca znajdują się pomieszczenia klasztorne, takie jak cele dla derwiszy i kuchnia, powstałe za rządów Murada III (1574–1595). Inna, sześciokątna fontanna znajduje się w południowo-wschodnim narożu. W jej pobliżu zebrali się mewlewici w dniu śmierci mistrza i do dziś czynią tak co roku 17 grudnia.
W tej części dziedzińca znajdują się XVI-wieczne türbe, kryjące ważne osobistości lokalnego islamu. Wejście do głównej budowli prowadzi przez dawne lektorium (najpierw przechodzi się przez portyk), w którym wystawiono piękne przykłady tureckiej kaligrafii. Następnie przez „srebrne wrota” wchodzi się do głównego pomieszczenia z sarkofagami. Jest to tzw. huzur-i pir, czyli „obecność świętego”. Po lewej stronie spoczywają derwisze, którzy przyjechali z Balch do Anatolii razem z ojcem Mevlany. Widać tu wykonaną z brązu tzw. kwietniową misę. Zbierało się do niej kwietniowe deszcze, które miały mieć uzdrowicielską moc.
Nad misą (XIV w.), zdobioną złotymi i srebrnymi inskrypcjami, wierni przeczytać mogą słowa Mevlany: „Ukaż się, jakim jesteś, albo bądź, jakim się pokazujesz”. W gablotach obok prezentowane są najstarsze i najcenniejsze manuskrypty, w tym m.in. część Mesnevy i Divan-i Şems, a także fragmenty dzieł syna Mevlany Sultana Veleda. Na końcu sali, po lewej stronie, znajduje się grobowiec samego Celaleddina Mevlany, najbardziej okazały spośród wszystkich. Jest to najświętsze miejsce kompleksu. Sarkofag przykrywa piękny jedwabny atłas.
Sarkofagi w pobliżu kryją ojca i syna Mevlany, a także innych członków rodziny. W lewo przechodzi się do dużej, przykrytej kopułą semahane, czyli sali tańca. Mieści się tutaj kolekcja instrumentów używanych podczas ceremonii tańca przez derwiszy (najważniejszym z nich był ney – drewniany flet), ich ubiory, a także pięknie rzeźbiona w drzewie oprawa Koranu z końca XIII w. Na ścianach wiszą wspaniałe anatolijskie dywany. Kolejnym i ostatnim już pomieszczeniem jest sala modlitewna, w której wystawiono manuskrypty z różnych okresów. Najstarszy z nich pochodzi z IX w.
Stojący przed klasztorem Selimiye Camii (meczet Selima) to najładniejszy w Konyi meczet z czasów osmańskich. Ponieważ wybudowano go w 1567 r. według reguł szkoły Sinana, sądzi się błędnie, że zaprojektował go ten wielki architekt. Salę modlitewną poprzedza portyk, którego siedem kopuł spoczywa na sześciu marmurowych kolumnach ze stalaktytowymi kapitelami. Po bokach portyku wyrastają dwa minarety z pojedynczymi balkonikami, a mihrab i mimber są artystycznie rzeźbione w marmurze. Na zewnątrz meczetu stoi przykryty kopułą niewielki budynek służący pierwotnie jako biblioteka.
Konya: Alaettin Camii
Na zazielenionym wzgórzu po drugiej stronie bulwaru stoi Alaettin Camii (meczet Alaeddina), największa seldżucka świątynia w mieście.
Budowę rozpoczęto w 1155 r. za Mesuda I, a dokończono dopiero w 1219 r. za sułtana Alaeddina Keykobada I. Przez to, że budowany był przez tak długi okres, jego plan jest nieregularny i jedyny w swym rodzaju. Kompleks otoczono potężnym murem, a do wnętrza prowadzą dwa portale.
Obecnie wchodzi się przez wschodni, który wiedzie do sklepionej płaskim stropem sali modlitewnej, wspartej na kilkudziesięciu kolumnach z antycznymi kapitelami. Salę podzielono na siedem naw. Idąc prosto, dociera się do mniejszej sali, prawdopodobnie powstałej najwcześniej. Pod niewielką kopułą znajduje się marmurowy mihrab, otoczony całkiem ładną imitacją fajansowych płytek w kolorze niebiesko-czarnym.
Ozdobę dodano pod koniec XIX w. Na szczęście zachował się wspaniały przykład seldżuckiej snycerki w postaci hebanowego mimberu z 1155 r., który poprzez rzeźbione islamskie inskrypcje informuje o dziejach budowy meczetu. Na dziedzińcu meczetu stoją dwie türbe. Jeden, dziesięciokątny grobowiec przykryty stożkowym zadaszeniem należy do sułtana Kiliç Arslana II (1156–1192), a drugi, niedokończony – do brata Alaeddina Keykobada, Izzeddina Keykavusa I.
Konya: Muzeum Ince Minare
Mając cały czas wzgórze po prawej stronie, dociera się do najpiękniejszej medresy w mieście – Ince Minare Medresesi (medresa Smukłego Minaretu)
Budowlę ufundował wezyr Sahip Ata i wzniesiono ją w latach 1260–1265. Do szkoły przylegał meczet, z którego pozostała jedynie dolna część bardzo wysokiego niegdyś, zdobionego niebieskimi płytkami minaretu (zniszczony na skutek trafienia pioruna w 1901 r.). W oczy rzuca się przepięknie rzeźbiony portal, zaliczany do najwspanialszych w całej Turcji.
To istne arcydzieło jest doskonałym przykładem seldżuckiego baroku. Przewodnim motywem dekoracji portalu są cytaty z Koranu, ale nie w układzie przeznaczonym do swobodnego czytania. Z wypukłego medalionu wychodzą u góry dwie wstęgi z inskrypcjami, które przeplatają się tuż nad bramą. W niszy zwracają również uwagę dwa liście karczocha. W środku medresy obejrzeć można zbiory pięknych seldżuckich rzeźb w drewnie i kamieniu.
Konya: Wirujący derwisze
Przez stulecia po śmierci Mevlâny w całym osmańskim imperium powstało ponad 100 zgromadzeń derwiszów, a wielu sułtanów było członkami bractwa (mistykami). Zakony zyskały znaczący wpływ na politykę kraju oraz życie społeczne i ekonomiczne. Ze względu na monarchistyczne, konserwatywne i ksenofobiczne poglądy derwiszów Atatürk uważał ich za przeszkodę we wprowadzaniu w Turcji demokracji i rozdziału kościoła od państwa, dlatego w 1925 r. zakazał im działalności. Mimo to niektóre zakony przetrwały jako religijne bractwa. Konya i Stambuł to dwa ostatnie miejsca w Turcji, gdzie odbywają się sema (ceremonie) wirujących derwiszów.
Odrodzili się w Konyi w 1957 r. jako pewnego rodzaju stowarzyszenie kulturalne mające na celu pielęgnowanie tradycji. Od kwietnia do końca listopada turyści mogą oglądać sema derwiszów w ośrodku kultury za Muzeum Mewlewitów.
Coroczny Festiwal Mewlewitów reklamowany jest jako wydarzenie kulturalne, a nie religijne; trwa tydzień od mniej więcej 10 grudnia. Ostatnia noc upamiętnia zaślubiny Mevlâny z Allahem. Bilety lepiej kupować z dużym wyprzedzeniem. Zarezerwować trzeba również pokoje hotelowe. Obecnie sema odbywają się na stadionie koszykówki, co – zdaniem wielu – pozbawia je niepowtarzalnej atmosfery.
Şanliurfa
Miasto proroków i cel wielu pielgrzymek stanowi dziwną mieszankę spokoju i chaosu. Łatwo zachwycić się wyraźnym bliskowschodnim charakterem metropolii.
Ciasno zbudowane starożytne domy z wapienia, siwobrodzi mężczyźni w şalvar (tradycyjne szerokie spodnie arabskie), kobiety w czadorach i pielgrzymi karmiący święte karpie w cieniu średniowiecznej twierdzy – na długo zapadają w pamięć. Urfa ma także nieciekawe strony, choć trzeba przyznać, że jest ich mało – hałaśliwą autostradę, niezdyscyplinowanych kierowców i brzydkie wieżowce. Miasto i okolice są tak ciekawe, że można spędzić tu nawet tydzień, nie nudząc się. Na obejrzenie najważniejszych zabytków trzeba przeznaczyć przynajmniej dwa dni.
Pierwszą fortecę na miejscu obecnego kale zbudowano ponad 3,5 tys. lat temu. Jej mieszkańcy utworzyli potężne państwo, zwane przez babilończyków Hurri (jaskinia). Huryci na długo przed sąsiadami wiedzieli czym jest rydwan i umieli użyć go w walce. Choć zjednoczyli się z egipskimi faraonami zostali w 1370 r. p.n.e. podbici przez Hetytów, a Urfa dostała się pod panowanie Karkemiszu.
Po okresie panowania Asyrii miasto dostało się pod władzę Aleksandra Wielkiego. Ośrodek nazwano Edessą, od dawnej stolicy Macedonii. Edessa pozostała stolicą seleucydzką do 132 r., kiedy miejscowi Aramejczycy ustanowili niezależne królestwo i przemianowali miasto na Orhai. Choć ośrodek cieszył się niezależnością przez cztery stulecia, jak wszystko w regionie, uległ w końcu Rzymowi.
Edessa przyjęła chrześcijaństwo około 200 r., zanim stało się ono oficjalną religią jej zdobywców. Religia była tak nowa, że językiem liturgicznym tutejszych chrześcijan był język Jezusa – aramejski, a nie grecki, na którym zbudowano potęgę Kościoła. Miasto miało również własnego patriarchę – Nestoriusza. Jego herezje stanowiły jeszcze jeden punkt oporu przeciw panującym z daleka władcom.
Edessa leżąca na skraju imperium rzymskiego przy granicy z Persją często przechodziła z rąk do rąk. W 533 r. imperia podpisały trwający 7 lat Traktat o Wieczystym Pokoju. Rzymianie i Persowie utrzymywali status quo aż do nadejścia Arabów w 637 r. Pod panowaniem arabskim miasto cieszyło się trzema wiekami pokoju, po których nastąpiły kolejne wojny. Między 944 a 1098 r. o ośrodek walczyli Turcy, Arabowie, Ormianie i Bizantyjczycy. Potem z pierwszą wyprawą krzyżową dotarł tu hrabia Baldwin z Boulogne i ustanowił Łacińskie Hrabstwo Edessy. To dziwne europejskie feudalne państwo przetrwało do 1144 r., kiedy podbił je seldżucki emir.
Na początku XVI w. większość terenów podbili Osmanie pod wodzą Selima. Edessę przemianowano na Urfę w 1637 r. Nazwa Şanliurfa (dosł. wspaniała Urfa) pojawiła się w 1984 r.
Jadąc z Gaziantepu, po prawej stronie mija się fortecę (kale). Dworzec autobusowy znajduje się koło szosy, przy zazwyczaj wyschniętym korycie strumienia. Większość hoteli ulokowało się przy belediye. Drogę do meczetów, stawów i bazaru można odnaleźć, pytając o Dergah, zwane również Gölbaşi (1,5 km od dworca autobusowego). Przez miasto przebiega główna ulica, zwana na różnych odcinkach Atatürk, Köprübaşi, Sarayönü i Divan Yolu Caddesi.
Biuro informacji turystycznej (Göller Mahallesi, Balikli Göl Caddesi 3/4) mieści się przy wejściu do hotelu Edessa, ale w labiryncie schodów trudno je znaleźć.
Do kulinarnych specjalności Urfy zalicza się çig köfte (mielona surowa baranina – pewna recepta na niestrawność w gorącym klimacie), içli köfte (krokiety z baraniną smażone w głębokim tłuszczu) oraz Urfa kebap (szaszłyki lub klopsiki z jagnięciny pieczone na węglu drzewnym). Peynirli kadayif (pszenica z serem zalewana miodem) to wspaniały deser na zakończenie posiłku.
Ze względu na upał warto starannie dobierać potrawy, upewniając się, że są świeżo przyrządzone. Amatorzy ciger (wątróbka) najlepszą znajdą na niewielkich stoiskach otwartych wieczorami przy Köprübaşi i Sarayönü Caddesi. Mężczyźni kroją tu sałatki na drewnianych deskach i zawijają świeżo grillowane kawałki wątróbki w pieczywo.
Şanliurfa: Yakutiye Medresesi
Nieopodal meczetu, trochę dalej na zachód, stoi ciekawa Yakutiye Medresesi, w której mieści się Türk-Islam Eserleri ve Etnografya Müzesi (Turecko-Islamskie Muzeum Sztuki i Etnografii).
Medresa została wybudowana w 1310 r., za panowania mongolskiego władcy Olcatyu przez Gazen Hana i jego żonę Bolugan Hatun. Jest to jeden z ostatnich przykładów medresy z krytym dziedzińcem, a jej plan ogólnie nie odstępuje od seldżuckich standardów. Dziedziniec otaczają cele dla uczniów, a zamiast liwanu na ścianie przeciwległej do portalu znajduje się grobowiec architekta budowli – Celaleddina Yakuta. Na szczególną uwagę zasługuje piękna dekoracja minaretu wykonana z cegieł. Po drugim minarecie zachowała się jedynie szeroka podstawa.
Wystający poza główną elewację budynku portal jest również mistrzowsko wykonany. Po obu jego stronach wyrzeźbiono palmę, czyli drzewo życia, pod nią dwa lwy, a nad nią symbol władzy i opieki w postaci orła, ale nie dwugłowego. Cały motyw znajduje się w czymś na kształt panelu imitującego niszę. W muzeum wystawiono eksponaty z czasów seldżuckich i osmańskich – wyroby rzemiosła artystycznego, biżuterii, ceramiki, kaligrafii, a także hafty. Niektóre ozdoby wykonano z tzw. czarnego bursztynu, zwanego po turecku Oltutaşi, ponieważ wydobywa się go w miejscowości Oltu, położonej nieopodal Erzurum.
Şanliurfa: Çifte Minareli Medrese
Çifte Minareli Medrese (medresa Dwóch Minaretów) z daleka przypomina Błękitną Medresę w Sivas, ale z bliska widać różnicę (fronton jest mniej ozdobny).
Szkoła powstała w 1253 r. za panowania sułtana Alaeddina Keykobada i już w dwa lata później dodano do niej grobowiec, przeznaczony dla jego córki Hatun. Inskrypcję fundacyjną zrabowali w 1829 r. Rosjanie. Do środka wchodzi się przez wielki kamienny portal, flankowany dwoma minaretami, zdobionymi niebieskimi płytkami. Oba nie są kompletne, prawdopodobnie ich górne części zawaliły się na skutek trzęsienia ziemi. Dwa panele po bokach portalu przedstawiają drzewo życia, a ten po prawej dodatkowo dwugłowego orła.
Płaskorzeźba z lewej strony zdaje się być niedokończona. Dziedziniec o wymiarach 26 na 11 m otaczają piętrowe arkady. Naokoło zgrupowane są symetrycznie cztery liwany (przesklepiona sala na kształt głębokiej niszy-wnęki), z czego południowy prowadzi do türbe. Poniżej tegoż znajduje się grobowiec niezidentyfikowanej osoby. Zarówno na parterze, jak i na piętrze mieszczą się cele dla studentów. Rolę meczetu pełniło pomieszczenie po prawej stronie od wejścia. Ornamenty roślinne widoczne na niektórych ścianach i kolumnach są przykładem wysokiej sztuki rzeźbiarskiej Seldżuków.
Şanliurfa: Ulu Camii
Po wyjściu na Cumhuriyet Cad. należy skręcić w lewo (na wschód), aby po ok. 200 m dotrzeć do usytuowanego po prawej stronie drogi Ulu Camii (Wielkiego Meczetu).
Świątynia powstała w 1179 r. na rozkaz miejscowego władcy, emira seldżuckiego plemienia Saltuk, które rządziło w Erzurum od początku XII do połowy XIII w. (do inwazji Mongołów). Meczet reprezentuje typowe założenie Ulu. Zbudowany został na planie zbliżonym do kwadratu, a filary dzielą go na siedem naw. W środkowej znajduje się część z piramidalnym zadaszeniem, a nad mihrabem spoczywa drewniana kopuła.
Zarówno drewniany mihrab, jak i mimbar pochodzą z lat 60. XX w. Przysadzisty minaret znajduje się w północno-zachodnim rogu świątyni. Z zewnątrz meczet nie wydaje się wielki, ale po wejściu do środka docenia się kunszt jego architektów.
Şanliurfa: Gölbaşi
Legenda głosi, że Abraham (dla muzułmanów Wielki Prorok) postanowił zniszczyć w Urfie pogańskich bogów. Oburzyło to asyryjskiego króla Nimroda, który podjął decyzję o spaleniu proroka na stosie ofiarnym. Bóg zamienił jednak ogień w wodę, a rozżarzone węgle w ryby, Abraham zaś uniósł się w powietrze i bezpiecznie wylądował na różanym klombie.
Dzielnica Gölbaşi symbolicznie odzwierciedla legendę. Dwa prostokątne stawy (Balikli Göl i Ayn-i Zeliha) są pełne świętych karpi, a cały teren na zachód od Hasan Paşa Camii porasta wspaniały ogród różany. Według podań, złowienie karpia oznacza ślepotę, ryby są więc hołubione i dokarmiane.
Po północnej stronie Balikli Göl stoi elegancki meczet i medresa Rizvaniye Vakfi, ze wspaniałymi arkadami, po zachodniej – Halilur Rahman Camii, XIII-wieczny budynek, który zastąpił wcześniejszy bizantyjski kościół postawiony w miejscu, gdzie Abraham upadł na ziemię. Dwa stawy zasila źródło u stóp wzgórza Damlacik, na którym wznosi się zamek.
Na południowy wschód od stawów rozciąga się kompleks meczetów i park Dergah. Obrzeżony kolumnami dziedziniec Hazreti Ibrahim Halilullah (Prorok Abraham, Przyjaciel Boga), budowany i przebudowywany przez wieki, to słynne miejsce pielgrzymek.
Po jego zachodniej stronie wznosi się Mevlid- i Halil Camii, wielki meczet w stylu osmańskim. Z lewej strony widać wejście do Hazreti Ibrahim’in Dogum Magarasi, jaskini, w której – według legendy – urodził się i spędził 7 lat prorok Abraham.
Wszystkie obiekty są otwarte dla zwiedzających, trzeba jednak pamiętać, że są miejscami kultu. Obowiązuje skromne ubranie i ciche zachowanie.
Şanliurfa: Dergah
Wspaniale zaaranżowany, ocieniony drzewami i urozmaicony jeziorami ogród Gölbaşi oraz położony w pobliżu kompleks Dergah to szczególne miejsce dla każdego pobożnego muzułmanina, ściśle związane z Abrahamem, który dla wyznawców islamu jest prorokiem Allaha.
Według legendy prorok urodził się w jaskini (Hazreti Ibrahim’in Dogduu Magarasi, osobne wejście dla mężczyzn i kobiet, do środka wchodzi się bez butów!), usytuowanej na terenie meczetu Mevlid-i Halil (inna nazwa to Dergah Camii). Abraham spędził tu pierwsze siedem lat swojego życia, ukrywając się przez królem Nemrodem (legendarny władca Babilonii), władca nakazał bowiem wymordowanie wszystkich noworodków. Królowi przyśniła się przepowiednia, według której narodzony w tym czasie chłopiec odbierze mu królestwo. Dzisiaj do jaskini przybywają pielgrzymi, aby modlić się w miejscu przyjścia na świat proroka (w pobliżu bije święte źródło). Meczet Mevlid-i Halil, z sąsiadującymi budynkami oraz trzema dziedzińcami otoczonymi arkadami, to typowo osmańskie założenie. Wzniesiono go na miejscu starszych świątyń; podobno w dawnych czasach stał tu kościół bizantyński.
Şanliurfa: Jaskinia Hioba
Jaskinia Hioba znajduje się kilometr na południowy zachód od dzielnicy Gölbaşi. Bogatemu Eyyupowi (Hiob) szatan zabrał zdrowie, pieniądze i rodzinę, myśląc, że straci on wiarę w Boga. Jednak Hiob skrył się w jaskini (Eyyup Peygamber Makami) i cierpliwie służył Bogu. Po 7 latach Bóg przywrócił mu bogactwo i zdrowie – to ostatnie dzięki wodzie ze źródła, które wypłynęło, gdy Hiob uderzył piętą w ziemię.
Miejsce można obejrzeć, jadąc do Harranu – przy drodze jest drogowskaz. Do bramy kompleksu dojeżdżają mikrobusy oznakowane „Eyyubiye”.
RUINY DAWNYCH MIAST:
Troja
Droga do Troi (Truva) prowadzi między falującymi łanami zbóż, wśród których kryją się maleńkie wioski. Tutaj leżała starożytna Troada, kraina uznawana za legendarną aż do 1871 r., kiedy ruiny Troi odkrył Heinrich Schliemann (1822–1890). Dzisiaj miejsce to niezmiennie kojarzy się z wielkim poematem Homera.
Schliemann, niemiecki archeolog-amator, który zdołał uzyskać od rządu osmańskiego zezwolenie na prowadzenie wykopalisk na własny koszt, odnalazł ułożone warstwowo ruiny czterech starożytnych miast, ale przy okazji uszkodził pozostałości trzech innych. Głównym celem Schliemanna było odkrycie mitycznego skarbu króla Priama. W ostatnim dniu prac wykopaliskowych rzeczywiście znalazł kosztowności, uważa się jednak, że znalezisko należało do królowej bądź księżniczki z czasów tzw. Troi II. Skarb zaginął w czasie II wojny światowej i dopiero niedawno odnalazł się w Rosji (jest przechowywany w moskiewskim Muzeum im. Puszkina i stanowi przedmiot sporu).
Prace wykopaliskowe prowadzone przez Schliemanna i jego następców doprowadziły do odkrycia kilku starożytnych miast sprzed 3000 r. p.n.e. Pierwsze plemiona zamieszkiwały ten obszar już we wczesnej epoce brązu. Odkryte miasta – od Troi I do Troi V (3000–1700 p.n.e.) – charakteryzowały się podobną kulturą. W Troi VI (1700–1250 p.n.e.) było już widać wpływy ludów indoeuropejskich żyjących w orbicie kultury mykeńskiej. Ożywiony handel z Mykenami przyniósł mieszkańcom dobrobyt, a miasto podwoiło swój obszar. Troja stała na straży spokoju w cieśninie Dardanele, kontrolowała również handel z greckimi koloniami nad Morzem Czarnym.
Archeolodzy wciąż nie mogą ustalić, która Troja – VI czy też VII – była stolicą króla Priama. Większość opowiada się za Troją VI, twierdząc że silne trzęsienie ziemi, które w 1250 r. p.n.e. zniszczyło mury, przyspieszyło jedynie zwycięstwo Achajów. Na szczątkach homeryckiej Troi powstała Troja VII (1250–1050 p.n.e.). Prawdopodobnie w 1240 r. p.n.e. miasto spalili Achajowie, a ok. 1190 r. p.n.e. przybyły tutaj plemiona bałkańskie i Troja na 400 lat popadła w zapomnienie. Podniosła się z upadku za panowania Greków (Troja VIII; 700–85 p.n.e.), a później w czasach rzymskich podbojów (Troja IX; 85 p.n.e.– 500 n.e.). Konstantyn Wielki myślał nawet o zbudowaniu tutaj nowej stolicy wschodnich prowincji, ale ostatecznie wybrał Bizancjum. Jako prowincjonalne miasto bizantyjskie, Troja nie odgrywała większej roli.
Ostatnimi mieszkańcami Troi byli w XIV w. tureccy żołnierze i ich rodziny, poddani Karasi. Później tajemnicze miasto przeszło do legendy.
Uwagę zwiedzających od razu przyciąga ogromny drewniany koń, przy którym można sobie zrobić zdjęcie. Warto również zajrzeć do Kazi Evi (centrum informacji) po prawej stronie ścieżki, gdzie niegdyś mieszkali archeolodzy, a obecnie jest prezentowana ciekawa ekspozycja uzupełniana na bieżąco o nowe znaleziska. Makiety i ogromne obrazy przedstawiają Troję w różnych okresach historycznych. Naprzeciwko Kazi Evi rozciąga się niewielki ogród Pithos.
Poszczególne warstwy, stanowiska i ruiny są opatrzone dokładnymi objaśnieniami. Warto zwrócić uwagę na pozostałości budowli: mury z różnych okresów, jedną z pięciu najstarszych zachowanych ścian, buleuterion (miejsce posiedzeń rady z czasów Homera; ok. 800 r. p.n.e.), odeon (miejsce, w którym odbywały się koncerty), kamienną rampę (Troja II) i świątynię Ateny (Troja VIII) przebudowaną w czasach rzymskich.
Ze wzgórza, na którym leżało mityczne miasto, roztacza się piękny widok. W pogodny dzień można stąd dojrzeć Çanakkale Şehitleri Abidesi (pomnik męczenników Çanakkale) w zatoce Morto, a także statki przepływające przez Dardanele.
Sardes
Ruiny Sardesu (Sart) rozciągają się 90 km na wschód od Izmiru. Stolica starożytnego królestwa Lidii leży nad potokiem Sart Çayi (starożytny Paktolos), którego wody niosą drobinki złotego kruszcu. Złoto, obok wełny, stanowiło niegdyś ważne źródło utrzymania mieszkańców.
Powiedzenie „bogaty jak Krezus” jest używane od VI w. p.n.e., gdy w Lidii panował król o takim właśnie imieniu (560–546 p.n.e.), który zgromadził ogromne bogactwa. Zamiast wielkich posiadłości ziemskich i ogromnego stada zwierząt domowych, trzymał swój majątek w „kieszeniach”, a były to kieszenie głębokie. W Sardesie wynaleziono to, co ludzkość do dzisiaj ceni sobie najbardziej – pieniądze. Bogactwo nie obroniło Krezusa przez Persami – król Lidii został pokonany i wzięty do niewoli przez Cyrusa Wielkiego, a wkrótce potem zmarł (rzucając się na stos całopalny).
Przed nadejściem Persów królestwo Lidii dominowało nad częścią wybrzeża egejskiego, a Sardes było wielkim ośrodkiem handlowym. Po Persach nastał Aleksander Wielki, który w 334 r. p.n.e. zajął miasto. Niestety, w 17. r. n.e. budowle, które postawił legły w gruzach w wyniku trzęsienia ziemi. Sardes odbudowano za panowania cesarza Tyberiusza. W XIV w. podbili je Turcy osmańscy.
Dzisiejsze Sardes to dwie małe wioski przycupnięte w żyznej dolinie. Mieszkańcy uprawiają oliwki, melony i tytoń oraz winną latorośl na rodzynki. Wioska Sartmustafa (zwana po prostu Sart) leży przy autostradzie. Działa w niej kilka herbaciarni i sklepów spożywczych. Druga osada, Sartmahmut, skupiła się wokół stacji kolejowej, kilometr od autostrady. Nieco dalej na wschód leży Salihli (71 tys. mieszkańców), z dworcem autobusowym, placem targowym i kilkoma hotelami.
Ruiny Sardesu są rozproszone po całej dolinie, u stóp poszarpanego łańcucha gór. Na wschód od Sartu, po północnej stronie autostrady przetrwała największa grupa ruin. Prowadzi tam droga rzymska mijająca dobrze zachowane latryny oraz sklepy z czasów bizantyjskich. Wiele z nich należało do żydowskich kupców i rzemieślników, a sąsiadowały z murem wielkiej synagogi. Warto zwrócić uwagę na skomplikowany system odprowadzania wody: rury były wbudowane w kamienne mury. Niektóre ze sklepów zidentyfikowano na podstawie napisów: jest restauracja, sklep z farbami kupca Jakuba, biuro, sklep metalowy, sklep Sabbatiosa i sklep Jakuba, starszego synagogi. Przy końcu drogi rzymskiej widnieje inskrypcja z 17 lub 43 r. n.e. wyryta w marmurowym bruku ku czci księcia Germanika.
Na lewo od drogi rzymskiej stoi synagoga (havra), zachwycająca rozmiarami i dekoracjami, której posadzka jest wyłożona mozaikami, a mury kolorowym kamieniem.
Za synagogą, po drugiej stronie trawiastego terenu rzuca się w oczy odrestaurowana fasada dwukondygnacyjnego budynku opisanego jako Marmurowy Dwór Sali Kultu Cesarza. W licznych zakamarkach obiektu schronienie znalazły ptaki. Warto zwrócić uwagę na piękne greckie inskrypcje i spiralne żłobkowanie kolumn. Za fasadą kryje się basen i teren wypoczynkowy. Po drugiej stronie drogi archeolodzy odkryli niedawno fragment muru miejskiego z czasów królestwa Lidii oraz rzymski dom.
Ponad kilometr na południe od wioski (należy pojechać drogą koło herbaciarni, zgodnie z żółtymi znakami) stoi świątynia Artemidy). Dziś tylko niektóre kolumny zachowały pion, ale plan budowli jest wyraźnie widoczny. Za świątynią widać ołtarz, odnowiony przez Aleksandra Wielkiego, a następnie przez Rzymian. Do południowo- wschodniego narożnika świątyni przylega mały ceglany kościół bizantyjski.
Na północ od autostrady przetrwały okrągłe mogiły królów Lidii – tumulusy.
Efez
Efez jest najlepiej zachowanym antycznym miastem we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego, w którym można przekonać się, jak wyglądało życie w czasach rzymskich. Nie trzeba dodawać, że jest to jedna z największych atrakcji Turcji.
W pełni lata jest bardzo gorąco, zwiedzanie ruin najlepiej zacząć wcześnie rano, a potem schronić się przed skwarem w ocienionej restauracji i zjeść obiad. Niestety, podobny plan dnia mają grupy wycieczkowe, zazwyczaj więc wszędzie jest tłoczno i gwarnie. Na zwiedzanie wystarczy pół dnia, chyba że jest się szczególnym pasjonatem historii i zabytków. Warto wziąć ze sobą napoje, na miejscu są one dosyć drogie.
W czasach starożytnych morze sięgało znacznie dalej w głąb lądu niż obecnie – aż do podnóży wzgórza Pion. Pierwszą osadę, po której nic nie zostało, zbudowano na północnym stoku wzniesienia. W 600 r. p.n.e. była dobrze prosperującym miastem. Do pobliskiej świątyni Artemidy od 800 r. p.n.e. przybywali pielgrzymi. W 356 r. p.n.e. świątynia Artemidy spłonęła. Ogień podłożył szewc Herostratos, który chciał w ten sposób zyskać rozgłos i przejść do historii. Efezjanie zaplanowali budowę nowej, jeszcze większej świątyni. Święty przybytek uznano za jeden z siedmiu cudów świata.
W czasach rzymskich Efez szczycił się pozycją pierwszej i największej metropolii w Azji. Mieszkało w nim wówczas 250 tys. ludzi. Był także stolicą rzymskiej Azji Mniejszej, hołubioną przez kolejnych cesarzy. Ożywiony handel (w tym morski) i słynna świątynia Artemidy przyciągały tłumy. Dotarł tu św. Jan, podobno z Maryją, a także św. Paweł, który do chrześcijan poznanych w mieście napisał List do Efezjan.
Dobrobyt nie trwał jednak długo. Mimo prac nad przebudową portu, którym patronował władca Pergamonu Attalos II, a także starań prokonsula Nerona, który zarządził wybieranie mułu, proces wypłycania zatoki postępował. Cesarz Hadrian zlecił zmianę koryta rzeki, lecz Kajstros dalej niszczyła port, aż w końcu osadzający się szlam „zepchnął” morze do Pamucaku, 4 km na zachód. Efez został odcięty od morza, a tym samym stracił główne źródło dochodów.
W 262 r. złupili je Goci, jednak w 431 r. wciąż było tak ważnym ośrodkiem, że wybrano je na miejsce obrad soboru kościelnego. W VI w. n.e. cesarz Justynian zbudował bazylikę św. Jana na wzgórzu Ayasuluk, które stało się nowym centrum miasta. Upadek metropolii był jednak nieunikniony.
Priene, Milet i Didyma
Na południe od Kuşadasi rozciągają się ruiny trzech ważnych starożytnych osad, które warto zwiedzić w ramach jednodniowej wycieczki.
W Milecie zachował się wielki teatr, a świątynia Apollina w Didymie należy do najbardziej okazałych budowli sakralnych na świecie. Aby obejrzeć wspaniały zachód słońca w Priene, wycieczkę trzeba rozpocząć od Didymy.
Priene, Milet i Didyma: Priene
Pozostałości Priene (Güllübahçe) położone są malowniczo nad równiną rzeki Büyük Menderes (starożytny Meander). Priene miało duże znaczenie ok. 300 r. p.n.e., kiedy odbywały się w nim zjazdy i uroczystości miast należących do Związku Jońskiego.
Ważniejszą rolę odgrywał jednak pobliski Milet, dzięki czemu hellenistycznych budowli w Priene nie przebudowano na rzymską modłę.
Miasto wzniesiono według starannie przygotowanego planu Hippodamosa z Miletu. Ulice krzyżowały się prostopadle, tworząc siatkę (system ten zastosowano po raz pierwszy w Milecie). W najlepszym stanie zachował się buleuterion, czyli miejsce posiedzeń rady miejskiej.
Jednak na pocztówkowy obrazek z Priene składa się pięć stojących kolumn świątyni Ateny, zaprojektowanej przez Pytiusa z Halikarnasu. Kolumny uznawane są za najbardziej typowy przykład porządku jońskiego. Warto zobaczyć także teatr, ruiny kościoła bizantyjskiego, gimnazjon oraz stadion. Malowniczy krajobraz zachęca do spacerów.
Za miastem wznosi się stroma góra Mykale, u jej podnóża ciągnie się zaś szeroka dolina zalewana wodami Menderesu.
Priene, Milet i Didyma: Milet
Milet leży 22 km na południe od Priene. Teatr to najważniejsza budowla, jaka pozostała po wielkim niegdyś mieście, które od ok. 700 r. p.n.e. aż do 700 r. n.e. było ważnym ośrodkiem handlowym i administracyjnym.
Wielki Teatr widoczny jest już z daleka, od miejsca, w którym przybysze przekraczają południową granicę równiny i skręciwszy w lewo (na wschód), jadą przez podmokłe pola bawełny w kierunku wykopalisk. Mógł pomieścić 15 tys. widzów. Pierwotnie była to budowla hellenistyczna, ale w I w. n.e. Rzymianie znacznie ją przekszałcili.
Ze szczytu teatru, z murów obronnych późniejszego zamku bizantyjskiego roztacza się wspaniały widok na okolicę. Widać wszystkie ruiny, m.in.: pozostałości portu (zwanego Zatoką Lwią, ze względu na kamienne posągi lwów), stadion, trzy agory (północna, zachodnia i południowa), łaźnie Faustyny wzniesione z rozkazu żony cesarza Marka Aureliusza oraz buleuterion, między północną a południową agorą.
Przez kilka miesięcy w roku niektóre ruiny znajdują się częściowo pod wodą. Miasto jest wtedy jeszcze bardziej malownicze, niestety, zwiedzanie bywa znacznie trudniejsze.
Na południe od głównego skupiska ruin, bliżej muzeum, stoi Ilyas Bey Camii. Meczet wzniesiono w 1404 r., między panowaniem Seldżuków, a powstaniem imperium osmańskiego. Warto przyjrzeć się bramie, a wewnątrz – mihrabowi. Otoczenie meczetu jest nieco zapuszczone, ale to tylko przydaje miejscu atmosfery, której często brakuje wysprzątanym i wypolerowanym obiektom turystycznym.
Milet Müzesi (Muzeum Miletu, kilometr na południe od teatru) może zainteresować jedynie pasjonatów.
Naprzeciwko teatru działają niewielkie bary z przekąskami. 100 m na południe od kasy biletowej zachował się karawanseraj z czasów seldżuckich. Niedawno został odrestaurowany, a pomieszczenia zaadaptowano na sklepy z dywanami.
Priene, Milet i Didyma: Didyma
Starożytna Didyma nie była zwykłym miastem, ale siedzibą boga. W świątyni Apollina w Didymie (Didim) mieściła się wyrocznia, tak samo ważna, jak delficka. W Didymie mieszkali kapłani przybyli z Delf, którzy między innymi strzegli świątynnego skarbu.
Budowę wielkiego sanktuarium rozpoczęto pod koniec IV w. p.n.e. Stoi ona na miejscu oryginalnej budowli, którą w 494 r. p.n.e. zniszczyli Persowie, oraz późniejszej, powstałej za panowania Aleksandra Wielkiego. Świątyni nigdy nie ukończono, choć zarówno wyrocznia, jak i kapłani prowadzili tu ożywioną działalność aż do czasu, gdy chrześcijaństwo stało się oficjalną religią cesarstwa bizantyjskiego, a praktyk pogańskich zakazano.
Chcąc zwiedzić ruiny, należy pojechać do miasta Yenihisar, które w ostatnich latach znacznie się rozrosło, wchłaniając plażę Altinkum i osadę Didim, powstałą na miejscu greckiego miasta Yeronda.
Portyk świątyni Apollina tworzyło 120 ogromnych kolumn z bogato zdobionymi bazami. Za nimi wznosiła się ogromna brama, przy której pisano prośby do wyroczni. W celli (dziedziniec) przyjmowała wieszczka, która, napojona wodą ze świętego źródła, przepowiadała przyszłość. Na dziedziniec prowadzą dwa zadaszone korytarze biegnące po obu stronach portyku.
Na terenie świątyni wciąż można podziwiać fragmenty dawnych dekoracji, m.in. głowę Meduzy, jednej z gorgon, z wężami zamiast włosów. Niegdyś wiodła stąd droga do niewielkiego portu. Przez 23 wieki stało przy niej wiele posągów. Niestety w 1858 r. rzeźby wywieziono do londyńskiego British Museum.
Afrodyzja
Ruiny starożytnej Afrodyzji należą do najpiękniejszych zabytków tego typu w Turcji. Wiele osób przedkłada to miejsce nad Efez, ceniąc brak tłumów turystów. W Afrodyzji zachowało się sporo obiektów, można więc wyobrazić sobie, jak wspaniałe było niegdyś to miasto.
Nazwa miasta, Afrodyzja (tur. Afrodisias), pochodzi od imienia greckiej bogini miłości Afrodyty, którą Rzymianie identyfikowali z Wenus. Bogini miała liczne wcielenia. Afrodyta Urania była patronką czystej miłości, ale jako Afrodyta Pandemos przeistaczała się w boginię miłości zmysłowej, żonę Hefajstosa i kochankę Aresa, Hermesa, Dionizosa i Adonisa. Dziećmi Afrodyty byli: Harmonia, Hermafrodyta, Eneasz i falliczny bożek Priap. W ruinach obowiązuje zakaz fotografowania. W okolicy zabronione jest także biwakowanie.
Prace wykopaliskowe wykazały, że akropol w Afrodyzji nie był naturalnym wzgórzem, ale prehistorycznym kopcem usypywanym stopniowo przez kolejnych osadników od wczesnej epoki brązu (2800–2200 p.n.e.). Do świątyni, znanej już VIII w. p.n.e., przez ponad tysiąc lat przybywali pielgrzymi, co przyczyniało się do rozkwitu miasta.
W okresie cesarstwa bizantyjskiego świątynię Afrodyty przekształcono w kościół chrześcijański, a inne starożytne budowle zburzono, aby zdobyć materiał potrzebny na budowę murów obronnych (ok. 350 r. n.e.). W 1402 r. miasto zostało spustoszone przez Tamerlana. Na gruzach powstała turecka wioska Geyre, ale w 1956 r. uległa zniszczeniu w wyniku trzęsienia ziemi. Odbudowano ją w miejscu oddalonym nieco na zachód, co umożliwiło prowadzenie prac wykopaliskowych.
Pierwsze badania w Afrodyzji przeprowadzili na początku XX w. archeologowie francuscy i włoscy. Po trzęsieniu ziemi w 1956 r. amerykańscy i tureccy naukowcy rozpoczęli odkopywanie miasta. Udało im się odsłonić wyjątkowo dobrze zachowany stadion, odeon i teatr. W latach 1961–1990 wykopaliskami kierował profesor Kenan T. Erim z New York University. Profesora pochowano po śmierci w ruinach Afrodyzji.
Afrodyzja: Muzeum
W czasach rzymskich Afrodyzja była siedzibą sławnej szkoły rzeźbiarzy. Antycznych artystów przyciągały tu pokłady wysokiej jakości białego i szaroniebieskiego marmuru. W muzeum zgromadzono rzeźby świadczące o prawdziwym kunszcie ich autorów. Na szczególną uwagę zasługuje posąg Afrodyty z II w. oraz posąg z tego samego okresu przedstawiający cesarza lub wysokiego urzędnika w kirysie, podpisany przez Apoloniusza Astera. Rzeźba Flawiusza Palmatusa, gubernatora prowincji Azja, zwraca uwagę bardzo małą głową. Ciekawe, czy gubernator naprawdę tak wyglądał, czy też rzeźbiarz sobie z niego zakpił? Jednym z najciekawszych zabytków jest grobowiec Juliusza Zoviosa, wyzwoleńca z Afrodyzji zmarłego w I w. n.e.
Afrodyzja: Ruiny
Idąc od strony muzeum, trzeba skręcić w ścieżkę w prawo, która prowadzi na teren wykopalisk. Większość zabytków pochodzi z II w. n.e. i z okresu późniejszego. Niestety, niemal wszystkie obiekty ogrodzono drutem kolczastym.
Na lewo od ścieżki widać nieoznaczoną grupę spiralnych kolumn. Dalej, po tej samej stronie wznosi się tetrapylon, czyli monumentalna brama, przez którą przechodzili pielgrzymi przybywający do świątyni Afrodyty. W pobliżu, na południowy zachód od tego miejsca znajduje się grób profesora Erima.
Ścieżka prowadzi dalej w prawo przez pola, w stronę świetnie zachowanego stadionu na 30 tys. miejsc. Owalny kształt budowli zapewniał świetną widoczność. W czasach greckich rozgrywano tu klasyczne zawody sportowe, ale w okresie rzymskim widzowie oglądali krwawe widowiska. Gdy w V w. gwałtownie spadła liczba mieszkańców Afrodyzji, w części stadionu zbudowano teatr.
Główna ścieżka prowadzi do świątyni Afrodyty. Ok. 500 r. n.e. przybytek ten przekształcono w chrześcijańską bazylikę – zlikwidowano cellę, w której mieścił się posąg bogini, przesunięto kolumny i ustawiono je w taki sposób, by utworzyły nawę, a od wschodu dodano absydę. Dzisiaj trudno wyobrazić sobie miejsce, w którym urządzano niegdyś orgie na cześć bogini. W sąsiedztwie świątyni stoi pałac biskupi z czasów bizantyjskich.
Na południe od pałacu ścieżka skręca na wschód ku pięknemu marmurowemu odeonowi, który zachował się przez tysiąclecia dzięki temu, że był zanurzony w błotnistej glinie.
Na południe od pałacu biskupiego i odeonu rozciąga się agora. Plac otaczały niegdyś jońskie portyki, ale dzisiaj wokoło rośnie trawa. Ścieżka biegnie dalej obok łaźni Hadriana, pięciu dużych galerii, otoczonej kolumnadą palestry (budynek przeznaczony do ćwiczeń gimnastycznych) i wielkiego portyku Tyberiusza.
Na wschodnim wzniesieniu w niemal kompletnym stanie zachował się lśniąco biały marmurowy teatr. Tereny nieco dalej na południe zajmował duży kompleks term.
Hierapolis
W ruinach wspaniałego niegdyś miasta można sobie wyobrazić, jak wyglądało życie w pierwszych wiekach naszej ery. Współistnienie elementów pogańskich, rzymskich, żydowskich i wczesnochrześcijańskich złożyło się na niepowtarzalny charakter Anatolii..
Warto tu przyjechać, choćby tylko dla widoku imponującego teatru, niezliczonych grobowców i krystalicznie czystej sadzawki.
Hierapolis założył ok. 190 r. p.n.e. król Pergamonu Eumenes II. Do czasów bizantyjskich słynęło jako ośrodek leczniczy. Mieszkała tu liczna społeczność żydowska, powstała także gmina chrześcijańska. Miasto kilka razy niszczyły trzęsienia ziemi. Po kolejnym kataklizmie w 1334 r. mieszkańcy doszli do wniosku, że miejsce jest zbyt niebezpieczne i opuścili je na zawsze.
Aby dokładnie obejrzeć ruiny, trzeba poświęcić prawie cały dzień, ale większości zwiedzającym wystarcza kilka godzin. Centrum Hierapolisu była prawdopodobnie święta sadzawka (na miejscu basenu kąpielowego na dziedzińcu Pamukkale Termal).
W pobliżu Muzeum Archeologicznego widać ruiny kościoła bizantyjskiego oraz fundamenty świątyni Apollina. Podobnie jak w Didymie i Delfach, w świątyni mieściła się wyrocznia obsługiwana przez kapłanów- eunuchów. Wyrocznia czerpała natchnienie z sąsiedniego źródła zwanego Plutonium, poświęconego władcy świata podziemnego, Plutonowi. Źródło wydzielało trujące opary, zabójcze dla wszystkich poza kapłanami. Ci dowodzili swojej wyjątkowości, wrzucając w okolice źródła małe zwierzęta, które natychmiast ginęły. Aby znaleźć źródło, należy wspiąć się w stronę teatru rzymskiego i wejść w pierwszą bramę w ogrodzeniu po prawej, a następnie zejść ścieżką w prawo ok. 30 m. Po lewej, naprzeciwko dużej kamiennej świątyni widać niewielkie zejście pod ziemię zamknięte zardzewiałą kratą. Napis „Tehlikelidir Zehirli Gaz” (Uwaga niebezpieczeństwo – trujący gaz) trzeba potraktować poważnie, ponieważ przed zamontowaniem kraty zdarzyło się kilka śmiertelnych zatruć.
W doskonałym stanie zachował się teatr rzymski. Obiekt mógł pomieścić ponad 12 tys. widzów. Budowę rozpoczęto za cesarza Hadriana, a ukończono w czasach Septymiusza Sewera. Do dzisiaj przetrwała znaczna część sceny, ozdobne filunki oraz loże dla dostojników. Teatr został dokładnie odrestaurowany przez włoskich kamieniarzy w latach 70. XX w.
Od teatru jedna ze ścieżek wspina się do martyrium św. Filipa Apostoła. Wedle tradycji, w tym właśnie miejscu święty poniósł męczeńską śmierć. Na ośmiokątną budowlę składa się osiem kaplic. W łukach umieszczono krzyże. Przecinając zbocze w kierunku zachodnim, dochodzi się do ruin teatru hellenistycznego.
W dole widać agorę z II w., jedną z największych z odkrytych do tej pory. Z trzech stron plac otaczały portyki z rzędami jońskich kolumn, a z czwartej zamykała go bazylika. Przechodząc przez agorę, a następnie zawracając do głównej drogi i skręcając w prawo, w kierunku północnego wyjścia, dochodzi się do dawnej ulicy Frontinusa, po której zachowała się jedynie część kolumn i fragment bruku. Była to niegdyś główna ulica handlowa, wyznaczająca oś północ– południe, zakończona z obu stron łukami triumfalnymi. Na krańcu północnym zachowały się ruiny łuku Domicjana z bliźniaczymi wieżami. Nie sposób nie zauważyć stojącej przed łukiem latryny – dużego budynku z wpuszczonymi w podłogę dwoma kanałami: jednym dopływała czysta woda, drugi odprowadzał ścieki.
Za łukiem Domicjana widać ruiny term rzymskich. Dalej kilka kilometrów na północ ciągnie się droga Apijska, a przy niej niezwykła nekropolia z grobowcami najróżniejszych kształtów i rozmiarów. Szczególną uwagę warto zwrócić na skupiska okrągłych grobowców zwieńczonych w starożytności symbolami fallicznymi.
Pod koniec maja lub na początku czerwca odbywa się Festiwal Pamukkale. Tłumy turystów przyjeżdżają wtedy na przedstawienia i koncerty w odrestaurowanym teatrze rzymskim w Hierapolisie.
Hattuşa i Yazilikaya
Hattuşa – dawna hetycka stolica, i pobliska Yazilikaya – hetyckie sanktuarium religijne z pięknymi rzeźbami skalnymi, z pewnością przybliżą dzieje ludu, który odegrał tak istotną rolę we wczesnej historii Anatolii. Obie miejscowości wpisane są na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.
Hetyci 3000 lat temu stworzyli wspaniałe bliskowschodnie imperium, podbili Babilonię i zagrozili egipskim faraonom. Poza kilkoma pisemnymi wzmiankami w Biblii i w egipskich kronikach, niewiele było dowodów na ich istnienie aż do 1834 r., kiedy to francuski podróżnik Charles Texier natrafił na ruiny hetyckiej stolicy koło Hattuşy, niedaleko tureckiej wioski Bogazköy (obecnie Bogazkale).
W 1905 r. rozpoczęły się wykopaliska, które przyniosły odkrycie wspaniałych dzieł sztuki. Większość z nich znajduje się w Muzeum Cywilizacji Anatolijskich w Ankarze. Światło dzienne ujrzały również hetyckie kroniki państwowe, zapisane pismem klinowym na tysiącach glinianych tabliczek. Na ich podstawie historycy i archeolodzy mogli zrekonstruować historię imperium.
Posługujący się indoeuropejskim językiem Hetyci zagarnęli Anatolię ok. 2000 r. p.n.e., podbijając plemię Hatti, od którego przejęli kulturę i nazwę. Osiedlili się w mieście Hattuşa, stolicy plemienia Hatti, którą w ciągu tysiąclecia powiększyli i upiększyli. W latach 1375– 1200 p.n.e. była stolicą imperium Hetytów, w okresie swej świetności obejmującego również część Syrii. Naród ten czcił ponad tysiąc różnych bóstw, ale najważniejszymi byli: Teszub, bóg burzy lub pogody, i Hepatu, bogini słońca. Gliniane tabliczki z pismem klinowym opisują uporządkowane społeczeństwo, w którym obowiązywało ponad 200 aktów prawnych. Za bestialstwo groziła śmierć, a złodzieje płacący swoim ofiarom odszkodowanie otrzymywali lżejszą karę. Od mniej więcej 1250 r. p.n.e. imperium zaczęło podupadać, a jego kres przyspieszyło przybycie Frygów. Przetrwały tylko państwa-miasta w Syrii aż do chwili, gdy zostały wchłonięte przez Asyrię.
Najlepiej zatrzymać się w Bogazkale – rolniczej wiosce, 200 km na wschód od Ankary, 86 km na południowy zachód od Çorumu i 30 km na południowy wschód od Sungurlu, z odpowiednią, choć niewymyślną bazą turystyczną. Najbliższe miasto z luksusowymi hotelami to Çorum – nieco bezbarwna stolica prowincji.
W małej sennej Bogazkale zawsze miło się zatrzymać. Latem jest tu gorąco i pełno kurzu, w innych porach roku okoliczne wzgórza pokrywają się bujną zielenią. W wiosce znajduje się jeden pensjonat, kilka kompleksów restauracyjno-hotelowo-kempingowych, mały sklepik, bank i poczta. Bank przyjmuje tylko czeki podróżne i gotówkę, nie honoruje kart kredytowych. Do rozległych ruin starożytnej Hattuşy, na szczycie wzgórza na południe od wioski, można dotrzeć pieszo.
W niewielkim muzeum, po lewej stronie od wjazdu do Bogazkale, wystawiono dużą mapę topograficzną miejsca i kilka godnych uwagi hetyckich eksponatów: fascynujące tabliczki z pismem klinowym, pieczęcie, strzały, ostrza toporów, piłę i naczynia o dziwnych kształtach. Wysoko na ścianach wiszą fotografie ruin i obiektów odkrytych podczas wykopalisk. Kilka bizantyjskich krzyży pochodzi z późniejszego kościoła, który niegdyś stał w tym miejscu. Opisy są tylko w języku tureckim i niemieckim.
Hattuşa i Yazilikaya: Hattuşa
Ruiny niegdyś wspaniałego miasta, chronionego przez kamienne mury o długości ponad 6 km, to głównie zrekonstruowane fundamenty, ściany i kilka rzeźb skalnych.
Są i inne interesujące obiekty, na przykład tunel i hieroglificzne inskrypcje. Samo miejsce jest dziwne, wręcz niesamowite, fascynuje raczej swą surowością i atmosferą starożytności, niż samymi budowlami czy reliefami. Czasami w ciągu dnia spotyka się tu tylko ptaki.
Do Hattuşy, teoretycznie zamkniętej w porze obiadowej, w praktyce wchodzi się o dowolnej godzinie, a bileter sam znajduje turystę. Bilet ważny jest także w Yazilikayi, 3 km wyżej od kasy biletowej do Hattuşy).
Pierwszy zabytek, zaraz za kasą biletową, to najlepiej zachowany kompleks Büyük Mabed (wielka świątynia) z XIV w. p.n.e., zniszczony ok. 1200 r. p.n.e. Od wejścia prowadzi szeroka procesyjna ulica. Po lewej stronie (południowo-zachodniej) są dzielnice administracyjne i dość zniszczony zielony sześcian skalny, prawdopodobnie jeden z dwóch na świecie, prezent od Ramzesa II, ofiarowany po podpisaniu w Kadeszu traktatu pokojowego.
Po prawej stronie (północno-wschodniej) stała główna, prawdopodobnie kilkupiętrowa świątynia otoczona schowkami. Na początku XX w. znaleziono w nich ogromne gliniane naczynia (widać jeszcze ich pozostałości) i tysiące tabliczek z pismem klinowym.
Około 250 m na południe droga się rozgałęzia. Od rozgałęzienia droga biegnie kilometr pod górę do Aslanli Kapi (brama Lwów) z dwoma kamiennymi lwami po obu stronach, broniącymi miasta przed złymi duchami. To jedna z co najmniej sześciu bram w murach obronnych miasta. W tej części widać najlepiej zachowane odcinki murów – od Aslanli Kapi w górę do Yer Kapi (na południe) i na wschód do Kral Kapi – zbudowanych prawie 4 tys. lat temu. Pokazują geniusz techniczny Hetytów, którzy potrafili wkomponować budowle w teren, przekształcając jednocześnie krajobraz. Odsłonięte skały wykorzystywali jako ściany, np. w Büyük Kale (Wielka Forteca; zob. dalej), i budowali solidne wały obronne, aby stworzyć fortece (Yer Kapi).
Yenice Kale, zaraz na wschód od Aslanli Kapi, to przykład, jak hetyccy inżynierowie przekształcili 30-metrowy szczyt skalny w fortecę o gładkich, wyrównanych tarasach.
Mimo że większość ruin Büyük Kale (Wielka Forteca) odkopano, wiele starszych warstw zasypano z powrotem w celu zabezpieczenia – to co widać, jest więc trudne do rozszyfrowania. W tej potężnej budowli mieścił się Pałac Królewski i państwowe archiwum – odkryte w 1906 r. – z 2,5 tys. dokumentów, w tym traktatem pokojowym z Kadeshu, zawartym pomiędzy hetyckim monarchą Hattusilin III a egipskim faraonem Ramzesem II, zapisanym pismem klinowym na glinianej tabliczce.
Hattuşa i Yazilikaya: Yazilikaya
Od kasy biletowej do Yazilikayi (skała z inskrypcją), czyli naturalnych galerii skalnych, 3 km od Hattuşy, prowadzą drogowskazy. Miejsce było zawsze sanktuarium religijnym Hetytów. Pod koniec ich panowania (XIII w. p.n.e.) przed galeriami wybudowano monumentalną bramę i świątynię – wchodząc od strony parkingu, dostrzega się jej fundamenty.
Są dwie galerie skalne. Większa (po lewej stronie) stanowiła niegdyś najświętsze sanktuarium religijne imperium. Węższa (po prawej) – z najlepiej zachowanymi rzeźbami – uważana jest za miejsce pochówku króla Tudhaliyi IV (1250–1220 r. p.n.e.) – prawdopodobnie jej założyciela – oraz członków rodziny królewskiej.
Szybko niszczejące płaskorzeźby wielkiej galerii ukazują maszerujących w procesji licznych stożkogłowych bogów i boginie. Głowy i stopy większości z nich pokazane są z profilu, a tułów od przodu. To charakterystyczny dla sztuki hetyckiej sposób przedstawiania postaci.
Ani
Ani, niegdyś okazała stolica Armenii, to obecnie malownicze ruiny rozsypane po płaskowyżu nad turecko-armeńską granicą. Miejsce skłania do zadumy, dawniej istniało tu kwitnące królestwo tętniące życiem, teraz słychać tylko głosy turystów i pogwizdywanie wiatru.
W czasie istnienia Związku Radzieckiego, Ani stało na 700-metrowym pasie ziemi niczyjej. Warunki zwiedzania ruin były ściśle określone protokołem uzgodnionym przez Moskwę i Ankarę. Obecnie sprawy mają się lepiej – wolno fotografować, robić notatki i urządzać pikniki – pozostało jednak kilka przeszkód, które trzeba pokonać, zanim otrzyma się zezwolenie na wizytę.
Nazwa miasta pochodzi od imienia czczonej przez Urartyjczyków perskiej bogini Anahidy,odpowiedniczki greckiej Afrodyty. Ani, położone przy ważnym szlaku wschód–zachód i dobrze chronione przez warunki naturalne, Aszot III wybrał w 961 r. na siedzibę stolicy. Miasto rozkwitło jednak za panowania jego następców: Symbata II i Gagika I, potem wyniszczające waśnie i bizantyjskie napaści osłabiły Armenię.
Bizantyjczycy przejęli miasto w 1045 r., po 20 latach nadeszli z Persji Seldżucy, potem Gruzini i na jakiś czas kurdyjscy emirowie. Walka o Ani trwała do nadejścia Mongołów w 1239 r. Nomadzi mongolscy nie byli przyzwyczajeni do miejskiego życia, więc kiedy w 1319 r. trzęsienie ziemi zniszczyło większą część zabudowań, zbytnio się nie przejęli. Łupieżcze wyprawy Tamerlana dokonały reszty. Gdy zmieniły się drogi szlaków handlowych, Ani utraciło pozycję i opustoszało.
Na wizytę trzeba otrzymać zezwolenie w Karsie. Jego uzyskanie trwa na ogół nie więcej niż 30 min i jest czystą formalnością.
Na zwiedzanie trzeba przeznaczyć przynajmniej 2,5 godz., a najlepiej 3–4. Nowoczesna baza turystyczna (restauracja, toalety, sklepy) naprzeciw głównej bramy nie zawsze jest otwarta.
Do ruin wchodzi się przez Arslan (Aslan) Kapisi, bramę nazwaną prawdopodobnie od imienia Alpa Arslana, seldżuckiego sułtana, który podbił Ani w 1064 r. lub też z powodu lwa (aslan) wyrzeźbionego na wewnętrznym murze.
Już pierwszy rzut oka na ruiny robi niesamowite wrażenie – szczątki wspaniałych kamiennych budowli w morzu falujących traw i kamienie milowe rozrzucone po okolicy. Wymarłe miasto liczyło niegdyś 100 tys. mieszkańców, a sławą i potęgą dorównywało Konstantynopolowi.
Kościół Odkupiciela pochodzi z lat 1034–1036. Wzniesiono go dla relikwi Świętego Krzyża przywiezionych z Konstantynopola. Historię tę relacjonują napisy na fasadzie. Zachowała się tylko połowa budowli, drugą zniszczyło uderzenie pioruna w 1957 r. Budowla to typowy przykład ormiańskiego kościoła z XI w. Zbudowany na planie koła ma okrągłe okienko nad ozdobnym portalem.
Kościół św. Grzegorza (Tigran Honentz) stoi przy murach odgradzających Ani od wąwozu Arpa Çayi, zwany po turecku Resimli Kilise (dosł. kościół z obrazami). Postawił go w 1215 r. pobożny szlachcic Tigran Honentz. Warto zwrócić uwagę na długą ormiańską inskrypcję na zewnętrznych murach, jak również na szybko blaknące freski, przedstawiające sceny z Biblii i historii kościoła ormiańskiego.
Po powrocie na płaskowyż, ścieżką schodzącą w stronę wąwozu Arpa Çayi, dociera się do żeńskiego klasztoru (Kusanatz) z wyraźną kaplicą przykrytą ząbkowaną kopułą. Budynek otoczono murem obronnym, na rzece zaś można obejrzeć niewielkie ruiny mostu.
Na równinie warto odwiedzić katedrę, którą seldżukowie nazwali Fethiye Camii (Meczet Zwycięstwa), największy i najbardziej imponujący z kościołów. Budowę rozpoczęto za panowania króla Symbata II w 987 r., ukończono zaś za Gagika I, w 1010 r. Architekt, Trdat Mendet, nadzorował również naprawę zniszczonej przez trzęsienie ziemi w 989 r. kopuły Hagia Sophia w Konstantynopolu. Do katedry prowadziły trzy osobne wejścia: dla patriarchy, króla i ludu. Kiedy miasto zajmowali muzułmanie pełniła ona funkcję meczetu. Ormiańska architektura przywiązywała dużą wagę do wysokości budynków, kościoły były nie tyle długie czy szerokie, ile wysokie – „sięgające nieba”.W przypadku katedry w Ani niebo zagląda do środka – ogromna kopuła, podpierana niegdyś potężnymi kolumnami, zawaliła się kilka wieków temu.
Menüçer Camii, kwadratowy budynek z wysokim ośmiokątnym minaretem jest podobno pierwszym meczetem wybudowanym przez seldżuckich Turków w Anatolii (1072 r.). Zachowało się 6 krypt, kilkanaście innych to ruiny. Interesująca mieszanka ormiańskiego i seldżuckiego stylu wynika zapewne z zatrudniania przez Seldżuków ormiańskich architektów, inżynierów i kamieniarzy. Budowla koło meczetu mogła być seldżucką medresą lub pałacem.
Do pochodzącego z 1031 r. kościoła Świętych Apostołów, Seldżucy po zdobyciu miasta w 1064 r. dodali bramę i używali go jako karawanseraju – stąd jego nazwa.
Na północny zachód od karawanseraju, wznosił się gigantyczny kościół św. Grzegorza (Gagik I). Jego budowę rozpoczęto w 998 r. według planów autora katedry w Ani. Ambitnie zaprojektowana kopuła, podobna do tej z Hagii Sophii, zawaliła się wkrótce po ukończeniu. Reszta budynku jest teraz również bardzo zniszczona.
Na północny zachód od kościoła św. Grzegorza (Gagik I) wznosi się wbudowany w mury miasta seldżucki pałac. Został przesadnie odrestaurowany, tak że nie pasuje do otoczenia. W pobliżu znajduje się częściowo zrujnowany wyżłobiony w skale Kaya Kilise. Z tego miejsca rozpościera się wspaniały widok na to, co było niegdyś kwitnącą wsią.
Nemrut Dagi
Budzący grozę i podziw Nemrut Dagi (2150 m) w Taurusie Środkowym – doskonale widoczny z Malatyi na północy i Kahty na południu – od lat reklamowany jest jako ósmy cud świata. Sławę zawdzięcza ogromnym posągom stojącym na dwóch półkach skalnych.
Odkrycia niesamowitych rzeźb dokonał w 1881 r. niemiecki inżynier, wytyczający w regionie nowe drogi transportowe. Intensywne prace archeologiczne rozpoczęto jednak dopiero w 1953 r., staraniem Amerykańskiej Szkoły Studiów Orientalnych.
Posągi powstały na życzenie króla Antiocha I Epifanesa, miały przedstawiać jego samego oraz bogów, jego krewnych. Między kolosami usypano sztuczną 50-metrową górę. Pod zwałami kamieni prawdopodobnie mieści się grobowiec króla i jego trzech kuzynek. Kamienne torsy stoją spokojnie w rzędzie, 2-metrowe głowy patrzą zaś w dal z ziemi u ich stóp. Niszczejącym posągom próbuje się ostatnio przywrócić dawną świetność, co utrudnia nieco zwiedzanie.
Od 250 r. p.n.e. region ten, zwany Kommageną, leżał w granicach imperium Seleucydów (powstałym po upadku Aleksandra Wielkiego w Anatolii) oraz Partów (zajmującym tereny na wschodzie, również scheda po Aleksandrze Wielkim). Mały, ale strategicznie położony, bogaty i żyzny rejon stał się niezależnym królestwem za czasów króla Samosa (162 r. p.n.e.).
W 64 r. p.n.e. władcą Kommageny został Antioch I. Dobre stosunki z Rzymianami i Partami pozwoliły mu bogacić się i pławić w złudnej wielkości. Wkrótce zresztą uznał siebie za równego bogom-królom z przeszłości i nakazał budowę świątyni oraz kopca na szczycie Nemrut. W 38 r. p.n.e. Rzymianie zdetronizowali Antiocha, a Kommageną zarządzano od tej pory bezpośrednio z Rzymu.
Granicę Nemrut Dagi Milli Parki wyznacza wioska Sincik na zachodzie, Tepehan na północy, Gerger na wschodzie i Eski Kahta na południu. Z większych miejscowości najbliżej znajdują się Adiyaman, Kahta i Malatya. Od północy park otacza pasmo Malatya Daglari, od południa zaś – jezioro Atatürka.
Większość osób zdobywa górę Nemrut od południa. 12 km od szczytu usadowiła się mała wioska Karadut, za nią wyboista droga biegnie do parkingu pod szczytem. Za wejście na teren parku trzeba zapłacić (1 $) – bilety sprzedawane są na parkingu, tu także mieszczą się toalety i kawiarnia. Za oglądanie posągów pobierana jest dodatkowa opłata (4 $).
Zwiedzenie wszystkich atrakcji w drodze na Nemrut Dagi wymaga własnego samochodu. Jednak większość osób wybiera wycieczki zorganizowane, które przygotowują biura w Kahcie, Malatyi lub Şanliurfie w Kapadocji. Podróż warto zaplanować między końcem maja a połową października, najlepiej w lipcu lub sierpniu. Na szczycie zawsze – nawet w lecie – jest zimno i wietrznie. Ciepłe ubrania (rękawiczki, grube skarpetki, sweter, kurtka, czapka i szalik) są po prostu nieodzowne. Na górze można przenocować. Piękne widoki i spokój wynagradzają brak wygód.
Z Eski Kale, ruin stolicy starożytnej Kommageny, zwanej niegdyś Arsameia, można dojechać na szczyt częściowo brukowanym skrótem (15 km). Lepszą nawierzchnię zapewnia główna droga, jest wtedy jednak trochę dalej. Skrót zaczyna się przy wejściu do Arsameii, trakt wspina się w górę i łączy z główną trasą 6 km przed parkingiem. Droga jest przejezdna tylko przy dobrej pogodzie, wymaga uwagi i ślimaczego tempa – 180-stopniowe zakręty nad przepaścią nie zachęcają do brawury.
Główna droga mija Damlacik oraz kilka małych kamiennych osiedli, docierając w końcu do większego Narince (kilka sklepów spożywczych). 14 km na północny wschód od tej miejscowości należy skręcić w lewo, zgodnie z drogowskazem na Nemrut. Droga na wprost prowadzi do wioski Gerger. Od Karadutu ostatnie 30 min (12 km) to jazda stromym, wyboistym podjazdem, przeważnie wykładanym bazaltem.
Aby dotrzeć do zachodniej świątyni, trzeba pokonać 500-metrowy (15–20 min) stromy odcinek pokruszonych skał. Można wynająć osła, ale utrzymanie się na jego grzbiecie jest równie trudne, co wspinaczka. Heirotezjon, czyli połączenie świątyni i grobowca, miał zawierać – według Antiocha – „trony bogów” wsparte „na fundamentach, które nigdy nie zostaną zniszczone”. Władca postawił budowlę, by udowodnić swoją głęboką wiarę w Boga. Wierzył także, że jego duch połączy się po śmierci z duszą Zeusa-Ahura Mazdy. W zachodniej świątyni niektóre posągi nie mają głów, we wschodniej na plecach rzeźb można zobaczyć greckie inskrypcje.
Na tarasie siedzą bogowie, „przodkowie” Antiocha (od lewej): Apollo, bóg słońca (perski Mitra, Helios lub Hermes dla Greków), Fortuna (Tyche), Zeus-Ahura Mazda, król Antioch i Herakles (zwany też Aresem lub Artagnesem). Siedzące figury mają wysokość kilku metrów, głowy – mniej więcej dwóch. Po bokach obu świątyń, na niskich murach, mieściły się niegdyś płaskorzeźby przedstawiające starożytne królewskie rody Persów i Greków, „poprzedników” Antiocha. Posągi orłów symbolizują Zeusa.
Płaski teren koło wschodniej świątyni, z literą „H” pośrodku, to lądowisko dla helikopterów, mające oszczędzać nogi i serca bogatych. Kiedyś w tym miejscu stał ołtarz.
PRZYRODA:
Półwysep Dilek
30 km na południe od Kuşadasi w Morze Egejskie wcina się półwysep Dilek, dotykając niemal greckiej wyspy Samos. Tereny na zachód od wioski Güzelçamli zajmuje Dilek Milli Parki (Park Narodowy Dilek), rezerwat przyrody udostępniony częściowo turystom.
Zbocza gór porasta las sosnowy, a teren doskonale nadaje się na wędrówki i jazdę na rowerze. Dziewicze zatoczki zachęcają do pływania.
Wejście do parku oddalone jest o 2 km od Güzelçamli. Kilometr dalej leży Içmeler Köyü, osłonięta od wiatru zatoczka. Plaża, na której czekają leżaki, parasole i restauracja, jest niestety zaśmiecona niedopałkami papierosów. 3 km za Içmeler Köyü odbija w prawo ścieżka wiodąca w dół, na żwirowo-piaszczystą 800-metrową plażę Aydinlik. Działa tu mała kawiarenka.
Kilometr dalej leży Kavakli Burun, kolejna żwirowo-piaszczysta plaża (od drogi w prawo 500 m). Na zachód ciągną się tereny wojskowe, na które nie wolno się zapuszczać.
W parku nie wolno rozbijać namiotów, ale w pobliżu wejścia jest kilka kempingów. Na każdej plaży działają małe kafejki, sprzedające zimne napoje i proste posiłki po nieco wygórowanych cenach. Przygotowano przy nich miejsca na piknik.
Uludag
Uludag (Wielka Góra; 2543 m) wznosi się nad starożytną Bitynią i podobnie jak wiele innych, w starożytności nazywana była Olimpem. Zbocza masywu porastają lasy. Uludag wchodzi w skład parku narodowego, ale infrastruktura turystyczna jest dobrze rozwinięta.
Działają tu liczne hotele, a kolejka linowa (teleferik) wywozi turystów na sam szczyt. Warto się wybrać na Uludag nawet jeśli nie jest się miłośnikiem górskiej wspinaczki lub narciarstwa, aby zaczerpnąć powietrza i nacieszyć się wspaniałymi widokami. Na wycieczkę ze strefy hoteli na szczyt trzeba przeznaczyć ok. 3 godziny.
Od grudnia do początku kwietnia na Uludagu trwa sezon narciarski. W hotelach i na stokach panuje wtedy tłok i gwar. W pobliżu stacji kolejki linowej Sarialan działają stoiska gastronomiczne, a także kemping, na którym w sezonie trudno znaleźć wolne miejsce. Niedaleko przebiega kilka szlaków turystycznych. Sporadycznie zatrzymują się dolmusze jadące do odległej o 6 km strefy hoteli (oteller mevkii).
W lecie przejażdżka kolejką linową jest dużą frajdą (8.00–20.00, co 30 min, ok. 30 min; 2,60 $ w jedną stronę). Pod dolną stację kursują autobusy z przystanku przy Koza Parki w Bursie (peron 1) oraz dolmusze oznakowane „Teleferik” (z Heykelu ok. 15 min). Wagoniki zatrzymują się na stacji pośredniej Kadiyayla, skąd jadą dalej do stacji końcowej Sarialan (1635 m).
W lecie dolmusze odjeżdżają z dworca w Bursie do strefy hoteli na Uludagu zaledwie kilka razy dziennie (7 $; 32 km). Zimą kursów jest znacznie więcej. W punkcie na jedenastym kilometrze (11 km przed strefą hoteli) pobierane są opłaty za wstęp do parku narodowego (0,50 $ od osoby, 1,50 $ za samochód z kierowcą). W lecie powrót może okazać się trudny, ponieważ na górze czeka niewiele dolmuszy i taksówek.
Kierowcy powinni pamiętać o zakładaniu zimą łańcuchów na koła (od XII do pocz. IV), ponieważ drogi są oblodzone lub zaśnieżone. Przypominają o tym znaki z napisem „Zincir Takmak Mecburidir” (łańcuchy obowiązkowe).
Kuşcenneti Milli Parki
Kuşcenneti Milli Parki (Park Narodowy „Ptasi Raj) o powierzchni 64 ha utworzono na brzegach Kuş Gölü (Ptasie Jezioro, starożytne Manias) na południe od Bandirmy. Co roku przybywają tam 2–3 mln ptaków reprezentujących 255 gatunków, m.in. gęsi, ibisy, czaple i kormorany.
Na obserwację najlepiej wybrać się wiosną (IV–VI) lub jesienią (IX–XI), kiedy ptaki zatrzymują się tu w trakcie swych wędrówek. W weekendy do rezerwatu przybywają tłumnie turyści, którzy płoszą ptaki, dlatego najlepiej przyjechać w tygodniu.
W ośrodku dla turystów prezentowana jest wystawa wypchanych ptaków. Eksponaty umieszczono na tle imitacji środowiska naturalnego. Trasa z ośrodka prowadzi do wieży obserwacyjnej, z której można podziwiać widok na jezioro. W parku nie wolno biwakować i urządzać pikników. Nie ma tu także żadnego punktu gastronomicznego.
Aby trafić na miejsce, z Bandirmy należy pojechać w kierunku Bursy, po 13 km skręcić na południe, a po kolejnych 3 km skręcić na zachód zgodnie z drogowskazem. Od drogowskazu zostało jeszcze 2,5 km drogi. Nie kursują tam żadne środki transportu publicznego, więc osoby bez własnego samochodu muszą podróżować autostopem lub na piechotę.
Pamukkale
Olśniewająco białe wapienne formacje trawertynowe wyglądają z daleka jak jasne blizny na górskim zboczu. Gdy podjeżdża się bliżej, nabierają bardziej konkretnych kształtów. Staje się zrozumiałe, dlaczego miejsce to nazwano „bawełnianą twierdzą”. Trawertyny wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.
Ciepłe, bogate w wapń wody, spływając kaskadami z urwisk, ulegały ochłodzeniu, w wyniku czego wytrącały się skały osadowe, z których powstawały naturalne półki, płytkie baseny i stalaktyty. Rzymianie, aby móc korzystać z leczniczych właściwości wód, zbudowali nad trawertynami ogromne miasto-uzdrowisko, które nazwali
Hierapolisem.
Od lat 60. XX w. powstawały nowoczesne hotele, które miały służyć rzeszom turystów odwiedzających to niezwykłe miejsce. W latach 90. XX w. ogromny napływ turystów stał się poważnym problemem, ponieważ czerpanie wody bez umiaru doprowadziło niemal do wyschnięcia źródeł. Hotele zamknięto, a turystom zabroniono kąpieli w sadzawkach. Przepływ wód wciąż jednak jest niewielki, więc prawdopodobnie przyczyną wysychania źródeł są baseny poniżej wioski.
W wiosce działa kilka uroczych hoteli i pensjonatów z ogrodami i basenami. Poza główną ulicą, przy której większość obiektów jest nastawiona na turystów, Pamukkale pozostało prawdziwą turecką wioską. Po ulicach jeżdżą traktory, kobiety rozmawiają pod pergolami, a gęsi i kury spokojnie skubią trawę. Miejscowość jest świetną bazą wypadową do Afrodyzji i Laodycei.
Pamukkale i Hierapolis wchodzą w skład parku narodowego, do którego prowadzą dwa oficjalne wejścia (od północy i od południa). Samochodem do wejścia południowego (güney girişi) jedzie się przez Pamukkale (2 km), a do wejścia północnego (kuzey girişi) – przez Karahayit. Od południowego wejścia do centrum wiedzie krótka trasa piesza, a droga od wejścia północnego jest dłuższa (2,5 km).
Bilety do parku narodowego sprzedawane są w kiosku przy wejściu (2,60 $; 24 godz. na dobę). Stoi tam tablica z informacją o zakazie wchodzenia do basenów trawertynowych. Od wejścia pokryta wapiennym osadem ścieżka wspina się pomiędzy sztucznymi betonowymi basenami na płaskowyż. Idzie się po niej boso (ok. 250 m), a ostre wapienne krawędzie mogą być trudne do zniesienia dla delikatnych stóp. Droga do wejścia południowego jest znacznie dłuższa (ok. 3 km), ale pokryta asfaltem.
Wciąż można pływać w pięknym basenie w Pamukkale Termal (dawny Pamukkale Motel), w którym zanurzone są fragmenty marmurowych kolumn.
Plaża Iztuzu
Ok. 13 km na południe od Dalyanu pięciokilometrowy pas piasku oddziela morze od ujścia Dalyan Çayi. Przy brzegu panują wspaniałe warunki do pływania. Kilka lat temu było o niej głośno, odkryto bowiem, że jest ona jednym z ostatnich miejsc lęgowych żółwi morskich w basenie Morza Śródziemnego.
Mimo nacisków przedstawicieli przemysłu turystycznego, rząd zabronił budowy hoteli na odcinku pomiędzy Kuşadasi a Alanyą. Przy plaży działa klika snack-barów, przy których jest dość tłoczno, ale nieco dalej można znaleźć całkowity spokój. Iztuzu to jeden z ostatnich terenów lęgowych żółwi morskich w rejonie Morza Śródziemnego, należy zatem bezwzględnie przestrzegać przepisów związanych z ochroną tych gadów.
Żółw morski (Caretta caretta, tur. deniz kaplumbagça) to duży gad o płaskiej głowie, czerwono-brązowym karapaksie (grzbietowa część pancerza) i żółto-pomarańczowym plastronie (tarcza brzuszna pancerza). Dorosły osobnik osiąga wagę do 130 kg. W okresie V–IX samice wychodzą w nocy na brzeg. Tylnymi płetwami wykopują gniazdo (ok. 40 cm głębokości) i składają w nim 70–120 białych jaj o miękkich skorupkach. Jeśli nic im nie przeszkadza, porzucają gniazda i wracają do morza. Jaja leżakują w piasku 50–65 dni. Temperatura w okresie lęgu określa płeć młodych żółwi: w temperaturze poniżej 30°C wykluwają się samce, a w temperaturze powyżej 30°C – samice. Przy stałej temperaturze 30°C wylęgnie się równa liczba przedstawicieli obu płci. Po wykluciu z jaj (w nocy, kiedy jest chłodno i w pobliżu nie ma drapieżników) młode żółwie kierują się w stronę morza, podążając w kierunku światła (morze odbija więcej światła niż grunt). Jeśli zbyt blisko plaży stoją hotele i restauracje, ich światła mogą zmylić młode gady.
W wyniku protestów obrońców przyrody zarzucono projekt budowy hotelu na plaży Iztuzu. W tym samym czasie powstał regulamin ochrony żółwi. Przez cały rok plaża jest otwarta w ciągu dnia, ale w okresie V–IX nie wolno na nią wchodzić po zmroku. Nie wolno także przekraczać linii drewnianych słupków, która wskazuje miejsca lęgowe. Na plaży nie wolno zostawiać śmieci.
Żółwie morskie mają swoje miejsca lęgowe na plażach w Dalamanie, Fethiye, Patarze, Kale, Kumlucu, Tekirovie, Beleku, Kizilocie, Demirtaşu, Gazipaşu i Anamurze oraz w delcie Göksu. Drugi co do wielkości gatunek żółwi morskich, Chelonia mydas (zielone z twardą skorupą), wykluwa się w okolicach Kazanli, Akyatanu i Samandagu na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego. Polowanie na żółwie dla mięsa i zbieranie jaj zmniejszyły liczbę gadów do niebezpiecznie niskiego poziomu.
Delta Göksu
Delta Göksu, słynne na całym świecie moczary zamieszkiwane przez ptactwo, na południe od Silifke, obejmuje kilka lagun, z których najważniejsze to słodkowodna Akgöl i mniejsza – jezioro Karadeniz.
Jej południowe, piaszczyste krańce – w pobliżu Incekum – to najdalej wysunięte na wschód na Morzu Śródziemnym tereny rozrodcze rzadkiego gatunku foki – mniszki śródziemnomorskiej.
Gnieżdżą się tu również żółwie: zielone i karetta. Na wiosnę i jesienią miejsce przyciąga obserwatorów ptactwa. Występuje tutaj 332 gatunków ptaków, w tym rzadkie modrzyki.
Kapadocja
Kapadocja (Kapadokya) – region między Ankarą i Sivasem oraz między Konyą i Malatyą – była niegdyś sercem imperium hetyckiego, później niepodległym królestwem, a następnie wspaniałą rzymską prowincją, o której wspomina Biblia.
Obecnie nazwa ta funkcjonuje jako określenie jednego z najczęściej odwiedzanych przez turystów regionów Turcji (dotyczy to zwłaszcza księżycowego krajobrazu wokół Ürgüpu i doliny Göreme). Ponieważ nie widnieje na oficjalnych mapach drogowych, dobrze wiedzieć, że granice dzisiejszej Kapadocji wyznacza Kayseri na wschodzie, Aksaray na zachodzie, Hacibektaş na północy i Nigde na południu.
Pomimo pozornej jałowości, obfita w minerały wulkaniczna gleba jest bardzo żyzna, dlatego to głównie rolniczy region z wieloma owocowymi sadami i winnicami. Małe winnice eksperymentują ze znakomitymi winogronami, osiągając czasami wspaniałe rezultaty.
Obecnie głównym źródłem dochodu Kapadocji jest turystyka. Ludzie przybywają tu z całego świata, aby zobaczyć kaplice i kościoły Göreme oraz muzea pod gołym niebem w Zelve i Soganli. Chcą też zbadać wyciosane w skale siedziby w okolicznych dolinach, obejrzeć baśniowe kominy, pospacerować w dolinie Ihlara i odkryć na nowo podziemne miasta w Derinkuyu i Kaymakli.
Na wizytę w tym regionie najlepiej przeznaczyć kilka dni, ale żeby zwiedzić wszystko, nie starczy nawet tydzień. Najwygodniejsze bazy wypadowe do zwiedzania środkowej Kapadocji to: Göreme (chętnie odwiedzane przez mniej zamożnych turystów), Ürgüp (z niezłym wyborem miejsc noclegowych, w tym wieloma hotelami dla grup wycieczkowych) oraz Avanos (ośrodek garncarstwa). Uçhisar, popularne wśród Francuzów, to raczej senne miasteczko, pomimo wspaniałego, wyciosanego w skale wulkanicznejzamku.
W miejscowościach takich jak Ortahisar i Mustafapaşa, mniej dogodnie położonych, nie ma zbyt wielu turystów. Nevşehir – stolica prowincji – najczęściej traktowana jest jako punkt przesiadkowy. Do doliny Ihlara w zachodniej Kapadocji można pojechać na jednodniową wycieczkę z Göreme lub autobusem z Aksaray. Wioska Güzelyurt to dobra baza wypadowa.
Latem podróżowanie pomiędzy tymi miejscowościami środkami transportu publicznego jest proste, choć w niedziele mogą być problemy. Zimą, gdy kursów jest mniej, lepiej wykupić wycieczkę zorganizowaną, wypożyczyć samochód lub wynająć taksówkę.
Kapadocja: Dolina Ihlara
W Ihlarze, ok. 45 km na południowy wschód od Aksaray, na początku doliny Ihlary, zwanej dawniej Peristrema, będącej ulubioną samotnią bizantyjskich mnichów, przetrwały dziesiątki malowanych kościołów wykute w skale.
Być może ze względu na bardziej czasochłonny dojazd, wciąż przyjeżdża tu mniej turystów niż do Göreme. Na spacer z jednego krańca wąwozu na drugi trzeba poświęcić cały dzień.
Do Ihlara Vadisi (dolina Ihlara) podąża się z biegiem strumienia Melendiz Suyu, płynącego z Selime szeroką doliną (na odcinku 16 km) do wioski Ihlary w wąskim wąwozie. Widok pełnego ptaków morza zieleni, pokrywającej brzegi strumienia na dnie przepięknego kanionu, to niezapomniane przeżycie. Wiele osób przyjeżdża tu na jednodniową wycieczkę z Göreme, co pozwala tylko na kilkugodzinny spacer środkowym odcinkiem wąwozu. Przejście całości to nie lada atrakcja.
Chcąc obejść całość, najlepiej wyjść wcześnie rano, zwłaszcza w lecie. Można też zatrzymać się w Ihlarze i złapać poranny autobus do Aksaray, wysiąść przy moście tuż przed Selime (przy restauracji Çatlak, 1,5 km od centrum – trzeba poprosić kierowcę o zatrzymanie się), gdzie rozpoczyna się trasa, i przejść dolinę, wracając do wioski.
Drogowskazy na dnie doliny kierują do wznoszących się tam kościołów.
Wszystkie warto zobaczyć; poniżej wymieniono szczególnie godne uwagi.
- Kokar Kilise (pachnący kościół) Wspaniałe freski, m.in. Narodzenie Chrystusa i Ukrzyżowanie, oraz grobowce pod podłogą.
- Yilanli Kilise (kościół z wężem) Wiele bardzo zniszczonych fresków; szczególnie ciekawe kary czekające grzeszników, zwłaszcza trójgłowy wąż, trzymający w każdej paszczy grzesznika i kobietę, nie mogącą karmić piersią.
- Kirk Dam Alti Kilise (kościół św. Jerzego) Trudno się tu wdrapać, ale widoki na dolinę wynagradzają trud. Św. Jerzy na białym koniu uśmiercający trójgłowego smoka (nad wejściem) to najlepiej zachowany fresk.
- Bahattin Samanligi Kilise (kościół-spichlerz) Nazwa wzięła się stąd, że jeden z mieszkańców przechowywał tu kiedyś ziarno. Są tu jedne z najlepiej zachowanych fresków w całej dolinie, przedstawiające sceny z życia Chrystusa, m.in. Ukrzyżowanie, Rzeź niewiniątek i Chrzest.
- Direkli Kilise (kościół z kolumnami) Kościół w kształcie krzyża; jego nazwa wzięła się od umieszczonych w nim sześciu kolumn. Przylegająca do niego komnata miała pierwotnie dwa piętra. Widać pozostałości schodów i otwory w murach po wspierających belkach. W podłodze komory grobowe.
- Sümbüllü Kilise (kościół hiacyntowy) Interesujący nie tyle ze względu na freski (lub to co z nich pozostało), ale z uwagi na dobrze zachowaną, skromną, ale elegancką fasadę.
Kapadocja: Güzelyurt
Güzelyurt to cicha, interesująca stara wieś kapadocka z kamiennymi domami, kościołami i mieszkaniami wykutymi w skale, jednym meczetem i podziemnymi miastami. Uroku dodaje jej szczyt Hasan Dagi na horyzoncie, często pokryty śniegiem. W czasach osmańskich była to Karballa (Gelveri), zamieszkana przez tysiąc osmańsko-greckich rodzin (wiele wzbogaciło się na złotnictwie) i 50 turecko-muzułmańskich.
Podczas wędrówek ludów w 1924 r. Grecy wyjechali stąd do swej ojczyzny do Nea Karvali, a z Grecji z Kozanu i Kastorii przyjechały rodziny tureckie. Z wznoszących się tu niegdyś ok. 50 kościołów większość jest zrujnowana.
Dziś Güzelyurt podlega konserwatorowi zabytków. Wszystkie nowe budynki mogą być tylko dwupiętrowe i muszą być budowane z naturalnego kamienia. Przez większość czasu jest tu przyjemnie pusto, turystów spotyka się w lipcu i sierpniu.
W dół wzgórza od głównego placu w Güzelyurcie drogowskazy prowadzą do Doliny Klasztornej i starożytnego miasta. Około 300 m od placu strzałka w lewo kieruje do niewielkiego podziemnego miasta (yeralti şehri;). Można tam włączyć światło, ale i tak lepiej mieć latarkę, żeby obejrzeć ciemne zakamarki.
Wejście obok kasy prowadzi do innego podziemnego miasta, podobno głębokiego na siedem pięter. Na górnych widać pojemniki magazynowe w podłodze, koryta do wyciskania winogron i wykutą w skale toaletę, jedną z bardzo nielicznych zidentyfikowanych w wielu podziemnych miastach Kapadocji.
W dolinie jest także kilka kościołów, m.in. Koç (baran), Cafarlar (strumyczki) i najbardziej interesujący Aşagi, czyli Büyük Kilise Camii, wzniesiony w 385 r. jako kościół św. Grzegorza z Nazjanzu (odrestaurowany i zmodernizowany w 1896 r.). Św. Grzegorz (330–390) – teolog, patriarcha i jeden z czterech ojców kościoła greckiego – dorastał w Güzelyurcie. Planowane jest urządzenie tu muzeum i usunięcie wapna pokrywającego freski. Dzwonnica, bez dzwonu (choć imam strzeże jego serca), pełni rolę minaretu. Ikonostas z frontowej ściany wewnątrz został przeniesiony i służy jako obramowanie mihrabu (nisza wskazująca Mekkę). Podziemne schody w ogrodzie prowadzą do świętego źródła (ayazma).
Imam wskaże drogę do pobliskiego Sivi şli Kilise (kościół Anargyros) – znacznie później wykutej w kamieniu świątyni o kwadratowych kolumnach i bardzo zniszczonych freskach. Wspinaczkę po schodach za kościołem wynagradza oszałamiający widok na dolinę.
Kapadocja: Uçhisar
Na wschód od Nevşehiru roztacza się typowa panorama Kapadocji: z piaszczystego krajobrazu wyłaniają się w oddali formacje skalne, baśniowe kominy i doliny z pofałdowanymi ścianami z miękkiego wulkanicznego popiołu. Wysoko nad chmurami wznosi się pokryty śniegiem wulkaniczny szczyt Erciyes Dagi. Po 8 km dociera się do niewielkiego Uçhisaru, nad którym dominuje zamek.
Stary Uçhisar, szczególnie popularny wśród francuskich turystów, inni odwiedzają rzadziej. To dobra baza wypadowa do Kapadocji, choć wiele pensjonatów jest czynnych tylko od kwietnia do końca października. Nie ma tu tylu atrakcji co w Göreme lub Ürgüpie, dlatego turystów jest mniej, z wyjątkiem okolic kale – głównego punktu programu wszystkich wycieczek.
Zamek Uçhisar (Uçhisar Kalesi) to widoczna z bardzo daleka wysoka wulkaniczna skała podziurawiona tunelami i oknami. Dziś to atrakcja turystyczna z zachwycającą panoramą kapadockich dolin. Najpiękniej jest tuż przed zachodem słońca.
Spacer oznakowaną Doliną Gołębi (Güvercinlik Vadisi) łatwiej odbyć w stronę Göreme niż w innym kierunku. Po drodze uwagę zwracają wykute w skałach otwory, które służyły za gołębniki w czasach, gdy mieszkańcy wioski hodowali te ptaki ze względu na ich odchody (używane jako nawóz).

